Wyniki wyszukiwania dla hasła: Warszawa Szpital Bielański

Hejhej, witam. Dzis po raz pierwszy zabieram glos na liscie, wiec.. khm..
pozwolcie, ze chrzakne sobie, dla dodania animuszu ;)

A historyjka jest taka: niedawno, wracalem sobie z odwiedzin ze Szpitala
Bielanskiego i cos mnie podkusilo, zeby nie wracac Marymoncka, tylko pokrecic
sie po willowych uliczkach z tylu szpitala. Spacerowalem sobie, gdy wtem!
natknalem sie na najprawdziwsze gazowe latarnie, cala uliczka byla nimi
rozswietlona :)  Z tego wszystkiego zapomnialem sprawdzic jej nazwe, pozniej
sprawdzilem na planie, to na 95% ulica Ceglowska.

Mam pytanko do grupowiczow: czy wiecie o innych, dzialajacych latarniach
gazowych na ulicach warszawy?? Czy moglbym prosic o nazwy tych ulic??

Trzymajcie sie
Jacek



Wielkie dzięki. Chyba jednak wybiorę korek, bo Ursusa i okolic w ogóle nie


Życze powodzenia a przede wszystkim cierpliwoście. Wczoraj mieliśmy rajd po
Warszawie:
- janki <ikea- szpital bielański - 2 godziny <ok. 19-20-tejjechaliśmy
przez dźwigową
- ursusa <stary ok. regulskiejcentrum - 50 minut ok. 15-tej. <tutaj jakieś
dziwne manewry nie koniecznie zgodne z prawem ;((
W sobotę trasa Radam - Ursus < akurat przez łopuszańskąok. 3,5 godziny - w
sumie 140 km.

Jednym słowem przez Ursusa może będzie kilka minut szybciej - jednak jest
dalej i ... akurat możesz wpaść w mega korek <co często się zdarza. Jako
mieszkaneic ursusa i codzienie dojeżdzający mogę powiedzieć że od kiedy
krakowska jest w remoncie to korki są znacznie większe i uciążliwsze.

pozdr.


[...]
| Czyzby stoleczne szpitale nie mialy nazw wlasnych czy tez patronow?


A szpital Wolski? Bielański? Instytut Onkologiczny im. M.
Skłodowskiej-Curie? Św. Zofia? Dzieciątko Jezus?

W Krakowie też nie mówi się: jadę do Collegium Medicum tylko: na Kopernika
:-P

[...]

Nie wiem jak ze szpitalami, ale zwroc uwage, ze w Stolycy mamy odwrotna
sprawe ze szkolami. O liceach sie mowi: Batory, Prus, itd. Ja nigdy nie
slyszalem, zeby w Krakowie ktos powiedzial "chodzilem do Norwida", a
jeszcze
lepiej "Bieruta":). [...]


Ja sam chodziłem do "Nowotworka", byli też tacy co chodzili do
Sobieskiego... Numerki funkcjonowały w przypadku jakichśtam nowych
wynalazków, a nie szacownych liceów z tradycją.

W świetle przedstawionych faktów obydwie hipotezy Przedmówców wydają się być
fałszywe. ;-)

Wasz Krakus na emigracji w Warszawie,


Witam

Czyzby stoleczne szpitale nie mialy nazw wlasnych czy tez patronow?
U nas, w Krakowie


No ladnie....
Zawsze Warszawiacy kojarzeni byli z tekstem: ''u na w Warszawie...''
A tu prosze...

Ale nic to.
Szpitale warszawskie i ich potoczne nazwy.
To jest ciekawy temat.

Szpital Czerniakowski czy szpital na Czerniakowskiej.
A gdzie jest szpital Dzieciatka Jezus?
Szpital Wolski czy szpital na Wolskiej.
A gdzie jest szpital im. prof. dr Orlowskiego?
No i gdzie Ci zlozyli noge? Na Banacha -:)
Szpital Bielanski? - O Jerzuuuuuu....  tam mnie wyratowali z opresji.
Na Szaserow najlepiej wyjmuja wrostki!
Anin - najlepsi mechanicy od serca (to dawniej tylko rzadowka).
Spartanska - jak Ci pogielo kosci (reumatycznie) to tylko tam.
Sobieskiego? - kto tam nie byl (podobno) nie moze pracowac w radiu -:)

I kazdy kto jest z tego miasta wie o co chodzi.

No i o co chodzi?
Czy chodzi Ci o to, ze w Krakowie jest inaczej?
I bardzo dobrze.
Jak powiesz o szpitalu w Kobierzynie? (o ile mnie pamiec nie myli)
Jesli uzyjesz ksiazkowo-telefonicznej czyli oficjalnej nazwy, ktos Cie
zrozumie?

Proponuje Centusiom pozostac przy swoim nazewnictwie a Krawaciarzom przy
swoim -:)

Pozdrawiam
Szuwaks



*=biorac pod uwage niejednokrotne "skojarzenia" i dyskusje
"tematyczne" na prw, z gory (from the mountain;)) zaznaczam, ze nie mam
tu na mysli rejonow typu dzielnica mafijna w okolicach Wolomina i
Pruszkowa, zdewastowanych terenow w okolicach Huty Warszawa,
wysypiska w Lubnej i na Radiowie itp. rejonow ;-))


W okolicach Huty Warszawa są jednak miejsca romantyczne;- Park Bielański,
gdzie mozna napotkać sarny (mój pies mało nie zwariował), miejsce wspomnien
starych warszawiaków, gdzie jakies 35 lat temu jeszcze były"dechy' do
tanczenia, mordobicia itp atrakcji, dawna strzelnica (nie mylić z
"Hutnikiem"), gdzie studium wojskowe PW miewało strzelania (a wczesniej m.
in. i moje liceum z kbks-u), teraz kiepsko przedzący strumyczek itp. itd.
No i niewątpliwie romantyczny, choć ze specyficzna nutką cmentarz włoski z I
WŚ.
A ja osobiście z okolic Parku Bielanskiego, dużego i małego (k. szpitala),
no z terenu AWF-u mam sporo dawnych, ale b. romantycznych wspomnień:).
P
Pozdr
P



| Polecam Bielany.
| zielono, cicho, dobre polaczenie z centrum itd itp

Tylko kup dresy dla calej rodziny to nie bedziesz sie wyroznial, zadbaj o
parking strzezony, a komunikacja do centrum to 45min - ogolnie nie najgozej.
Metro tu bedzie za 10 lat wiec jesli myslisz perpektywicznie to powinienes
sie zdecydowac. Masz blisko dwie wyzsze uczelnie: AWF - J.Piulsudskiego i
ATK im. S.Wyszynskiego. Blisko szpital bielanski i huta metali kolorowych.
To tyle zalet teraz troche wad: Budownictow to tak zwany "pozny Gomolka" -
do 50m2 ciemna kuchnia ( to taka bez okna jesli jestes to sobie w stanie
wyobrazic). Ogolnie stan budynkow jest fatalny - szczegolnie tych
kwaterunkowych. Super market najblizszy na Bemowie (to juz wola) choc jest
jakis wypierd na Wolczynskiej. Multi kina - slownie zero (ale bazarow pod
dostatkiem). O dobra prace na Bielanach raczej ciezko wiec bierz pod uwage
codzienny przejazd do Centum lub na Mokotow.


Bzdura! Ja tu mieszkam i pracuje... i uwazam ze to wszystko bzdura!

Ja wynosze sie na Saska Kepe - to jest Praga - kraty w oknach do czwartego
pietra :-)) zamienil stryjek...


Zasluzyles na PLONK'a za pisanie glupot ale skoro wyprowadzasz sie z Warszawy to
oszczedze go na nastepny post...

PaJacek


[ciach]

| kwaterunkowych. Super market najblizszy na Bemowie (to juz wola) choc
jest
| jakis wypierd na Wolczynskiej. Multi kina - slownie zero (ale bazarow
pod
| dostatkiem). O dobra prace na Bielanach raczej ciezko wiec bierz pod
uwage
| codzienny przejazd do Centum lub na Mokotow.

Bzdura! Ja tu mieszkam i pracuje... i uwazam ze to wszystko bzdura!


Negujesz istnienie ATK, AWF, Huty Warszawa czy Szpitala Bielanskiego?
Slepe kuchnie, wszechobecne parkingi strzezone i budlo w dresach to tez mit?

Pajac!

| Ja wynosze sie na Saska Kepe - to jest Praga - kraty w oknach do
czwartego
| pietra :-)) zamienil stryjek...

Zasluzyles na PLONK'a za pisanie glupot ale skoro wyprowadzasz sie z
Warszawy to
oszczedze go na nastepny post...

PaJacek


pa  palancie

KAMIKAZE




| www.lyrics.kth.pl/freelance/szpital/ to nie to :(

No to innego szpitala przy ul. Banacha w Warszawie nie ma,
tam jest tylko jeden (o adresie www jak wyżej).

| http://www.lyrics.kth.pl/freelance/szpital/ to jakaś pomyłka, nie działa
:(

Pierwszy link działa, a drugi nie? Baaardzo dziwne...


Masz rację, wrzuciłam to samo :). Oba "działają" :) ale w ten sposób, że
niczego nie można obejrzeć. Na to wygląda, że to jest strona tylko dla
pracowników. Jeśli Piotrze uda Ci się coś wiecej z niej wydusić (bez
logowania) to proszę napisz. Miałam nadzieję, że jest jakaś inna strona taka
np. jak ma szpital bielański.
A tak na marginesie, to pytania nie kierowałam do osób, które powtórzą
oczywiste szukania w google (szpital banacha), tylko do takich, które mają

A tak dzięki za gotowość ;) (cokolwiek by ona znaczyła)
pozdrawiam
barbarella - z nadzieją że jest jakiś inny link do tak "małego i mało
znaczącego" szpitala ;)



Witam zgrupowanych :)
Wybieram się w czwartek do Warszawy. Gniazdo mam na Kole, (ul.
Wawrzyszewska), a punkt docelowy to ul Dewajtis, dawna ATK.


[...]

W lasku Bielańskim obowiązuje zakaz wjazdu nie dotyczący  pojazdów ATK -
prawdopodobnie konieczny będzie jakiś dokument uprawniający do wjazdu -
Policja pojawia się tam często...
Z zaparkowaniem w okolicy moze być problem; najłatwiej stanąć w okolicach
Lindego ale to owocuje 0.5 godz. spacerkiem (mniej więcej tyle samo co od
przystanku tramwajowego). Na wisłostradzie obowiązuje zakaz zatrzymywania
się z wyjątkiem zatoczki mniej - więcej na wysokości Dewajtis, ale
dostępnym tylko od strony Gdańska; jednak ja bym tam na dłużej samochodu
nie zostawił. Kolejną możliwością są tereny KS Hutnik w pobliżu - do
Dewajtis można dojść lasem - nie mam jednak pojęcia jak wygląda tam sprawa
zostawienia samochodu na dłużej (tj. czy wieczorem nie zamykają na głucho)
może zreszta uda się "wejść w porozumienie" z cieciem :-) Wszystko zależy
od tego ile samochodów i na jak długo chcecie zostawić. Niestety okolice
Lindego wieczorami roją się od pijaczków, których sąsiadujący z laskiem
Bielańskim park Lindego ściąga jak magnes :-(
No i najdroższa możliwość - ze 100 m. w stronę centrum jest Szpital
Bielański a przy nim - płatny parking.

Miłej zabawy!


Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia nakazał w piątek Szpitalowi
Bielańskiemu zapłacenie blisko czterech tysięcy złotych pielęgniarce Marii
Macherze. Uważa ona, że została zwolniona z pracy w tym szpitalu "z
inspiracji" Lecha Kaczyńskiego, ówczesnego prezydenta Warszawy.
Sąd stwierdził, że pielęgniarka podpisała umowę o rozwiązaniu pracy za
porozumieniem stron pod wpływem groźby. W ocenie sądu, dyrektor szpitala Ewa
Żydowicz-Mucha oświadczyła pielęgniarce, że jeśli nie podpisze wskazanego
dokumentu, to będzie jej szkodzić w pracy.

(...)

Pielęgniarka Maria Machera początkowo domagała się 5 tys. zł odszkodowania i
przywrócenia do pracy. Ostatecznie jej prawnik zmodyfikował pozew, domagając
się zasądzenia wynagrodzenia do czasu zakończenia podpisanej umowy o pracę,
czyli za cztery ostatnie miesiące 2003 r.

"Ważna jest jeszcze jedna kwestia. 23 lipca 2003 r. powódka usłyszała od
prezydenta miasta Warszawy, że zapamięta ten dzień do końca życia" -
podkreślił sędzia dodając, że te słowa wypowiedziane w dość ostrym tonie
przez włodarza miasta, dodatkowo mogły wzbudzić u pielęgniarki uzasadnioną
obawę.

"Co więcej, prezydent miasta w rozmowie z dyrektor szpitala zażądał wprost
wyciągnięcia konsekwencji wobec osób winnych" - dodał sędzia.

(...)

Całość tutaj:

Pozdrawiam Grupę

Arek


Czy w Warszawie jest choć jeden szpital neurologiczny państwowy z
prawdziwego zdarzenia nie będący jakimś małym oddziałem albo prywatną
klinika?
Szukam w google, wpisuje rożne kombinacje i dostaje zwroty na
prywatnych stornach lub do prywatnych klinik, jak to jest że szpitale
nie maja własnych stron WWW?


http://www.bielanski.med.pl/

A już w ogóle gdyby był szpital taki który przyjmuje pacjentów od reki
i nie zaleca tylko tabletek od bólu głowy jako lekarstwo.


To chyba tylko prywatne tak mają...


zespoły:  Armia; Houk; Insane; Hedfirst
data: 1.06.2002 (sobota)
godzina: 14:00
miasto: Warszawa
miejsce: UKSW
adres: ul. Dewajtis 5
uwagi: Juwenalia UKSW, koncerty od 16:00.

Podpowiem ze UKSW to Uniwersytet Kardynala Stefana Wyszynskiego na Dewajtis.
Dojazd tramwajami 6, 15 , 17 , 27. Wysiadka przystanek za Szpitalem Bielanskim
jadac od strony centrum.



Zapodaj w całości bo to moze byc przydatne!


Cóż tu wiele wyjaśniać ciemnej tłuszczy o zawiłościach fluktuacji fal
centymetrowych?
Tłumaczyć trzeba w sposób łopatologiczny:
We Warszawie na Szpitalu Bielańskim, Bródnowskim, Centrum Onkologii(!)
stoją maszty nadawcze i dobrze jest.

Rico.

www.telefonia.skonet.pl/



Tłumaczyć trzeba w sposób łopatologiczny:
We Warszawie na Szpitalu Bielańskim, Bródnowskim, Centrum Onkologii(!)
stoją maszty nadawcze i dobrze jest.


A ja dzisiaj przejeżdżałem obok sw. Trójcy w Ząbkach. Ja rozumiem, że
można powiesić trzy crosspolary i dyskretnie je pomalowac, ale wieża
tego kościoła (na której szczycie są 4 obudowane w plastik YAGI
Centrego Tela, ze 3 sektorówki GSM i ze 2 garnki radioliniowe)
przypomina do złudzenia obiekt ZRiTu.

Bez przesadyzmu... :-)


Witam,

|  A te 33%, co chce na niego głosować w wyborach
| prezydenckowarszawskich, to chyba w życiu żadnej gazety nie
| przeczytało.
| zapewne na ten elektora liczy:)

| jak wygra idę palić ratusz.
drt.. to na kogo glosowac w takimrazie??
startuja wogle jacys sensowni ludzie w tyh wyborach nieszczesnych?


No właśnie nie wiem. Olechowski ma boskie plakaty, ale jakoś nie jestem

strony PO w temacie pani Kopacz i nie dostałem odpowiedzi. Balicki rządził
Szpitalem Bielańskim i podobno był w tym naprawdę dobry i szpitalowi to
pomogło, ale Warszawa jest jakby ździebko większa. O pozostałych nie ma co
mówić bo mają notowania mieszczące się w granicach błędu statystycznego. Sam
zagłosuję pewnie na Balickiego, bo ma szansę na drugie miejsce. Jeśli do
drugiej tury wejdzie Kaczyński i Julia Pitera, w tejże drugiej turze
zagłosuję na Piterę. Jeśli wejdzie Kaczyński i mecenas Dzido... dziadzie,
daj znać jakby co, pomogę Ci podpalać Ratusz.



Powitanko,

| Niestety jazda 'na gwizdkach' w Warszawie jest ogolnie niewesola.

Mam wrazenie, ze te gwizdki slabe sa i slychac je naprawde w ostatniej  
chwili. Nie, nie slucham muzyki w aucie. Dobrze, ze czasem ktos na CB  
powie i mozna sie przygotowac zawczasu.


Jako szczesliwa mieszkanka Slodowca, tj. okolic szlaku "przelotowego"
karetek ze Szpitala Bielanskiego,
radiowozow z komendy przy Zeromskiego i strazy pozarnej z Marymonckiej
+ Potockiej i pewnie jeszcze innych wyjcow, wjezdzajacych do Warszawy z polnocy,
moge powiedziec, ze, kurde, NIE, nie sa za slabe;)
Zwlaszcza jak sie spi bladym rankiem...


Jako szczesliwa mieszkanka Slodowca, tj. okolic szlaku "przelotowego"
karetek ze Szpitala Bielanskiego,
radiowozow z komendy przy Zeromskiego i strazy pozarnej z Marymonckiej
+ Potockiej i pewnie jeszcze innych wyjcow, wjezdzajacych do Warszawy
z polnocy,
moge powiedziec, ze, kurde, NIE, nie sa za slabe;)
Zwlaszcza jak sie spi bladym rankiem...


Zwłaszcza o 3 w nocy przy kompletnie pustej jezdni TŁ... w pobliżu mam
Szpital Grochowski i Pogotowie Ratunkowe (Grenadierów), komendę policj
(Grochowska i Grenadierów), Straż Pożarną (Majdańska). Policji słychać
najmniej, Straż tak często nie jeździ i wcale tak dużo nie wyje, ale
pogotowie... hmm...
Od jezdni TŁ moje okno jest ok. 50 metrów... Dochodzą dekle na
"motórach".



Chociażby sprawa sprzed kilku lat kiedy to policjant na Bródnie stanął w
obronie okradanego chłopaka na przystanku tramwajomym Odrowąża


Dzisiejsza Wyborcza, Dział Warszawa:
http://www1.gazeta.pl/warszawa/1,34885,1757972.html

Kłótnia w autobusie zakończona strzałami

Strzelanina zelektryzowała pasażerów miejskiego autobusu jadącego ul.
Kasprowicza na Bielanach. Tuż przed godz. 23 w niedzielę przed przystankiem
na wysokości ul. Oczapowskiego jeden z mężczyzn wyjął rewolwer i strzelił w
stronę dwóch innych. Cała trójka wysiadła na przystanku. Tutaj padły
kolejne cztery strzały. Jedna z ofiar dostała w bark, druga w nogę.
Napastnik uciekł.

Postrzeleni mężczyźni byli pijani. Trafili do szpitala, ich życiu nie
zagraża niebezpieczeństwo. Są znani bielańskiej policji z rozbojów. Według
ich wersji doszło do sprzeczki z nieznanym im pasażerem autobusu i ten
sięgnął po broń. Możliwe też, że mężczyźni próbowali okraść pasażera.
Policja prosi o kontakt świadków zdarzenia, tel. 603 71 55.

kuch



No wlasnie
Moze napiszecie skad jestescie Warszawiacy???
Ja z Nowego Sącza, od 1979 roku mieszkam w Warszawie


Warszawa Żoliborz, szpital Bielański, 28 stycznia 1966... I cała reszta
czasu (no, z małymi przerwami) również na Żoliborzu.

Pozdrawiam,
T.




| No wlasnie
| Moze napiszecie skad jestescie Warszawiacy???
| Ja z Nowego Sącza, od 1979 roku mieszkam w Warszawie

Warszawa Żoliborz, szpital Bielański, 28 stycznia 1966... I cała reszta
czasu (no, z małymi przerwami) również na Żoliborzu.


<ciach

Heh. A ja rok po tobie w tym samym szpitalu
przynajmniej 3 pokolenie w W-wie zalezy z ktorej strony parzec, bo jak z
ojca to rewolucja ziemie pod Minskiem (tym przez Polakow zwanym Litewskim a
przez innych Bialoruskim) zabrala i trza bylo dziadkowi uciekac do macierzy
z Pilsudskim



| Warszawa Żoliborz, szpital Bielański, 28 stycznia 1966... I cała reszta
| czasu (no, z małymi przerwami) również na Żoliborzu.
<ciach

Heh. A ja rok po tobie w tym samym szpitalu
przynajmniej 3 pokolenie w W-wie zalezy z ktorej strony parzec, bo jak z
ojca to rewolucja ziemie pod Minskiem (tym przez Polakow zwanym Litewskim a
przez innych Bialoruskim) zabrala i trza bylo dziadkowi uciekac do macierzy
z Pilsudskim


Moja rodzinka też w większej części z Warszawy. Ojciec z Warszawy,
konkretnie z Pragi. Dziadek i babcia też. Mama z Warszawy, choć długo
mieszkała w Grodzisku Mazowieckim ze swoimi rodzicami. Dziadek ze strony
mamy również z Warszawy, - pracował w Grodzisku jako śluszarz w
warsztatach EKD, później WKD. Natomiast babcia pochodziła z Leżajska.
Dalszych przodków nie znam.

Pozdro,
T.


Telefon do prezydenta

Lech Kaczyński nie stawił się wczoraj na rozprawie, na której miał być
przesłuchiwany jako świadek. Chodzi o proces wytoczony przez pielęgniarkę
zwolnioną z podległego ratuszowi Szpitala Bielańskiego.

Następną rozprawę wyznaczono na 20 października. Może to być ostatnia
okazja przesłuchania świadka przed jego ewentualnym wyborem na prezydenta
RP.

Pielęgniarka twierdzi, że została zwolniona za zwrócenie uwagi prezydentowi
Warszawy, kiedy ten awanturował się w szpitalu. Tymczasem dyrekcja placówki
zapiera się, że incydent nie miał wpływu na podjętą decyzję. Maria Machera
odwołała się do sądu pracy, domaga się niemal 10 tys. zł zaległych poborów
i odszkodowania. Wczoraj odbyła się czwarta rozprawa. Lech Kaczyński nie
przyszedł, tłumacząc się urlopem.

Obrońca skarżącej dowodził jednak, jak ważne dla sprawy jest ponowne
wezwanie prezydenta.

- Dysponujemy dowodami, że w trzech mediach pan Kaczyński sam powiedział,
że kazał zwolnić pielęgniarkę. Jeśli to potwierdzi w sądzie, proces
zakończy się po naszej myśli - mówił Andrzej Lipiak. Poprosił też o
wyznaczenie jak najszybszego terminu rozprawy. - Jeśli Kaczyński wygra
wybory prezydenckie, może uchylać się od obowiązku stawienia się przed
sądem.

Aby skutecznie powiadomić prezydenta Warszawy o terminie rozprawy, sąd
m.in. zwróci się do operatorów telefonii komórkowej o podanie jego
prywatnego numeru telefonu.

masz


Oj, Krycha, Krycha! Pisuar w damskiej toalecie może się przydać. Zawsze to ręce można opłukać, głowę ostudzić...
A panu Supie gratuluję. Akademia Teologii Katolickiej w bielańskim lasku w Warszawie dała mu właściwe przygotowanie. Choć za komuny nie wiodło mu się zbytnio, to jednak pracę na kolejach państwowych dostał. Wtedy absolwenci tej uczelni mogli marzyć o pracy w kuriach, w spółdzielczości pracy, w szpitalach psychiatrycznych na prowincji. Sektor państwowy od nich stronił. Wyczuł jednak facet blusa, że komuna trwać wiecznie nie będzie. No i ma właściwe papiery. Zazdrościć intuicji.
On ma dyplom ATK, Warsewicz zasłużył się kapliczkami w drewnie rzeźbionymi, Terek służył do mszy i słowo boże głosił niewiernym w lubuskiem.
Ciekaw jestem, kto teraz zostanie naczelnym sokistą?

acha, dziś będę szukała dobrego gina w necie do prowadzenia ciązy, jak któraś z was coś wie o dobrym ginekologu w warszawie (tyle że zadna z was nie jest z warszawy cholerka)to byłabym wdzięczna
ja mam fajnego giona, tylko cholernie małomówny jest. To co jest dla mnie plusem yo gabinet w samym centrum koło łazienek, ekspresowe wizyty (z usg i badaniem maks 10-15 minut), mozliwośc umówienia się nawet na 20 na wizyte no i to że ma wtyki w bielańskim, więc w sezonie zamykania sal załawtił mi salę jedynke i jechałam do szpitala, w którym wiedziano że jadę jak chcesz to ci wuyslę na pw

Zgadzam sie z Wami w 100%. Jednoczesnie jesli trase AK zmienia sie w autostrade, to juz jest zlamanie tych obietnic. Bardzo waznych obietnic. Mieszkancom sluza ulice i drogi, nie autostady, na ktore wpycha sie tranzyt, a z ktorych ludzie nie moga skorzystac, bo nie ma na nie wjazdu.

Kilka dni temu musielismy zawiezc syna do Szpitala Bielanskiego. Akurat los zdarzyl, ze przyjechal Prezydent Warszawy ze swoja chora mama. Wyszlismy z gabinetu ustepujac miejsca. Tak samo zrobilibysmy, gdyby przywiozl mame pan X z Wawrzyszewa. To jest normalny ludzki odruch. Czy Prezydent bedzie mial podobne skrupuly wobec mieszkancow Warszawy, kiedy bedzie opiniowal przebieg tras? Czy okaze sie, ze przewaza pieniadze, ktorych miasto spodziewa sie na ich realizacje z UE, czy zwyczajne czlowieczenstwo? Zycze sobie serdecznie, zeby Prezydent w takiej chwili pamietal, ze jest jednym z nas. Ze ludzie patrza na niego z nadzieja, bo obdarzyli go swoim zaufaniem i mozliwoscia decydowania w ich imieniu.

Wiem jednoczesnie z prasy, ze Prezydent Kaczynski wystapil z prosba o zmodyfikowanie planow GDDKiA i odsuniecie S-7 na lotnisko. Dyrekcja ma opracowac szczegolowy projekt do konca roku. Zastanawiam sie tylko, jak to mozliwe, zeby dotad lotnisko chronione w planach dwoma tunelami (tunele sa drozsze od zwyklej drogi na powierzchni ok. 27x) mialo nagle przestac pelnic tak wazna role. Skoro byl jakis powod, zeby chronic lotnisko, a nie mieszkancow, to czemu teraz go nie ma? Czy to tylko zwod dla uspokojenia opinii, czy rzeczywista proba odciazenia Bielan od grozby skazenia i degradacji? Okaze sie wkrotce.

Lechu, patrzymy Ci na rece. Nie zawiedz nas.

Pomijajc fakt ,ze moje CU zostal zdiagnozowane dopiero po 5 latach meczarni biegunkowej,bolow i wszystkich dolegliwosci nie wylaczajac srania do nieprzytomnosci,gdzie musialem chodzic do szkoly jak normalny uczen. Pirewsi lekaze mowili jelito drazliwe czyli odwroc swoja uwage,nie mysl o zalatwianiu sie jednym slowem mnie tu przygina i nie mysl o tym .
i tak cztery lata wmawiania ,zem zdrow tylko sobie wymyslilem (dobre lekaze co ) To nie tylko pierwszy kontakt,rowniez gastrolog mi to powiedzial smiejac sie ,ze gastroskopie mi moze zrobic ale on wie ,ze to nie pomoze . Czlowiek po takiej diagnozie to poprostu czuje sie swietnie.
Po pieciu latach i wizycie u prywatnego gastrologa wyslal mnie do szpitala Bielanskiego,na nowy oddzial gastroendokronologiczny(czy jakos tak) do szpitala przyjeli mnie od reki.
Przyra sprawa mieszkam w Warszawie powinno byc mi latwiej niz ludziom z malej miejscowosci. Pozatym, co by nie mowic pieniadz przyspiesza i ulatwia dostep do dobrych specijalistow.
Jednak to nas boli nie ich a zyc trzeba,wiedza jest konieczna chodz by dla profilaktyki.

PS tak wogole to z kad ja mam wiedziec ,ze ktos jest dobrym specjalista. Wlasciwie nie ma sposobu aby to wyleczyc,remisja to sprawa dla kazdego inaczej wygladajaca, a ,ze CU jest przewlekle i trzeba sobie SAMEMU ustawic diete to wie kazdy.

jestesmy skazani na samych siebie [/list]

Kochani !!!!!!!!!! Bardzo proszę o deklarację .. kto z was wybiera się na nasz Zjazd 2-3 czerwca w Warszawie ... Bardzo nam to usprawni pracę .. Adres i wszystko co może Was interesjować jest na :Mapka:
Dojazd
:: Z centrum Warszawy jedziemy tramwajem nr: 6, 15, 17
w kierunku Żoliborza. Wysiadamy na przystanku "UKSW".
:: Samochodem - jedziemy ulicą Marymoncką w kierunku Gdańska,
skręcamy w pierwszą ulicę w prawo, za Szpitalem Bielańskim.
Zakaz wjazdu nie dotyczy gości.

Adres
DOM REKOLEKCYJNO-FORMACYJNY
ul. Dewajtis 3
01-815 Warszawa
E-mail: drf@mkw.pl
Internet: www.drf.mkw.pl

Wszystko tam możecie wycyztać. Poza tym może macie jakieś życzenia co do noclegów.. może chcielibyście z kimś po prostu zamieszkac .Pokoje są dwu, cztero i wieloosobowe. Piszcie!!!!!!!!! Będzie też wyjazd do Kampinosu .. nie wiadomo jaka pogoda więc musice to przewidziec. Wieczorem przewidujemy Msze , na miejscu w Domu. no i długie Rodaków rozmowy ...

[ Dodano: 2007-05-10, 15:45 ]
Uwaga : Chciałabym zwrócić Wam uwagę, że w dziale AKTUALNOŚCI zamieszczono informację na temat naszego Spotkania w Warszawie . Tam jest podane konto na które należy wpłacać pieniądze , adres i inne informacje .

------------------------------------------------------------





Julia Kerner
miejsce urodzenia: Warszawa, Polska
data urodzenia: 2001-08-30

Urodziła się 30 sierpnia w warszawskim szpitalu przy ul. Karowej. Ma o 10 lat starszego brata Igora, któremu stara się we wszystkim dorównać. W utarczkach słownych ostatnie słowo musi zawsze należeć do niej. Julia uczęszcza do jednego z bielańskich przedszkoli.

Uwielbia tańczyć i śpiewać, ale dużą radość sprawiają jej również wszelkiego rodzaju zajęcia plastyczne. Wielką frajdą Julki jest zabawa z ukochanym psem Leosiem, którego traktuje z pozycji "Pani", chociaż jest od niej dwukrotnie większy.

Po raz pierwszy stanęła przed kamerą w maju 2006, kiedy wygrał swój pierwszy casting i zagrała w reklamie Orange. Następnie wystąpiła w serialu "Hela w opałach", gdzie wciela się w Nel - córkę tytułowej bohaterki.

Wybrana filmografia:

Hela w opałach (serial) (Hela w opałach) - 2006 ..... Nela Trojańska

------------------------------------------------------------


Jan Machulski nie żyje



Machulski urodził się w Łodzi 3 lipca 1928 roku - i do końca podkreślał, że jest łodzianinem. Skończył Szkołę Aktorską w Łodzi i Teatralną w Warszawie, gdzie od 1974 wykładał na wydziale aktorskim. Później był kolejno dziekanem i prodziekanem tego wydziału.

Aktor zmarł w czwartek 20.11.2008 r. w Szpitalu Bielańskim w Warszawie. Miał w nim przez kilka dni "podreperować samochodzik, żeby lepiej jechał" - jak mówił swoim bliskim. Planował, co zrobi za dzień, za tydzień. Czekał na niego niezrealizowany scenariusz.


Biografię Jana Machulskiego znajdziecie --- Tutaj ---

1. Nazwa szpitala/Miejscowość : Szpital Bielański/Warszawa
2. Data porodu: 31-08-2008
3. Opis szpitala - porodówka: sala dwuosobowa z łązienką i prysznicem, czysto, po remoncie chyba w ubiegłym roku, łóżko automatycznie podnoszone. Poporodówka: sala 3-osobowa z łazienką i prysznicem, dodatkowo 2 umywalki w sali jedna przy przewijaczku. czysto i schludnie.
4. Przed porodem - badania usg, ktg, ciśnienie, lewatywa nie, golenie jak chcesz, ale sama sobie zrobiłam więc już miałam z głowy
5. Poród - poród naturalny miałam zzo - 500pln, do picia - woda, jedzenie - coś małego można przegryźć, ale ja nie jadłam, można do woli siedzieć pod prysznicem, piłka, chodzenie. Studentów nie ma, ale przy porodzie było kilka osób oprócz położnej i lekarza (dwie inne położne, dwaj lekarze). Po porodzie położyli mi córeczkę na brzuchu opowiedzieli co i jak podali wagę punkty itd, potem mąż podał ubranka i ubrano maleństwo, a mnie w tym czasie zszywano. Później przywieziono maleństwo i mogliśmy z mężem zostać ok godziny sami:-)
6. Po urodzeniu - opieka po porodzie raczej średnia, panie wychodzą z założenia, że wszystko wiesz, a jak robisz coś nie tak to z pretensją, porady laktacyje - ok, dziecko jest cały czas z mamą, jak trzeba to dokarmiają maleństwo.
7. Opłaty zzo - 500pln, położnej my zapłaciliśmy 600pln, ale znajoma.
8. Inne ogólnie pozytywnie i kolejny raz też bym tam rodziła, ale opieka poporodowa pozostawia trochę do życzenia...

Ok doczytałam tam, że bielański zamknięty do 21 stycznia do 8:00 rano. Czyli po tym czasie sytuacja w innych szpitalach powinna się rozluźnić.
Kurcze a ja chciałam dzisiaj pofiglować z mężem a tak muszę się wstrzymać te 2 dni bo w razie co wolę nie jeździć po całej warszawie szukając miejsca do porodu

Byłam na Karowej ale dziś taka sama sytuacja była tam i w Bielańskim. W Bielańskim podobno jest jakiś remont, dziewczyne po terminie z krwawieniem odesłali na normalne KTG w efekcie trafiła na Karową ale nie wiem, czy została przyjęta.
W poniedziałek na Karowej nie wykonali ani jednej planowej cesarki, martwi mnie to bo nie wiem co czeka mnie we wtorek.
Jedyny szpital w Warszawie gdzie nie odsyłają to Inflandzka.

To loteria, niestety, pieczątka lekarza prowadzącego z danego szpitala ułatwia ale nie daje gwarancji na przyjęcie.

Dzięki za zainteresowanie.
Postanowiłem, że zasięgnę porady u polecanego na forum neurochirurga.
Chodzi mi o doktora Jarosława Andrychowskiego ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie. Co prawda mieszkam w województwie łódzkim, jednak zarówno do Warszawy jak i do Łodzi mam taką samą drogę. A teraz pytanie: czy posiada ktoś z forumowiczów telefon kontaktowy do w/w doktora? Jeżeli nie, to czy nie orientujecie się skąd taki nr można zdobyć?
Dzięki raz jeszcze i pozdrawiam.


Równiutko rok temu mój Chiari został zoperowany na oddziale neurochirurgii Szpitala Bielańskiego w Warszawie. Operowany był dwukrotnie, ponieważ po pierwszej operacji przeciekała mi paskudnie opona twarda.


Witam serdecznie! ja byłam operowana 1,5 miesiąca temu, w szpitalu Bródnowskim. Miałam wstawianą łatę w oponę twardą i chciałabym się dowiedzieć, jakie są objawy przeciekania.

Mam nadzieję, że jeżeli miałaby przeciekać, to już by zaczęła.... i by było wiadomo. W sumie czuję się bardzo dobrze, szybko przyszłam do siebie po zabiegu, ale jak czytam inne posty, że na początku po operacji wszystko było super, a potem zaczęły się poważne kłopoty, to ogarnia mnie lęk...

pozdrawiam serdecznie
Renata

Mila Dagmaro ja tez mam jamistosc i czekam na operacje . Moge ci polecic doktora Harata z Bydgoszczy, w warszawie doktor Zabek na ul Kondratowicza a ja lecze sie u doktora Andrychowskiego ze szpitala Bielanskiego tez z Warszawy.Jesli moge jeszcze w czyms Ci pomoc pytaj. Ja tez wiele rzeczy dowiedzialam sie tu na forum Tu sa bardzo fajni ludzie i Oni tez ci napewno pomoga .Pozdrawiam cieplutko ciebie i siostre. Pa

nie dosc, ze kobieta ma stres zwiazany z porodem to jeszcze brakiem poczucia bezpieczentwa

no niestety tak to wygląda
ja też uważam, że skoro za coś płacę, to mi się należy, bo za coś oni te pieniądze biorą i nie widzę powodu dopłacać, ale jak przyszło co do czego, to wpadłam w lekki popłoch i nieco mi "rura zmiękła"
szczególnie jak wyobraziłam sobie, że będe z brzuchem jeździć po Warszawie pół dnia, w ciągu dnia, czyli w obłędnych korkach z sączącymi się wodami płodowymi
I nawet mnie nie ratował stwierdzony po 27 tygodniu "brak wskazań do porodu dołem", czyli dawne wskazanie do CC...

No ale wszystko się szczęśliwie skończyło - choć 3 tyg. przed terminem - Tosia wybrała sobie taki moment, że nawet w Bielańskim były miejsca, co więcej o 1.30, więc z Mokotowa z okolic Dworca Południowego do Szpitala dojechaliśmy w... 16 minut

Witam wszystkich,

Odnośnie punktu w którym można oddać krew to chciałam sprostować koleżanki błąd, że Centrum Krwiodawstwa w Warszawie jest na ul.Saskiej 63/75( wejście od ul. Nobla)

czynne od pon. do pt. w godz 7-17
a w sob 7-14
Również są oddziały terenowe w Warszawie tj.: Szpital Bielański, także na al.Dzieci Polskich 20 i na ul.Nowogrodzkiej 59. Z tym,że te oddziały pracują do godz.13.

Podaję te informacje dla ułatwienia aby każdy trafił bez problemu, (gdyż ten Solec może mylić- tam nie punktu pobrań krwi)
i proszę aby kazdy kto może pomógł Olafkowi, synkowi moich znajomych.

Pozwólmy temu cudownemu dziecku cieszyć się życiem.........

warszawie jak sie okazalo tylko w jednym miejscu jest ostry dyzur
mnie sie wydawało że jeszcze jest w Szpitalu Bielańskim... kiedyś cos mi się stało z ręką, spuchła mi, bolała więc poszłam do tego szpitala. Jakas mila pani zrobila mi zdjęcie, a potem dwóch już mniej miłych panów je oglądało... Złamania nie miałam, ale nie mogłam nią ruszać więc jeden zaproponował, żeby mi założyć jakiś tam opatrunek i że sama sobie za tydz. zdejmę ale drugi powiedział, że już mu się nie chce, ten pierwszy że jemu w sumie też nie, więc kazali mi iść do apteki, żeby mi tam ktos poradził jakąś maść na obrzęki i że właściwie ze by było dobrze jakbym ręką z tydzien nie ruszała.
tyle.

Na Cegłowskiej 80 (szpital Bielański) w Warszawie jest tak jak pisałem wyżej zawsze miło ale dzisiaj aż tak miło nie było...

Ale to nie ze względu na personel (bo on jest cudowny) tylko przez igły!!! Dostali takie tępe igły że boli niemiłosiernie przy nakłuwaniu.... Same pielęgniarki narzekały... Ale przy mojej następnej donacji już powinna być nowa dostawa...



Zmarł Jan Machulski - aktor filmowy i teatralny, reżyser, pedagog, niezapomniany Kwinto z filmu "Vabank". Swoimi kreacjami bawił, wzruszał, zachwycał. W lipcu skończył 80 lat.
Jak dowiedział się portal tvn24.pl, aktor zmarł w czwartek w warszawskim Szpitalu Bielańskim na serce. Informację tę potwierdziły władze łódzkiej "filmówki".



Aktor, reżyser, pedagog

Jan Machulski urodził się 3 lipca 1928 r. w Łodzi. W 1954 roku został absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Łodzi, a w 1971 ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Od 1974 roku wykładał tam na Wydziale Aktorskim, a potem był dziekanem i prodziekanem tego wydziału.

Artysta wszechstronny

Występował na scenach wielu teatrów, gdzie zagrał około 70 ról. Był założycielem warszawskiego Teatru Ochota. Jest również autorem sztuk: "Krzywa płaska" i "Lęk".

Zagrał także wiele ról filmowych. Największą popularność zdobył w filmach swego syna - Juliusza Machulskiego: "Vabank" 1 i 2, gdzie stworzył niezapomnianą postać kasiarza Kwinty.

W latach 1954-1982 był członkiem SPATiF-ZASP. Jest laureatem Złotego Krzyża Zasługi, Złotej Odznaki "Zasłużonego dla miasta Lublina", Honorowej Odznaki miasta Łodzi oraz Złotej Odznaki Honorowej "Za zasługi dla miasta Warszawy".

Witam z rana
To może znacie jakiś szpital w Warszawie,gdzie pacjent jest ważny,a nie zasób jego portfela?Najgorzej jest z samym porodem,bo potem już ok.Ja mieszkam przy szpitalu bielańskim i po remoncie jest tam luxus,ale sala kosztuje 1000zł,a zwykła sala do porodu podwójna jest jedna chyba.My z mężem zaczynamy starania o drugą dzidzię i zastanawiam się,czy nie zacząć odkładać do skarbonki na cel porodu.
A co do samego porodu to nie jest taki straszny,a nagroda jaka!!!Pozdrawiam Was i życzę lekkiego i bezbolesnego urodzenia Waszych skarbeczków

moj g juz niestety nie pracuje w zadnym szpitalu ale polecil mi wlasnie Nowy Dwor Mzaowiecki,myslalam tez o Bielanskim,ale ostatnio mi odradzil,ponoc sa tam tlumy i przez to mniej zajmuja sie indywidualnie,wiec poki co obstaje przy pierwszym chociaz szczerze mowiac to juz i tak wszystko mi jedno


Dla dziewczyn ktore chciałyby urodzic w Warszawie w Szpitalu Bielanskim..........
Ja tam urodziłam Wojtusa....
Personel miły <wzorowy>
Sam szpital nowo urzadzony
Pozdrawiam Poł.P Anię moze i wy traficie na nią mloda blondyneczka baardzo fajna..
Rodzilismy razem z męzem,bez najmniejszego problemu,nawet jesli z tego stresu 3/4 rzeczy zapomnielismy z domu...
opieka dobra nic mi nie brakowalo i szybciutko urodzilam.......
A tłumy <walą> bo Szpital ma naprawde dobrą opinie i ja jechałam mozna powiedziec w ciemno,chodz w ostatnich tyg.jezdziłam tam na ktg. prawie codziennie i mnie przyjeli<miałam 4 cm.rozwarcia,chodz wcale tego nie czułam..hi hi

[ Dodano: 2007-03-21 ]

ja prawdopodobnie będę rodziła w Bielańskim szpitalu w Warszawie bo tam pracuje moj gin ale kompletnie nic o tym szpitalu nie wiem.

Kasiu nie wiedziałam, ze jesteś z Warszawy Ja cały czas się zastanawiam nad szpitalem moja chłopina zgłupiała do reszty, chce mnie wysłać do Bródnowskiego

aniaK, no myślę o nie już od roku. Przekopjuję ci to co pisałam na ten temat na plemnikowych problemach:
z tego co wiem to jesli leczysz sie w przychodni leczenia niepłodności która ma umowę z NFZ to można IUI zrobić na NFZ no ale ponoć długo się czeka. Ja na razie zrobie hsg i zobaczymy czy wogóle będę je mogła mieć no i jaki będzie wynik. No ale u nas jeszcze inne problemy dochodzą nie tylko zdrowotne, jeszcze nie wiemy gdzie bedziemy sie budowac wiec do tego czasu nie mozemy ubiegac sie o kredyt a z drugiej strony jak juze bede w ciazy o o kredyt trudniej może byc. I bądź to człowieku mądry. jak wszystko się wyklucza

[ Dodano: Sro 06 Wrz, 2006 11:54 ]
z tego co wiem to w warszawie szpital bielański mam możliwość zrobienia IUI na NFZ

[ Dodano: Sro 06 Wrz, 2006 13:28 ]

HSG

A moje HSG było robione w Szpitalu Bielańskim w Warszawie w umówionym uprzednio terminie, w odpowiednim dc. Mam bardzo nieprzyjemne wspomnienia, bo bardzo mnie bolało i jeszcze bardziej przykre, gdy powiedzieli, że mam obydwa jajowody niedrożne i powinnam zastanowić się nad "zajrzeniem do środka". Miałam megadoła po tym badaniu. Po konsultacji z moją ówczesną gin wogóle nie mogłam dojść do siebie, bo mi powiedziała, że z takimi jajowodami to mogę zapomnieć o dzieciach i od razu zaproponowała invitro w AM w Warszawie (bo tam pracowała). Zmieniłam lekarza i dostałam skierowanie do Szpitala na Madalińskiego na laparoskopię. Wynik laparo - jajowody drożne, kontrast swobodnie przeniknął... To było w styczniu 2005r...i do tej pory czekamy na upragnioną ciążę nie znając przyczyn naszych niepowodzeń (mimo iż od roku jesteśmy pacjentami Novum).

pozdrawiam

Jan Machulski - znany aktor - nie żyje. Informację tę potwierdziła radiu TOK FM łódzka Filmówka. Jak podaje telewizja TVN24 zmarł na serce w warszawskim Szpitalu Bielańskim. Miał 80 lat.

Jan MachulskiUrodził się w Łodzi 3 lipca 1928 roku - i do końca podkreślał, że jest łodzianinem. Skończył Szkołę Aktorską w Łodzi i Teatralną w Warszawie, gdzie od 1974 wykładał na wydziale aktorskim. Później był kolejno dziekanem i prodziekanem tego wydziału.

Był od 30 lat z związany z łódzką Filmówką. W 1992 r. napisał książkę "Chłopak z HollyŁódź". Z jego inicjatywy powstała na Piotrkowskiej Aleja Gwiazd. Był ambasadorem Łodzi w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016. Tydzień temu odebrał tytuł Honorowego Obywatela Łodzi.

Wymieniłeś Religę a co on takiego zrobił doprowadził aby do strajku lekarzy.


Do strajku doprowadził Religa dając podwyżki lekarzom (niektórym nawet po 1 tys. zł.). Nie trzeba studiować 6 lat na Medycynie, żeby zauważyć, że (co było w Warszawie), do strajku nie przyłączyły się jednoznacznie placówki, które od zawsze były za Solidarnością (np. Szpital Bielański w Warszawie). Wiadomo, że napuszczono lekarzy na rząd i to chyba nikogo specjalnie nie dziwi, bo jakie są racjonalne przesłanki, żeby rozpoczynać protest, kiedy pierwszy raz od niepamiętnych czasów, lekarze dostają podwyżki średnio po 30%? Ja nie widzę żadnych.

27 sukienek - ckliwe, przewidywalne, momentami nawet zabawne. Nic specjalnego. Taki ogłupiacz amerykański, który lepiej zobaczyć w domu.

Mała wielka miłość - przewidywalny dość. Wkurzający obraz Warszawy - jak pokazują to tylko Krakowskie Przedmieście, Nowy Świat, Pałac Kultury. Co z tego, że jadąc z Krakowskiego z stronę Nowego Światu dojeżdżają do Bankowego jakoś? <to nie w tą stronę>. Co z tego, że wchodzą do Szpitala Bielańskiego, a wychodzą z szpitala na Lindleya? Totalna niespójność rzucająca się po oczach. Pomijam takie niedociągnięcia jak pokazywanie w pełni ukształtowanego płodu podczas czegoś co chyba było 3wymiarowym USG w 3 miesiącu ciąży. Mocno niedopracowany. Bardzo przeciętna gra aktorów.

PS. Kocham Cię - przyjemny. Końcówka zaskakująca nieco. Momentami zabawny. Podobała mi się muzyka i gra Gerarda Butlera (on sam też ) . Za to Hilary Swank powinna po tym filmie dostać zakaz wykonywania zawodu - dawno tak beznadziejnej gry nie widziałam.

Zaczarowana - przyjemna bajeczka, z muzyczką. Typowy Disney już teraz i nic więcej. <bo kiedyś Disney to było coś> Przewidywalne totalnie. Do kina bym na to nie poszła.

Persepolis - podobało mi się choć komiksu nie czytałam. Bałam się strasznej poważnej i ciężkiej atmosfery filmu, ale wątki humorystyczne były niektóre powalające. Ładne przedstawienie tych wydarzeń z dość ciekawej perspektywy. Polecam.

Witam,

Mam 33 lata i mieszkam w Warszawie. O tym, że mogę mieć celiakię po raz pierwszy usłyszałam w styczniu 2009. Całkiem przypadkiem to wyszło, bo nie miałam uciążliwych objawów ze strony układu pokarmowego, tylko od wielu lat niedokrwistość z niedoboru żelaza i problemy z cera. To właśnie dermatolog skierowała mnie na szereg badań i konsultacji specjalistycznych. Historia z diagnozą to jakaś groteska. W szpitalu bielańskim, gdzie wysłano materiał do badania stwierdzono, że nie mam choroby trzewnej. Ale gastrolog wyslala probki do konsultacji do swojej znajomej z Kliniki Gastroenterologii i od wczoraj już na pewno wiadomo: choroba trzewna w stadium zaawansowania Marsh IIIc.
Nie wiem, jak sobie z tym poradzić, z dietą, ze zmianą przyzwyczajeń kulinarnych, to dla mnie strasznie ciężkie. Wrócę na forum jak nieco ochłonę

No wlasnie o te oplaty dodatkowe mi chodzi. Bo niby gratis itd, niebieska karta z Danii mi to zapewnia, ale nie do konca chyba. Ja nie chce naszej ojczyzny okradac, ze niby wszystko mi sie nalezy. Ale musze wiedziec - ile komu i za co.

Ciocia mi oczywiscie nie powie, bo jej po prostu glupio. Dlatego Was sie zapytalam.

Ona pracuje w szpitalu bielanskim w Warszawie - to jest jeden z najwiekszych szpitali w Wawce. Duzo o nim czytalam, opinie na jego temat sa rozne - od zachwytow po oskarzenia najciezszego kalibru. Ale tak mniej wiecej pisza o wiekszosci szpitali, w zaleznosci od osoby i jej przezyc.

Ona pracuje w szpitalu bielanskim w Warszawie - to jest jeden z najwiekszych szpitali w Wawce. Duzo o nim czytalam, opinie na jego temat sa rozne - od zachwytow po oskarzenia najciezszego kalibru. Ale tak mniej wiecej pisza o wiekszosci szpitali, w zaleznosci od osoby i jej przezyc.

No dokladnie tak jest. Jak bedziesz miala ciocie przy sobie to na pewno bedziesz bezpieczna i wszystko dobrze przebiegnie. A maz wybiera sie z Toba?

z dzisiejszej wycieczki

Warszawa
przy przystanku Szpital Bielański nad głowami ludzi przeleciał myszolow az sie przestraszylem

Pęcice na stawach i okolicznych łąkach
dymowka - cn. 18
oknówka - 10
bażant - 3
myszołów - 1
czapla siwa - 2
rokitniczka - 4
pleszka - 2
+ krzyżówki, łyski, mewy pospolite, śmieszki i wiele innych ptaków, których nie potrafiłem oznaczyć

Włochy
łabędź niemy - 1
+ krzyżówki, łyski i kilka mew

Najlepsi chyba lekarze od PCO są w szpitalu bielańskim. Nie oszczędzają na badaniach hormonalnych i znają sporo nowinek medycznych w tym temacie a w dodatku wszystko za darmo, tylko te terminy wizyt dość długie - ale chyba warto!

PS. Aż się dziwię że jeszcze nikt o stolicy nie napisał


co prawda juz to poslalam Warszawie na privat, ale moze jeszcze tutaj go zostawie - to przynajmniej nam sie nie zgubi hiihihiih

rejestracja poradni endokrynologicznej szpitala bielanskiego:
834-09-03

labolatorium poradni endokrynologicznej szpitala bielanskiego:
569-03-41

oczywiscie jesli zle wpisalam do komorki to sa zle, ale watpie )

pozdrawiam

i buziaki, zalamana wynikami w wyborach... bom wg terminologi wygranych komunistka.... (cry oczywiscie do wynikow wyborow a nie do temrinologii )

ide spac, bo oczy mi sie zamykaja - wzielam sobie proszek - myolastan - na rozluznienie miesni szkieletowych, bo mi szwankuje krzyz, a przed @ jest jeszcze gorzej - a lek ma skutki uboczne... to psychotrop, po ktorym mozna szybko zejsc - oczywiscie w przenosni - dziala uspokajajaco i nasennie

ale ze uzaleznia (niestety!!!) to zazwyczaj bardzo cierpie i pozwalam sobie na taka tableteczke 2 - 3 razy w miesiacu - tuz przed

pozdrawiam was odlatujac w objęcia morfeusza

napisz co i jak warszawo bo i ja się zastanawiam nad wizytą u niej a ja lubię wiedzieć dokładnie co i jak zanim się zdecyduję więc będę Was męczyć mocno pytaniami


Witaj,
dr. Stopińska - Głuszak- bardzo sympatyczna, konkretna lekarka.
Zrobiła wywiad i zaprosiła na fotel ( nie skorzystałam, bo miałam akurat resztę krwawienia).
By od czegoś zacząć konkretnego dostałam skierowanie na brakujące badania i chyba ( bo dzis jej robiłam, po przerwie w lekach)niebawem znów do niej pójdę by zacząc normalne leczenie.
W przychodni jak dziś zobaczyli skierowanie od niej Tt babka-pielegniarka do mnie:
" O widzę iż chodzi pani do b. mądrego lekarza. Przepraszam, gdzie ona teraz przyjmuje? itd"

Więc może zapiszmy się do niej wspólnie po 11 listopada.
Ja preferuję Sabały 18
(każdy tramwaj jadący na Okecie: 7,9,15,25 i autobus 154 tam dojeżdża) bo łatwo trafić.
Poza tym możesz do Alvitu.

Ja z nią rozmawiaam , i chce mnie wciągnąc - ma moją prośbe do szpitala bielańskiego, bo cześć badań chce mi zrobić na jego terenie ( niektórych badań nie zrobi się w trybie ambulatoryjnym).

Jeśli chcesz więcej powiem Ci iż mija znajoma dzieki niej cieszy sie późnym macieżyństwem, a to chyba najlepsza opinia- nie?

Iwona

tzn. ona przyjmuje gdzieś jeszcze nie wiedziałam i zapisalam sie do alvitu tylko teraz poszukuje który to alvit jest ten co ona w nim przyjmuje??? nie wiesz może?
A wiem
Prosze bardzo
ALVIT
Lecznica Medyczna Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej.
Warszawa,
ul.Słowackiego 5/13.
tel: (0-22) 833-01-51,

Ja z nią rozmawiałam , i chce mnie wciągnąc - ma moją prośbe do szpitala bielańskiego, bo cześć badań chce mi zrobić na jego terenie ( niektórych badań nie zrobi się w trybie ambulatoryjnym).


tzn. sama nie proponuje - kurcze jakoś tak dziwnie na 1 wizycie wyjechać z taka propozycja

Jeszcze 2 pytania z mojej strony odnośnie krzywej insulinowej!

1) na obciążenie przy krzywej insulinowej łyka się 75 glukozy czy czegoś innego? bo dziwne informacje do mnie doszły i wolę się upewnić


przy krzywej glukozowo-insulinowej tak właśnie 75g glukozy rozpuszczonej w 300ml wody

2) Czy krzywą insulinową wykonują w szpitalach na tych 3, 4 dniowych wizytach diagnostycznych?


jak chcą to robią jak nie chcą to nie robią - przecież nie ma żadnego schematu który nakazywałby robienie konkretnych badań kiedy przyjmują Cię w celach diagnostycznych... jasne czasem można taki zestaw poznać bo zazwyczaj jeden lekarz (czy też dana klinika) postępuje w sposób powtarzalny i wszystkim robią podstawę taką samą a potem szukają dalej w zależności od wyników wstępnych ... ale porównując różnych lekarzy i różne szpitale a często różne miasta dojdziesz do wniosku że wszędzie wygląda to nieco inaczej

Warszawa szpital na Szaserów, Bielański i na Madalińskiego - mi zrobili

Zuziu....

ja wiem dokladnie co mi jest i dlaczego - u mnie jest klasyczny przyklad insulinoopornosci - ktory polega na tym, ze organizm produkuje zbyt duzo insuliny wiedzac ze jest za duzo cukru we krwi, ale ten cukier na produkowana insuline reaguje z ok. 30 minutowym opoznieniem.

wpierw hiperglikemia i hiperinsulinemia potem hipoglikemia i normalne stezenie insuliny.

moja endo wiedziala co robi, jest adiunktem w szpitalu Bielanskim w Warszawie - Centrum Medycznego Ksztalcenia Podyplomowego - jednej z najlepszych klinik w kraju.

co do kwestii wydawania pieniedzy... moze postaraj sie znalezc innego lekarza ktoryzapewni Ci to badanie za darmo - bo wierz mi - dobra diagnostyka to podstawa leczenia...
poczytaj moje posty na watku: postepy w leczeniu...

Witam,

O tym, ze mam pco dowiedzialam sie dosc wczesnie, jeszcze jako nastolatka, wlasciwie dzieki mojej mamie, ktora zaniepokoil fakt, ze zarowno ja jak i moja starsza siostra mialysmy bardzo rzadkie okresy, bywalo ze i raz na kilka miesiecy, raz na pol roku. Wiec robilysmy sobie rozne badania w szpitalu bielanskim w Warszawie (mialam miedzy innymi robiona krzywa cukrowa, a bylo to lata temu, wiec wydaje mi sie, ze przebadali nas dosc dokladnie). No i okazalo sie, ze to pco. Wlasciwie to nawet sie nie przejelam, bo mloda bylam i nie w glowie mi byly np dzieci. Bralam leki hormonalne na wyregulowanie cyklu, tabletki anty i bylo ok, gdyby nie ta skaczaca waga, wieczny tradzik i przetluszczajace sie wlosy. Okresowo bralam androcur i flutamid, chudlam, wkosy i cera mi sie poprawialy, ale wysiadala mi watroba i zoladek.
W sumie nauczylam sie zyc z pco, zaakceptowalam zwiazane z tym dolegliwosci, pogodzilam sie juz z tym, ze nigdy nie bede wiotka dzieweczka z puszysta czupryna i alabastrowa cera:))) Wlasciwie caly czas jestem pod kontrola lekarza. Mam jedno dziecko, teraz staram sie o drugie.

mam dokladnie tak jak Ty warszawo ! lacznie z tym cisnieniem , wypisz wymaluj
i tez biore ok roku juz...


Mam pytanie u kogo się leczysz, bo ja studiując to Formu zamierzam zrejterowac do Szpitala Bielańskiego, albo do przychodni ALVIT na Zolobożu.
Włosy mi się nie poprawiły, przetłuszczaja się a twarz jak u nastolatki, co maja 30 lat nie wypada.

Warszawa

Niezle Tropicano, niezle....

proponuję bys dokladnie swoja wizyte opisala w czesci poswieconej lekarzom w Warszawie - i to nawet z jej nazwiskiem - takiej baby trzeba unikac!!! co za masakra

ja o moich przygodach z lekarzami napisalam tutaj:

viewtopic.php?t=37&start=0

wiec w sumie nie dziwie sie, ze ta Cie ta potraktowala...

czasem mam wrazenie, ze to norma, szkoda tylko, ze tacy lekarze maja stopnie dr nauk medycznych (i wyzsze) lub pracuja w przychodniach ktore niby maja byc renomowane...

masakra...

a swoja droga - gdyby prawda byloby to co ona mowi, to endokrynolodzy ze szpitala bielanskiego nie uwazani byliby za jednych z najlepszych w Polsce i dodatkowo nie prowadzili by CMKP - czyli nie odpowiadaliby za specjalizacje w tej materii...

brawo brawo...

az powiem mojej endo, ze jakies fanaberie na mnie uskuteczniala..... hahaha

ciekawe co powie na ten temat hiihihih


Cytuj:W w warszawskim Szpitalu Bielańskim zmarł w wieku 80 lat Jan Machulski - wybitny aktor, reżyser i pedagog. Przyczyną zgonu był atak serca.
W 1954 roku Machulski został absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Łodzi, a w 1971 ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Występował na scenach wielu teatrów, gdzie zagrał około 70 ról. Największą popularność przyniosła mu jednak kreacja kasiarza Kwinty w dwóch częściach "Va Bank", które wyreżyserował jego syn, Juliusz.

Ponadto w filmografii Machulskiego znajdują się takie tytuły jak: "Kingsajz", "Psy", "Matki, żony i kochanki", "Kiler", "Superprodukcja" i "Nie ma takiego numeru". Ostatnią filmową rolę zagrał w kryminalnej komedii "Ostatnia akcja", która pojawi się w polskich kinach na początku przyszłego roku.

Machulski jest laureatem m.in. Złotego Krzyża Zasługi, Złotej Odznaki "Zasłużonego dla miasta Lublina", Honorowej Odznaki miasta Łodzi oraz Złotej Odznaki Honorowej "Za zasługi dla miasta Warszawy".

Źródło: Filmweb.

No i kolejna wielka postać kina polskiego odeszła. Wielka szkoda, wielka strata.

Anika - dziękuję serdecznie za pamięć nie odzywam się, bo i nie ma o czym pisać. Nastawiłam się na wizytę u lekarza na NFZ na 29 czerwca - jednak te strajki jakoś mnie nie napawają optymizmem. Poza tym mam wyjazd integracyjny z pracy właśnie 28 - 30 czerwca i nie wiem co robić. Dopiero od marca prację w tej firmie, więc dobrze byłoby żebym pojechała - nie wiem, czy przekładać wizytę (która może nie odbyć się - bo są strajki (szpital bielański - warszawa)) czy powiedzieć szefowi że nie mogę bo... No właśnie tylko bo co???
ehhh
Lazz - kochana, nie poddawaj się, wiem, że Ci ciężko, ale jak gin wyznaczał Ci termin laparo, to nie znał wyników badań? które teraz uniemożliwiły zabieg?? może za długi był termin między skierowaniem a terminem?? a jeśli nie był za długi to czemu wyniki tak się zmieniły??

pozdrawiam Was serdecznie

Oj closer closer
to tak jak ja
niestety lepiej zwolnic wczesniej niz pozniej byc calkowicie unieruchomionym
nastepnym razem bede madrzejsza- teraz pocieszam sie faktem ze zostalo tylko 2 miesiace i jakos to przetrzymamy
nie wiem co dzialoby sie jak mialabym lezec od pierwszego treymestru
mysle ze nadawalabym sie do psychiatry...

Bieta
za porod rodzinny placi sie wszedzie
w zaleznosci od 300-pewnie do ???? nie wiem jaka moze byc gorna polka
przecietnie jest to 500zl
porod rodzinny znaczy tyle ze masz oddzielna sale/pokoik pryssznic i inne "atrakcje"tylko do Twojej dyspozycji i moze towarzyszyc Ci jakas osoba/na ogona porodowke nie wejdziesz z towarzyszaca osoba
dodatkowe oplaty to z tego co wiem to polozna-ale to zalezy od szpitala- ponoc strasznie jest np w Bielanskim ./w warszawie/pod tym wzgledem bo tam tylko patrza na kase i wszystko niepoplacone jest laska...-zenujace!!!!
w wiekszosci szputali- w stolycy odboir porodu przez polozne nalezy do obowiazkow poloznych i w wiekszosci szpitali sa one bardzo pomocne i mile i nie trzeba za ta atmosfere doplacac- ale wiadomo zawsze moze trafic sie jakis niemily babsztyl....
dodatkowo tez zazwyczaj placi sie za znieczulenie zewnatrzoopnowe
ok 500zl
i to chyba wszystko czego sie wywyiedzilam

wiem np ze u mnie na prowincji skad pochodze/podkarpackie/ to jak nie oplacisz sobie poloznej to mozesz liczyc tylko na to ze Ona jest /bo przeciez musi/i wlasciciwe nic Ci nie pomoze...
SKANDAL!

Stefcia- no czujesie jakos bo musze- a humorek to zawsze staram sie podkrecac- bo to przeciez podstawa naszego dobrego samopoczucia i kondycji naszych dzidzi

dzis mam wizyte ciekawa jestem co to wyjdzie z tym pomiarem..

Eeeeee tam....nic się nie dzieje.....

chyba pójdę spać, bo znów przez 2 godziny czytałam o szpitalach i porodach i dalej nie wiem gdzie lepiej pojechać, do bielańskiego czy na żelazną...chyba zdam się na męża, gdzie mnie zawiezie tam dam z siebie wszystko...

ale mój teść chyba mocno przejęty bo pojechał na działkę, z której chyba zamierza do mnie przyjechać i mnie zabrać, bo tak bnędzie szybciej niżby Tomek miał przyjeżdżać z Warszawy z pracy i potem z powrotem...
ale ja się nie dam teściowi zabrać, bo...
zawiezie mnie nie tam gdzie potrzeba, będzie mi wmawiał że wie lepiej...i w ogóle jakiś cyrk zrobi...

Czy piszę prawdę? O porodzie? Tak, mówimy o Warszawie i Szpitalu Bielańskim. Poprostu pomimo skurczów miły pan doktor odesłsłał mnie z kwitkiem,gdyż szyjka była jeszcze zamknięta. Otworzyły ją do pełnego rozwarcia trzy mocniejsze skurcze tuż po powrocie o domu. Kolejne dwa byly już parte, pękł pęcherz płodowy.Nie było innego wyjścia niż rozłożyć ręcznik i jak najdelikatniej wypchnąć maluszka na podstawione ręce. Potem nie śpiesząc się przyjechała karetka. Pępowina urwała się gdy przytulałam dziecko.Ze szpitala na Inflanckiej wyszłam w drugiej dobie,mojacóreczka dostała 10 pkt. Była niezwykle spokojnym i pogodnym noworodkiem. Rzecz jasna poród ten mial potężny wymiar niematerialny. Bardzo pozytywny.
Chyba za bardzo się rozpisałam. Czas popracować.

ja mysle zeby urodzic u sw zofii wiecie moze czy porod rodzinny jest bezplatny bo czytalam artykul z zycia warszawy ale tam nic nie pisze o tym a bardzo bym chciala urodzic tam,


Poród rodzinny na Żelaznej tylko za zgodą drugiej rodzącej (dwa łóżka na porodówce). W prywatnej sali kosztuje 1000 zł. chyba, że wcześniej juz tam rodziłaś albo masz lekarza od nich to 800zł. Kiedy rodziłam synka wzięłam osobną salę, bardzo dobra opieka zarówno podczas jak i po porodzie juz na sali ogólnej. Teraz też zamierzam rodzić w osobnej sali, mam nadzieję, że będzie jakas wolna i nie odeślą mnie gdzie indziej.
Zdziwiłam sie ostatnio czytając wyborczą (ranking porodówek), że szpital Bielański jest tak wysoko... niestety nie mam dobrych wspomnień

Dziwne

Warszawa: autobus staranował ciężarówkę

Trzynaście osób zostało rannych, w tym trzy ciężko, gdy miejski autobus najechał na tira. Do wypadku doszło wieczorem w Warszawie na skrzyżowaniu ulic Wólczyńskiej i Horacego. - poinformowała komenda stołeczna policji.
Ciężko ranni, z urazami kończyn górnych i dolnych trafili do szpitali: praskiego, bielańskiego i na Solec.

W okolicach Cmentarza Północnego, autobus linii 708 najechał na tył jadącego przed nim TIR-a. St.sierż. Robert Szumiata z zespołu prasowego stołecznej komendy powiedział, że można domniemywać, że wina leży po stronie kierowcy autobusu, ale nie można tego na razie stwierdzić jednoznacznie. Autobus jest usuwany z jezdni.

cześć - może ktoś mógłby mi pomóc.
Jeżdżę na wózku, jestem po urazie rdzenia (po operacji guza na rdzeniu kręgowym). Mam duże skrzywienie kręgosłupa.
Poznałam super faceta - zaczynamy myśleć o dziecku - może ktoś zna dobrego ginekologa w Warszawie, który zna problemy takich ludzi jak ja i mógłby mnie poprowadzić??????
Bardzo mi na tym zależy.
Proszę dajcie jakieś namiary.
Niestety nasi ginekolodzy nie nadają się do poprowadzenia ciąży osoby niepełnosprawnej zupełnie. Najlepiej wg nich nie zachodzić


polecam Szpital Bielański. Z tego co wiem, to z powodzeniem było tam poprowadzonych kilka ciąż u kobiet po URK. Ogólnie do ciąży żadnych przeciwskazań nie ma, ale masz rację ginekolog przydał by się mądry. Niestety narazie nic więcej nie mogę ci pomóc ale spróbuję znaleźć jakiś kontakt do kogoś z Bielańskiego

Ona, jak masz taką możliwość to idź na jonoforezę, wiem że niektórym pomogła w dużym stopniu. Mnie zwodził lekarz,że da mi skierowanie a co do czego to okazało się, że gabinet fizykoterapeutyczny w mojej małej mieścince tego nie wykonuje, więc muszę gdzieś indziej poszukać.
Co do sympatektomii chemicznej to wiem tylko tyle, co pisała Bella z Krakowa, a mianowicie, że lekarz ze Szpitala Bielańskiego w Warszawie (niestety nie podała jego nazwiska) się tym zajmuje.
A czy wypróbowałaś już 20% roztwór chlorku glinu lub ditropan? A może rawan 90 już coś napisał Tobie na temat tego specyfiku co mu pomógł?

strona nazywa się "Ostry Dyżur" na zachęte fragment;
Był gorący lipiec początku lat siedemdziesiątych. 22 lipca - święto, a następnego dnia - niedziela, w ówczesnych czasach długi weekend. Mój Oddział Chirurgii Dziecięcej w Szpitalu Bielańskim pełnił ostry dyżur dla Warszawy i województwa warszawskiego. Byłam kierownikiem dyżuru....

literatura gorzej niż faktu

http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil68/gazeta/numery/n2004/n200409/n20040939

Super! Moja sąsiadka tam się leczy (też z pracy jej przysługuje ubezpieczenie) i jest bardzo zadowolona Nigdy długo nie czeka na wizyty, chwali sobie lekarzy.. no i nawet jak miała operację to nie było problemu z robieniem dwa razy tomografii z kontrastem, za którą gdzie indziej musiała by płacić po 300+120 zł.. Więc dobry wybór No i mają bodajże trzy kliniki w Warszawie, więc dojazd wygodny..

Tak się zastanawiam, jak to jest z tymi badaniami... moja siostra miała tą samą chorobę co Ty, Kasiu i miała niestety operację w szpitalu bielańskim.. badania robi do tej pory i za wszystkie musi płacić. Mój tata też miał nadczynność, tylko leczoną jodem i teraz jak jeździ na badania do szpitala bielańskiego to wszystko ma bezpłatnie, ale to może właśnie dlatego, że dopiero za miesiąc minie u niego rok od podania jodu. Ale tak mu się udało, że od trzech miesięcy już nawet nie musi brać żadnych hormonów.. Tak samo moja siostra (za to ma bliznę "uśmiech Czarnobyla" na szyi..) Tylko ja się wyłamałam i mam niedoczynność a na to nie ma leku.. mam nadzieję, że guzek po biopsji okaże się niezłośliwy i na samym braniu hormonów się skończy

Droga Raija powiem szczerze że nie orientuje się za bardzo w temacie bezpłatnych lekarzy ale może warto zadzwonić do przychodni przyszpitalnych. Poniżej podam kilka:

Poradnia Ginekologiczno – Położnicza (Szpital Bielański) 56-90-382

Klinika Ginekologii i Położnictwa CSK MSWiA w Warszawie ul. Wołoska 137 tel. 022 508 11 20

Specjalistyczna Przychodnia Przyszpitalna (szpital Św. Zofii ul. Żelazna 90)
Zapisy: tel. (22) 53 69 320 (322) , Informacja: tel. (22) 53 69 321
od poniedziałku do piątku od 8:00 do 15:30

Szpital Ginekologiczno-Położniczy „INFLANCKA”. ul. INFLANCKA 6 Info Linia 0-801-702-406 W godz. 8:30 – 16:00

Spróbuj zadzwonić i umówić się na wizytę. Może w ten sposób
Pozdrawiam

Witajcie,

w prawdzie do porodu mamy jeszcze trochę czasu (jesteśmy w 20 tyg. a więc na półmetku) i nastawiłam się na to, że będziemy rodzić w szpitalu przy Madalińskiego, choć Julcię rodziliśmy na Żelaznej, ale ostatnio niezbyt pochlebne opinie słyszałam/czytałam o Żelaznej no i co mi się wydaje dość ważne dr Rodzeń przeniósł się na Madalińskiego. I wszystko byłoby OK, gdyby nie to, że mojej koleżance, która de facto rodzi pod koniec lutego, lekarz z Damiana powiedział, że to jeden z gorszych szpitali, że najlepszy jest szpital Orłowskiego przy Czerniakowskiej, a za nim Bielański, a Madalińskiego jest w ogóle poza ligą. Trochę mnie to przerażało, choć ta moja koleżanka już rozmawiała z dr Rodzeniem, który ją uspokajał, że to dobry szpital itd. ale jakoś mi to tak trochę zmąciło spokój. Ale nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale wydaje mi się, że niektóre forumowiczki rodziły tam nie dawno i tu moje pytanie: i jak? Było ok? Opieka dobra? Byłyście zadowolone? My chcielibyśmy wynająć położną, czy możecie kogoś polecić?

Pozdrawiam.

marcin a jezeli jest zasypane sniegiem to po sniegu po lydki biegasz??? u nas nawet odkrytej biezni tartanowej nie odsniezaja zima


eee tam śnieg, eee tam wiatr, eee tam deszcz, eee tam -40 stopni trzeba biegać wiesz, jak zasypie mocno Warszawe to chyba sobie odpuszcze. A jak nie, to w szpitalu Bielańskim mają za dużo gipsu, chętnie mnie przyjmą z połamanymi nogami

No to sobie dzisiaj pojeździłem. Zacząłem parę minut po południu. Pojechałem do Łazów koło Łochowa przez Radzymin, Jadów Urle. Z powrotem przez Łochów, Jadów, Tłuszcz, Wołomin. Zaliczyłem już około 150 km. Byłem już z powrotem w Warszawie. Zostało mi jeszcze z 15 kilometrów na Bemowo. Nie dane mi było jednak dojechać.
Przejechałem przez Radzymińską na wprost od strony Ząbek w Młodzieńczą. I około 18:30 zakończyłem przejażdżkę na karoserii samochodu marki Volvo...
Facet z przeciwka chciał skręcić do McDonalda. Nie zauważył mnie i zrobił mi to bezpośrednio przed nosem. Ja nie zdążyłem wyhamować i w rezultacie znalazłem się na asfalcie. Szczęśliwie w jednym kawałku. Ale obolały i nie miałem w pierwszej chwili siły podnieść się. Świadkowie wypadku wezwali karetkę. Karetka zjawiła się dość szybko, bo akurat wracała z innego wezwania tą trasą do Szpitala Bielańskiego. Ja w międzyczasie podniosłem się z pomocą dobrych ludzi i usiadłem na ławce na pobliskim przystanku. Potem zostałem przebadany w karetce, gdzie medycy stwierdzili, że poza potłuczeniem i drobnymi obtarciami nic mi nie jest. Dostałem tylko środek przeciwbólowy. Na policję trzeba było poczekać trochę dłużej. Ale w końcu zjawiła się też policja. Facet dostał mandat. W moim rowerze scentrowane koło, wygięta kierownica i widelec. Dogadałem się ze sprawcą i dostałem kasę do ręki. On na pamiątkę wziął sobie koło. Z miejsca zdarzenia zabrała mnie żona samochodem.
Jeszcze trochę mnie boli...

No to sobie dzisiaj pojeździłem. Zacząłem parę minut po południu. Pojechałem do Łazów koło Łochowa przez Radzymin, Jadów Urle. Z powrotem przez Łochów, Jadów, Tłuszcz, Wołomin. Zaliczyłem już około 150 km. Byłem już z powrotem w Warszawie. Zostało mi jeszcze z 15 kilometrów na Bemowo. Nie dane mi było jednak dojechać.
Przejechałem przez Radzymińską na wprost od strony Ząbek w Młodzieńczą. I około 18:30 zakończyłem przejażdżkę na karoserii samochodu marki Volvo...
Facet z przeciwka chciał skręcić do McDonalda. Nie zauważył mnie i zrobił mi to bezpośrednio przed nosem. Ja nie zdążyłem wyhamować i w rezultacie znalazłem się na asfalcie. Szczęśliwie w jednym kawałku. Ale obolały i nie miałem w pierwszej chwili siły podnieść się. Świadkowie wypadku wezwali karetkę. Karetka zjawiła się dość szybko, bo akurat wracała z innego wezwania tą trasą do Szpitala Bielańskiego. Ja w międzyczasie podniosłem się z pomocą dobrych ludzi i usiadłem na ławce na pobliskim przystanku. Potem zostałem przebadany w karetce, gdzie medycy stwierdzili, że poza potłuczeniem i drobnymi obtarciami nic mi nie jest. Dostałem tylko środek przeciwbólowy. Na policję trzeba było poczekać trochę dłużej. Ale w końcu zjawiła się też policja. Facet dostał mandat. W moim rowerze scentrowane koło, wygięta kierownica i widelec. Dogadałem się ze sprawcą i dostałem kasę do ręki. On na pamiątkę wziął sobie koło. Z miejsca zdarzenia zabrała mnie żona samochodem.
Jeszcze trochę mnie boli...


No niezle trzeba bylo za straty moralne (traume powypadkową) zaspiewac na nowy rower

ja mialam obsesje nienacinania (glownie przy trzecim porodzie, bo przy pierwszym mnie nacieli i nie wiedzialam jak moze byc bez a przy drugim mnie nie nacieli i sie dowiedzialam jak jest cudownie) i sie nad epi- no zastanawialam. Kolezanki z forow amerykanskich mnie przekonaly do masazow i w koncu nie zainwestowalam, ale slyszalam raczej jednoznacznie dobre opinie. niestety nadal chyba jest tak ze nacinanie badz nienacinanie nie zalezy od rozciagniecia krocza tylko od tego czy polozna jest pro czy anty- w tej sytuacji uwazam epi-no za zbedny wydatek
a co do Damiana- Damian posiada zupelnie standardowy sprzet do ratowania noworodkow. Specjalistyczny sprzet posiadaja na pewno dwa szpitale w Warszawie- czerniakowska i Karowa. Kiedys byl tez Instytut Matkii dziecka ale chyba im zamkneli oddzial neonatologii- zreszta nie wiem. W Damianie jest taki sam sprzet jak w Bielanskim, na Solcu czy w Praskim. Kiedy dostalam skurczy w 6 mesiecu i pojechalam na solec, gdzie chcialam rodzic- lekarz mnie przebadal (okazalo sie ze nic sie nie dzieje) i powiedzial ze do konca 7 miesieca mam jezdzic wlasnie na karowa czy czerniakowska bo tylko te dwa szpitale maja aparature.

Jeżeli ktoś szuka dobrego nefrologa w Warszawie polecam:
Prof. Ryszard Gellert ze Szpitala Bielańskiego
dr Dariusz Osuch również z tego szpitala (poradnia nefrologiczna)
Jestem po biopsji nerki, w szpitalu miałam wspaniałą opieke - tak naprawdę dopiero nefrolog zainteresował się moim zdrowiem, wcześniej leżałam tydzień na Spartańskiej na Oddziale Chorób Tkanki Łącznej, zrobili badania i wypisali, nawet nie zainteresowali się bezobjawowym krwinkomoczem, który mam od 3 lat!!!!
Czy wiecie gdzie w Warszawie oprócz Spartańskiej mogę zrobić badania serologiczne - prywatnie?

DOM REKOLEKCYJNO-FORMACYJNY
ul. Dewajtis 3
01-815 Warszawa
E-mail: drf@mkw.pl
Internet: www.drf.mkw.pl

Dojazd
:: Z centrum Warszawy jedziemy tramwajem nr: 6, 15, 17 w kierunku Żoliborza. (6 i 15 jedzie m.in. z Metra Dworzec Gdański i Pl. Wilsona, a 17 z Metra Marymont) Wysiadamy na przystanku "UKSW". Idziemy drogą przez las, ok. 10 minut spacerku.

:: Samochodem - jedziemy ulicą Marymoncką w kierunku Gdańska, skręcamy w pierwszą ulicę w prawo, za Szpitalem Bielańskim.



administrator dnia Sro Lis 07, 2007 23:41, w całości zmieniany 1 raz

Witam,

Ania powiedziala mi o trojaczkowym forum, ale w bedac w ciazy tylko czytalam bojac sie zapeszyc. Kibicowalam Beti i Ani, ktore zblizaly sie do rozwiazania. Teraz pagne dolaczyc do grona rodzicow trojaczkow.

Nasze maluchy przyszly na swiat 28 marca 2007 w Szpitalu Bielanskim w Warszawie. Ciecie bylo zaplanowane i odbylo sie w pierwszym dniu 36 tc. Baczki pojawily sie w nastepujacej kolejnosci:
Ksenia 2370g/47cm - 12.19
Sonia 2210g/49cm - 12.20
Kuba 2580g/50cm - 12.21
Kazde otrzymalo 10 punktow.

3 kwietnia bylismy juz do domu, gdzie czekali na nas tata i starszy brat - Tymek 2 czerwca skonczyl 2 lata.

Jak na razie apetyty dopisuja i cala trojka rosnie jak na drozdzach. Bylismy w poniedzialek na szczepieniu i Ksenia wazy juz 5100, Sonia - 4700, Kuba - 5600.

Maluchy sprawuja sie wrecz wzorowo. Robia juz sobie nocna przerwe. Po kapieli i karmieniu okolo 19.30 spia do 3-4. W czasie czuwania najbardziej halasliwe sa oczywiscie dziewczyny

Hej,

gratulujemy serdecznie!!! Ale duże te Wasze Szczęścia! My byliśmy dzisiaj na kontroli rozwoju i Kinga waży 5125 a ma już 4,5 miesiaca, a i to waga trochę oszukana, bo jakieś pol godziny przed badaniem zjadla 150ml mleka!
Fakt, Kinga jest bardzo aktywną babą, ciągle ma coś do zrobienia i ciągle gdzieś "idzie", a więc i spalanie ma szybsze.

No i my też mieszkamy w Warszawie na Bemowie i ja też miałam rodzić w Szpitalu Bielańskim i nawet już mnie tam położono, ale nastapiły skurcze w 31 tc i ten szpital nie byl przygotowany na takie wczesniaki. Dlatego przewieziono mnie do Instytutu Matki i Dziecka na Kasprzaka, a tam przetrzymali mnie jeszcze przez 3 tygodnie i chwała im za to!

Pozdrawiamy
Jowita, Michał oraz Kinga, Karol i Kacper

PS. Dobrze, że się odezwałaś, bo chociaż super są te wszystkie trojaczkowe rodziny, ale zaczynałam się już zastanawiać, czy we Wrocławiu i okolicach to przypadkiem jakaś mafia trojaczkowa się nie utworzyła

trafić nie jest łatwo.
UKSW jest na bielanach czyli koniec warszawy, najlepiej dojechac tak:
dostać sie na ul Marymoncką, za AWF i Szpitalem Bielańskim skręcamy w prawo na pierwszej ulicy, przecinamy tory i wjerzdzamy do lasu, jedziemy kilometr lasem i skręcamy w prawo ( jest tylko jedna ulica w prawo:-) ) parkujemy samochód i najepiej pytamy sie kogoś gdzie jest aula JPII, jak nie ma nikogo to idziemy w kierunku światła Zart. Zrobie zdjęcia to bedzie ąłtwo trafić!

Witajcie

Wczoraj o 10 rano siostrę mojego kolegi, potracił pod jej własnym domem samochód jadący 150km/h . Ola jest w stanie krytycznym, potrzebuje krwi. Dlatego prosiłabym aby jeśli to możliwe pójść do szpitala bielańskiego (ul. Cegłowska 80 w Warszawie) i oddać krew dla Aleksandry Sowińskiej, grupa Arh+ ale każda krew jest ważna!

Z góry dzięki.

Zmarł Jan Machulski - aktor filmowy i teatralny, reżyser, pedagog, niezapomniany Kwinto z filmu "Vabank". Swoimi kreacjami bawił, wzruszał, zachwycał. W lipcu skończył 80 lat.
Aktor zmarł w czwartek w warszawskim Szpitalu Bielańskim na serce. Informację tę potwierdziły władze łódzkiej "filmówki".

Jan Machulski urodził się 3 lipca 1928 r. w Łodzi. W 1954 roku został absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Aktorskiej w Łodzi, a w 1971 ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie. Od 1974 roku wykładał na Wydziale Aktorskim łódzkiej PWSFTviT, a potem był dziekanem i prodziekanem tego wydziału.

Występował na scenach wielu teatrów, gdzie zagrał około 70 ról. Był założycielem warszawskiego Teatru Ochota. Jest również autorem sztuk: "Krzywa płaska" i "Lęk".

Zagrał także wiele ról filmowych. Największą popularność zdobył w filmach swego syna - Juliusza Machulskiego: "Vabank" 1 i 2, gdzie stworzył niezapomnianą postać kasiarza Kwinty.

W latach 1954-1982 był członkiem SPATiF-ZASP. Jest laureatem Złotego Krzyża Zasługi, Złotej Odznaki "Zasłużonego dla miasta Lublina", Honorowej Odznaki miasta Łodzi oraz Złotej Odznaki Honorowej "Za zasługi dla miasta Warszawy".

Ja słyszałam, że wstrzykuje się alkohol w zakończenia nerwowe i to blokuje wydzielanie potu na okres ok.6-8 m-cy. Ma być to metoda refundowana przez NFZ. Ktoś kiedyś pisał na innym forum, że zajmuje się tym dogłębnie(pisze doktorat na ten temat) jakiś lekarz ze szpitala bielańskiego w Warszawie.

cyt. :
"Maria Machera została zwolniona w lipcu 2003 r. po tym, gdy do Szpitala Bielańskiego trafiła znajoma ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego - obecnie minister w Kancelarii Prezydenta - Ewa Junczyk-Ziomecka.

Według pielęgniarki, Kaczyński, który przyjechał do szpitala zaniepokojony stanem zdrowia znajomej, głośno domagał się od personelu natychmiastowego wezwania lekarza. Wyrażał też niezadowolenie z nie zapewnienia właściwej opieki. Pielęgniarka - jak sama mówi - zwróciła mu uwagę, stwierdzając: "Dziwię się, iż taki człowiek jak pan zachowuje się w ten sposób". Według jej relacji ówczesny prezydent Warszawy zagroził jej wtedy zwolnieniem z pracy; stało się tak kilka dni później. Dyrekcja szpitala zaprzecza, by zwolniła kobietę na polecenie L. Kaczyńskiego. Wyrok jest nieprawomocny.(PAP) ....
...
Ważna jest jeszcze jedna kwestia. 23 lipca 2003 r. powódka usłyszała od prezydenta miasta Warszawy, że "zapamięta ten dzień do końca życia" - podkreślił sędzia dodając, że te słowa wypowiedziane w dość ostrym tonie przez włodarza miasta, dodatkowo mogły wzbudzić u pielęgniarki uzasadnioną obawę. "Co więcej, prezydent miasta w rozmowie z dyrektor szpitala zażądał wprost wyciągnięcia konsekwencji wobec osób winnych" - dodał sędzia. "

Pozdrawiam
Andrzej

pojemnik - z tego, co widzę znajdujesz się w błędnym kole, a z takich jest najciężej wyjść. Ale najwięcej zależy i tak od Ciebie i Twojej motywacji, lekarze i ich rady to dalszy plan.
Ja chodzę do przychodni przy Szpitalu Bielańskim - mam tam diabetologa (mi pasuje) i okulistę - specjalistkę właśnie od retinopatii. Nie znam za bardzo innych placówek i lekarzy w Warszawie, więc bardziej nie pomogę

witam ponownie na w tym temacie!!!

Nie wiem czy są bezpłatne szkoły rodzenia w Warszawie ale jak się dowiadywałam w trzech to każda znich jest płatna, no i wkońcu się zapisałam do najtańszej do szpital bielańskiego, ale nie tylko dlatego, że najtańsza
Mam sentyment do tego szpitala bo sama się tam urodziłam mam blisko i moja mama też, wrazie gdybym miała z nią iść na zajęcia jakby mąż nie mógł
Tak więc pewnie nie ma bezpłatnych

Witajcie forumowiczki!!!

Postanowiłam się z wami podzielić informacjami na temat szkół rodzenia i abyście mogły tu wymieniać się swoimi doświadczeniami jak i podać kolejne szkoły rodzenia.

Szpital bielański - ul Cegłowska 80 nr tel. info. 0501 514 119
Kurs trwa 6 tygodni. Zajęcia odbywają się 2 razy w tygodniu: środy17:00(wykłady) i poniedziałki 18:00(ćwiczenia) Cena 200zł
Najbliższe terminy: 12 styczeń, 23 luty itd ( co 6 tygodni)

Szpital bródnowski - ul Kondratowicza 8 nr. tel. info. 326 57 60
Kurs trwa 4 tygodnie. Zajęcia odbywają się w 2 razy w tygodniu: poniedziałki 17:30 (1hwykładyi 1h ćwiczenia) i srody 17:30 (1h wykłady i 1h ćwiczenia)
Cena 250zł
Najbliższe terminy: z początkiem każdego miesiąca
( Przed zapisem do szkoły rodzenia należy zapisać się do lekarza w przychodni "K" aby dostać skierowanie tel. 326 52 84)

Szpital Ginekologiczno-Położniczy "Inflancka" - ul Inflancka 8 nr tel info. 843 86 96, 0501 199 296 -Ewa Szwarc; 774 47 95, 0601 234 367 - Beata Szol. Kurs trwa 6 tygodni. Zajęcia odbywają się 2 razy w tygodniu: poniedziałki 18:00 (6 spotkań po 2h) i środy 19:00 (4 spotkania po 2h)
Cena około 200 - 410 zł ( trzeba się dowiedzieć osobiście)
najbliższy terminy: 14 luty, 18 luty
Szczegóły na stronie oraz pod nr tel.
http://www.szpital-inflan...a_rodzenia2.htm

POZDRAWIAM WSZYSTKIE PRZYSZŁE MAMY
ps. ja się zdecydowałam na szkołę rodzenia w bielańskim

Link do tematu:
http://www.vfr-oc.pl/foru...p?p=89467#89467

pomożcie kto moze!
zbiórka o 7 rano w poniedzialek szpital bielański Warszawa!
temat malo widoczny na dole forum dlatego zamieszczam tutaj info....

Czy jest taka szansa, że jeśli nie dotrę nad morze tylko zjawię się na Avangardzie to ktoś pożyczyłby mi deck no-rare na turniej? Konwent kusi programem więc to świetna alternatywa na weekend
Byłbym od soboty 6.00 rano... ktoś z Was siedzi na całym konwencie?

Edit: Ok, będę na turnieju od soboty rano do niedzieli jeśli jest realna szansa, że zdążę po turnieju na coś z tego :
Warszawa, d.a./d.k. Zachodni 15.00
Warszawa, Metro Marymont 15.18
Warszawa, szpital Bielański 15.22

Serdecznie polecam Szpital Bielański na ul. Ceglanej w Warszawie.
Atmosfera bardzo domowa, personel przemiły, czysto, sterylnie i wogóle przyjemnie... aż się wychodzić nie chce
Nie polecam natomiast punktu na Saskiej... dawcy są traktowani bezosobowo... personel za przeproszeniem "kładzie laskę" na dawców...

Dzięki - serce rośnie i nie czuję się sam z problemami

Jutro (27.07) mamę czeka transport do innego szpitala:

Szpital Bielański im. ks. Jerzego Popiełuszki
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej
ul. Cegłowska 80 , 01-809 Warszawa

Więc od jutra podawajcie ten adres, i dokładnie sprawdzajcie na zaświadczeniach, czy jest wlaściwy (dziś dopiero za 3 razem się udało rozkodować o jaki szpital chodzi )

Trzynaście osób zostało rannych, w tym trzy ciężko, gdy miejski autobus najechał na tira. Do wypadku doszło wieczorem w Warszawie na skrzyżowaniu ulic Wólczyńskiej i Horacego. - poinformowała komenda stołeczna policji. Ciężko ranni, z urazami kończyn górnych i dolnych trafili do szpitali: praskiego, bielańskiego i na Solec.

W okolicach Cmentarza Północnego, autobus linii 708 najechał na tył jadącego przed nim TIR-a. St.sierż. Robert Szumiata z zespołu prasowego stołecznej komendy powiedział, że można domniemywać, że wina leży po stronie kierowcy autobusu, ale nie można tego na razie stwierdzić jednoznacznie.

Autobus jest usuwany z jezdni, jeszcze kilkanaście minut mają potrwać utrudnienia w ruchu.

Moja kumpela rodziła w szpitalu Bielańskim ( chyba najbardziej oblegany teraz w Warszawie) i powiedziała że z tą zmiana pościeli to jest różnie. Panie salowe jak chcą to zmienią pościel a jak im się nie chce to udają że zapomniały że się je o to prosiło
Jak nie wykorzystam tych podkładów w szpitalu to zawsze sie przydadzą do przewijania małego gdzies w drodze

Dębski przyjmuje w Warszawie. Jest ordynatorem w szpitalu bielańskim i Orłowskiego i prowadzi prywatną praktykę. Jest drogi, ale warto. Jest specjalistą od zagrożonych i trudnych ciąż. Pomógł wielu kobietom. Póki co ja chodzę do niego tylko na kontrole, ale na 100% ciąże to On będzie mi prowadził. Pacjentki, które prowadzą u niego ciąże prywatnie przy porodzie mają najlepszą opiekę i cc nażyczenie i bezpłatnie.


| *=biorac pod uwage niejednokrotne "skojarzenia" i dyskusje
| "tematyczne" na prw, z gory (from the mountain;)) zaznaczam, ze nie mam
| tu na mysli rejonow typu dzielnica mafijna w okolicach Wolomina i
| Pruszkowa, zdewastowanych terenow w okolicach Huty Warszawa,
| wysypiska w Lubnej i na Radiowie itp. rejonow ;-))

W okolicach Huty Warszawa są jednak miejsca romantyczne;- Park Bielański,
gdzie mozna napotkać sarny (mój pies mało nie zwariował), miejsce wspomnien
starych warszawiaków, gdzie jakies 35 lat temu jeszcze były"dechy' do
tanczenia, mordobicia itp atrakcji, dawna strzelnica (nie mylić z
"Hutnikiem"), gdzie studium wojskowe PW miewało strzelania (a wczesniej m.
in. i moje liceum z kbks-u), teraz kiepsko przedzący strumyczek itp. itd.
No i niewątpliwie romantyczny, choć ze specyficzna nutką cmentarz włoski z I
WŚ.
A ja osobiście z okolic Parku Bielanskiego, dużego i małego (k. szpitala),
no z terenu AWF-u mam sporo dawnych, ale b. romantycznych wspomnień:).


Tak, zgadza sie (mialem na mysli blizsze okol.HLuccini - zasmiecone
dzialki i tereny poprzemyslowe gdzies dalej...;))

Lasek Bielanski, a w nim dodatkowo kompleks pokamedulski, jest
rzeczywiscie miejscem godnym polecenia... A w ostatnich latach
niemalo sie z nim zmienilo na rzecz uzytecznego miejsca
rekreacyjno-odpoczynkowego na lonie przyrody... - uporzadkowane alejki, tablice
informacyjne, sporo lawek, skarpa nadwislanska itd.

Lasek Lindego jakby troche mniej, bardziej zasmiecony i np. uzywany
jako toaleta dla psow; ale np. w jego poblizu (Barcicka i okolice)
jest czesc starych Bielan, lacznie z kilkoma cichymi willowymi uliczkami z
restaurowanym oswietleniem gazowym (!) przecie...


Witam,

| W Srodmiesciu, umeblowana i doposazona kawalerka tylke kosztuje.

| Nie do końca.
| Mnie np. udało się wynając 2 letnie, 3 pokojowe (69 m^2)
| mieszkanie na Natolinie za 1500 (czynsz wliczony) + opłaty.

Zgodze sie z Toba.

Smiesznie pisac, ze mimo tego, iz jestem warszawiakiem, mieszkam w
wynajmowanym mieszkaniu.
I zmienilem tych mieszkan juz sporo.
I tak na prawde nie jest wesolo.
Teraz mieszkam w Srodmiesciu, jeden przystanek tramwajem od Rotundy.
Jest tu prawie wszystko.
A rozmowe rozpoczelismy od 1200 zlotych.
W Twoich okolicach, mieszkania 2-pokojowe oscylowaly w granicach 1300-1500
AGD, meble, telekomunikacja.

--
Pozdrawiam
Szuwaks

| Nawiasem mówiąc oglądałem w tym samym czasie mniejsze o
| jakieś 15 m^2 mieszkanie za 1400 niedaleko metra wilanowska.

| Zauważyłem jednak, że ceny podawane na newsach są
| najczęsciej dużo zawyżone.


Sprowokowany dyskusja informuję jakiw są warunki wynajmu nast. mieszkania:
2-pokojowe (18,5 m2 i 8 m2) z widną kuchnia, łazienka w glazurze, o
powierzchni calkowitej 39m2, ustawne, na Bielanach, przy ul. Wrzeciono,
niedaleko ul. Marymonckiej i Lasku Bielańskiego. Calkowicie umeblowane tj. z
większych rzeczy wersalka, tapczanik, stół, 4 krzesła, 2 foteliki, 2
biblioteczki, szafa,dywan, szafki kuchenne, itp, oraz TV- kolor, pralka
automatyczna, lodówka, telefon, itp.  Możliwe na życzenie pozostawienie
pozostalego wyposażenia, jak np. garnki,
talerze, żelazko,odkurzacz, szklanki, kieliszki itp. Mieszkanie jest na
wysokim parterze w budynku cichym, czteropietrowym, z domofonem . Płatność
1.150,-zł/miesiąc (czynsz spółdzielczy płacę ja). Wynajmujący oprócz
uzgodnionej w/w płatności pokrywać będzie oplaty licznikowe tj. opłaty za
telefon, zużycie, gazu,energii elektrycznej i wody. W mieszkaniu możliwe
jest podłączenie do TV kablowej i natychmiastowe stałe podłączenie do
Internetu szybkim łączem za stałą, zryczaltowaną oplatą 80,- lub 100,-

Informacje na temat lokalizacji;- ok 10 km do Pałacu Kultury bezpośrednio.
W sąsiedztwie (100m) przystanki tramwajowe (5 linii tramwajowych) i
autobusowe z dobra komunikacja do wszystkich dzielnic Warszawy. W
najbliższym sąsiedztwie 2 parko-lasy tj. duży i mały laski bielańskie.W
odleglosci 600m Uniwersytet kard. Stefana Wyszynskiego i Akademia Wychowania
Fizycznego. W odleglości jednego przystanku tramwajowego szpital bielanski.
W
najblizszym sasiedztwie kilka sklepów, poczta i różne usługi. Uliczka cicha
z niewielkim ruchem.

A jeszcze dalej od centrum można trafić coś jeszcze tańszego
P


Szukam mieszkania 2- pokojowego
kontakt: 0-504-678-804


Proponuję od zaraz:
Mieszkanie 2-pokojowe (18,5 m2 i 8 m2) z widną kuchnia, łazienka w glazurze,
o powierzchni calkowitej 39m2, ustawne, na Bielanach, przy ul. Wrzeciono,
niedaleko ul. Marymonckiej i Lasku Bielańskiego. Calkowicie umeblowane tj. z
większych rzeczy wersalka, tapczanik, stół, 4 krzesła, 2 foteliki, 2
biblioteczki, szafa,dywan, szafki
kuchenne, itp, oraz TV- kolor, pralka automatyczna, lodówka, telefon, itp.
Możliwe na życzenie pozostawienie pozostalego wyposażenia, jak np. garnki,
talerze, żelazko,odkurzacz, szklanki, kieliszki itp. Mieszkanie jest na
wysokim parterze w budynku cichym, czteropietrowym, z domofonem . Płatność
1.150,-zł/miesiąc (czynsz spółdzielczy płacę ja). Wynajmujący oprócz
uzgodnionej w/w płatności pokrywać będzie oplaty licznikowe tj. opłaty za
telefon, zużycie, gazu,energii elektrycznej i wody. W mieszkaniu możliwe
jest podłączenie do TV kablowej i natychmiastowe stałe podłączenie do
Internetu szybkim łączem za stałą, zryczaltowaną oplatą 80,- lub 100,-

Informacje na temat lokalizacji;- ok 10 km do Pałacu Kultury bezpośrednio.
W sąsiedztwie (100m) przystanki tramwajowe (5 linii tramwajowych) i
autobusowe z dobra komunikacja do wszystkich dzielnic Warszawy. W
najbliższym sąsiedztwie 2 parko-lasy tj. duży i mały laski bielańskie.W
odleglosci 600m Uniwersytet kard. Stefana Wyszynskiego i Akademia Wychowania
Fizycznego. W odleglości jednego przystanku tramwajowego szpital bielanski.
W
najblizszym sasiedztwie kilka sklepów, poczta i różne usługi. Uliczka cicha
z niewielkim ruchem.
P


| 33 tramwaj
Raczej 17. Przystanek przy ulicy Lindego, nastepny za Szpitalem
Bielanskim.


Albo wlasciwie rownie dobrze nastepny - Przy Agorze, zalezy czego
sukasz. Wrzeciono jest dluga i ma ksztalt U.
http://mapa.warszawa.um.gov.pl/


| Czy nie uważacie że ten Balicki to ......
| niezły gagatek.

Nie znam jego dorobku w zarzadzaniu czymkolwiek więc nie będę na niego
głosował.
Ale skoro już przy dorobku jestesmy to pozwolę sobie na krótki przeglad:

1) Balicki - nie znam, zatem Was proszę o pomoc,


Specyficzne jest Twoje rozumowanie:
"nie znasz goscia- wiec jest to niezly gagatek".

Nie jest Warszawiakiem. Pochodzi z Pomorza. Od 1987 w Zabkach
pod Warszawą. Zawodowo lekarz.

A dla osób zainteresowanych zarządzaniem:
W latach 1990-92 był dyrektorem w Szpitalu Psychiatrycznym w Ząbkach.
W grudniu 1999 r. został dyrektorem Szpitala Bielańskiego, największego
szpitala samorządu warszawskiego (od listopada 2001 r. na urlopie
bezpłatnym w związku z pełnieniem mandatu senatora).
Udala mu sie rzadka rzecz restrykturyzacja szpitala bez skłócenia
personelu i zwolnien pracowników. (Takie przynajmiej sa słuchy
w środowisku lekarskim).

Oprócz tego politycznie bardzo różny:
Aktywny członek "Solidarności" - członek Zarządu Regionu Gdańskiego,
internowany w 1881 i potem jeszcze wieziony w 1983.
Od 1989 do 1998 w ROAD-zie , Unii Demokratycznej
i pozniej w Unii Wolnosci.
Od 1998 doradca prezydenta RP.
Od 2001 Członek Senackiego Klubu SLD-UP i Klubu Parlamentarnego Unii Pracy.

Z działan samorzadowych
W 1990 r został radnym w Zabkach.

PS. Prosze tego nie traktowac jako agitacji wyborczej. Znam tylko te
fakty, a sama i tak nie bede na niego glosowac ze wzgledu na to
ze jest popierany przez SLD,czego nie znosze),
choc UP mi nie przeszkadza.

Pozdrawiam
EMM


W środę 05-października-2005 o godzinie 16:06:40 Robert Pyzel

| ZTCP to powinno być Szpitala Bródnowskiego, to tam El Prezidente
| rozrabiał i został skarcony.

"Polityka" twierdzi, że Bielańskiego
Przypomnienie historii - http://tinyurl.com/ao4jv


Mnie tam jest obojętne, kto jest prezydentem miasta, bo nie głosuje i
mam głębokie przekonanie, ze w zasadzie wszyscy politycy są siebie
warci.

Jednak patrzę tak sobie na te ciągłe bardziej i mniej inteligentne
napadanie na Kaczyńskiego (tak po proawdzie to głównie MNIEJ
inteligentne) na tej grupie i zastanawiam sie, czy osoby tak mu
przeciwne uważają, że ktoś inny byłby lepszym prezydentem, a jesli
tak, to kto i dlaczego.

Jak już wspominałem kiedyś zaliczam się do tej mocno STARSZEJ części
uczestników prw i mam po prostu perspektywę. Pamiętam Warszawę z
czasów, gdy była ponurym, szarym miastem i mysle, że od tego czasu
nastąpił naprawdę wspaniały, wielki postęp. Za tej i za poprzednich
prezydentur.

Wiem również, ze zarządzanie takim miastem, to wcale nie jest prosta
sprawa, że trzeba zapanować nad nieprawdopodobną liczbą ścierających
się interesów, koterii i układów i, że poruszanie się w tym wszystkim
wymaga niezwykłej siły i umiejętności.

Nie zauważyłem, by w Warszawie działo się jakoś gorzej niż pięć lat
temu, ntomiast  sądzę, że jest coraz czyściej i coraz bardziej
zielono. Myślę, ze to nie jest jakaś specjalna zasługa Kaczyńskiego,
bo tak być własnie powinno i jest to normalne, natomiast nie odnoszę
wrażenia, by ze względu na Kaczyńskiego w miescie robiło się jakoś
gorzej.

A co najważniejsze jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że jest ktoś, kto
potrafiłby to robić lepiej.



Rysiu, ale to w tej chwili jest powszechna praktyka w całej Polsce!


Co nie zmienia faktu, że TPSA nie szanuje ani klientów, ani swych
pracowników.
Z tak fatalnym podejściem do nikąd ta firma nie ma szans dojść.
(No, do bankructwa,
 owszem)

W dawnej Hucie im. Lenina (obecnie HTS)


Przy tak kolosalnym zadłużeniu, zakład winno się bezwarukowo likwidować.
W końcu ile Twoich pieniędzy idzie na wiecznie deficytowe
przedsiębiorstwa.
Tepsa na razie przynosi zyski. Na razie.....  Standard&Poors w
zakamuflowany sposób daje do zrozumienia, iż przewiduje rychłe
zgaśnięcie blasku tej firmy.  Firmy, która obok Orlenu i PSE zajmuje
czołowe miejsca w tabelach.

Możesz sobie wyobrazić sytuację w dzielnicy,
która kiedyś prawie w 100% żyła z pracy w tym kombinacie.


Zapewnie nie warto się tam zapuszczać po zmroku.
BTW, to parę dni temu na pmtg ktoś żalił się, że pożegnał się z komórką
na osiedlu Nowa Huta.

Ktoś pisząc na necie o tej dzielnicy użył obrazowego określenia:
"Tam trzeba asfalt zwijać na noc, żeby nie ukradli".


No, no.... właśnie. Taka opinia bardzo skutecznie odstrasza inwestorów
budowlanych.
W Warszawie znam to na przykładzie osiedla Wrzeciono, dawniej sypialni
dla klasy przodującej z Huty Warszawa.
Sytuacja podobna, strach łazić wieczorem, czołowe miejsce w statystykach
bielańskiej policji, przystanki bez szyb i największy odsetek ludzie
zadłużonych z czynszem.

Wy tam w Warszawie nawet pojęcia nie macie,
co to znaczy wyżyć za 500 zł
miesięcznie (tyle zarabia pielęgniarka w krakowskim szpitalu).


Wber obiegowym opiniom, w Warszawie sporo takich ludzi jest.
:-(

Pozdrawiam niedzielnie,

Rico.


Po tragicznym wypadku pielgrzymów we Francji lekarze apelują, żeby do telefonów komórkowych, oprócz numerów do najbliższych osób, wpisywać też grupę krwi. W razie wypadku ta informacja może ocalić nam życie.
Nagły wypadek może przytrafić się każdemu. Po przewiezieniu do szpitala liczą się cenne sekundy. Uciekają, kiedy lekarze próbują skontaktować się z rodziną ofiary, aby uzyskać niezbędne informacje związane np. ze stanem zdrowia - informuje "Życie Warszawy".
- Niemal codziennie mamy pacjentów, którzy trafiają do nas w ciężkim stanie. Natychmiast musimy ustalić, np. jakie choroby przeszli oraz jakie leki przyjmują. Wtedy potrzebujemy szybko skontaktować się np. rodziną pacjenta. Niestety, nie zawsze wiemy, do kogo zadzwonić, bo w telefonie komórkowym nie ma numerów do najbliższych - przyznaje Grzegorz Michalak, ordynator oddziału ratunkowego w Szpitalu Bielańskim.
Ofiary wypadków często nie mają przy sobie dokumentów, a więc nie wiadomo, z kim się skontaktować. Natomiast większość osób ma przy sobie telefon komórkowy. Ale jest jeszcze jeden problem: w książce telefonicznej aparatu często widnieje kilkaset pozycji. Stąd pomysł prostych, czytelnych haseł. Numery do najbliższych najlepiej mieć zapisane pod hasłami "mama", "tata", "brat". W książce telefonicznej, np. pod nazwą "krew", wpisać swoją grupę - dodają lekarze.
Włoscy ratownicy wpadli na pomysł, aby w telefonach wpisywać uniwersalny kod i przy nim numer osoby, z którą można kontaktować się np. w razie wypadku. Zaproponowali wpis ICE - od angielskiego skrótu In Case of Emergency (w nagłym wypadku). Gdyby ktoś chciał umieścić więcej osób w swoim telefonie, mógłby je oznaczyć w następujący sposób: ICE1, ICE2, ICE3. - To świetne rozwiązanie, w dodatku nic nie kosztuje. Na pewno dzięki temu moglibyśmy szybciej skontaktować się z bliskimi pacjentów, którzy trafili do nas w ciężkim stanie - mówi "Życiu Warszawy" doktor Michalak.

dobra opcja ja juz zapisalem

jak to dobrze jest na nic nie chorowac...wiem ze najlepszym szpitalem w warszawie najmujacym sie moczowka prosta jest Bielanski .

Imię i nazwisko położnej:
Joanna Pulkowska

Szpital/miasto:
Szpital Bielański - Warszawa

Czy położna była opłacona:
Tak

Jeśli tak to:

Cena usługi:
500 zł albo 700 (nie pamiętam:( )

Co wchodzi w zakres usługi: PAni Asia byłą ze mną już dwa razy. Za pierwszym razem zadzowniłam do niej kiedy odeszły mi wody, kiedy byłam już na porodówce. Za drugim razem telefon wykonał mój ginekolog w momencie kiedy zadecydował o wywoływaniu porodu. Pani Asia nie odstępowała mnie na krok. Po porodzie zadbała o wszystko, nawet o lekką kolację. Została ze mną do momentu kiedy była pewna, że mam wszystko co jest mi niezbędne. Poprosił również pielęgniarkę o specjalne traktowanie. Przy pierwszym porodzie dostałam nawet kolejną dawkę znieczulenia, będąc już na normalnej sali, ale to byłą ekstremalna sytuacja

Opieka podczas porodu: czy pokazywała techniki łagodzące ból? Wspierała? Włączała męża do pomocy? Czy druga faz porodu mogła odbyć się w dowolnej pozycji (np. na kucki, wertykalnej)? Czy chroniła krocze?
W zasadzie na każde pytanie mogę odpowiedzieć TAK. Tak przy jednym jak i drugi porodzie mąż byłą cały czas ze mną, ściśle współpracował z położną. Mogłam wchodzić pod prysznic, bujać się na workach sako, mogłam robić wszystko to co przynosiło mi ulgę. Przy drugim porodzie nie było potrzeby nacinania.

Pomoc po porodzie:
Za każdym razem zostałam umyta, przebrana w czyste rzeczy. Dzięki Pani Asi zostałam położona na sali 2 - osobowej. Przed samym wyjściem zaglądałam do mnie, upewniał się czy wszystko mam.

Uwagi dodatkowe:
Nie wyobrażam sobie porodu z inną położną. Gdybym miałam rodzić jeszcze raz to na pewno z nią, W zasadzie nie ważne w jakim szpitalu i przy jakim lekarzu, ważne że z nią,
Akurat tak mi się ułożyło, że miałam kontakt z nią przez całą ciążę, więc zdążyłyśmy się poznać i "zaprzyjaźnić". Po za tym, że jest idealną położną to jest też świetną kobietą.

ANNA MAŁEK 17 lat

Warszawa, Szpital Bielański, ul Cegłowska 80.

Ania ma grupę B Rh+ .

Kontakt:
p. Katarzyna
506-474-389 (nie zawsze może odebrac ale oddzwoni)
e-mail: kate-gorecka2@wp.pl
gg:10207081

Jan Machulski (ur. 3 lipca 1928 w Łodzi, zm. 20 listopada 2008 w Warszawie[1]) – polski aktor filmowy, teatralny i telewizyjny, reżyser i pedagog. Był mężem aktorki Haliny Machulskiej i ojcem reżysera filmowego Juliusza Machulskiego. W 1947 ukończył Państwowe Gimnazjum i Liceum Koedukacyjne Pierwszego Stopnia w Aleksandrowie Łódzkim. 7 lat później (w roku 1954) ukończył Państwową Wyższą Szkołę Aktorską w Łodzi, a w 1971 Państwową Wyższą Szkołę Teatralną Warszawie.

Występował na scenach wielu teatrów: w latach 1954-1955 Teatr Olsztyński, Teatr Opolski (1955-1957), Teatr Lubelski (1957-1963), Teatr Nowy w Łodzi (1963-1966), teatrów Polskiego oraz Narodowego w Warszawie (1966-1970).

Założyciel m.in.: "Reduty 61" w Teatrze Lubelskim (1961), "Sceny studyjnej" w Łodzi (1964). Współzałożyciel Teatru Ochoty w Warszawie (1970). Pedagog w PWSTTviF w Łodzi. Wieloletni dziekan Wydziału Aktorskiego tej uczelni.

Zagrał ok. 70 ról teatralnych oraz ok. 45 ról filmowych.

W młodości aktywnie uprawiał sport, grając nawet w III-ligowym klubie piłkarskim Włókniarz Aleksandrów.

Był ambasadorem Łodzi w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.

Zmarł na zawał serca w warszawskim Szpitalu Bielańskim w wieku 80 lat.

Nagrody:

1977 - Złoty Krzyż Zasługi;
1978 - Nagroda Towarzystwa Krzewienia Kultury Świeckiej za lata 1976-77;
1980 - Nagroda Miasta Stołecznego Warszawy;
1994 - Medal Edukacji Narodowej z okazji jubileuszu 40-lecia pracy artystycznej;
1998 - Krzyż Kawalerski Ordery Odrodzenia Polski z okazji 50-lecia PWSFTviT;
2003 - "Złota Żaba" dla polskiego aktora na 11. Międzynarodowym Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych "Camerimage" w Łodzi;
2005 - "Offskar" (Polska Nagroda Kina Niezależnego) za całokształt twórczości i wspieranie kina offowego.

Sylwetka - coś więcej
Portrety - artykuły
Wiki i filmografia

Jako patriotka (regionalna), poczułam się do obowiązku [*]


Potrzebna jest krew, możesz pomóc
Agnieszka Pochrzęst
2008-07-07, ostatnia aktualizacja 2008-07-07 21:10

Sto litrów krwi brakuje w Warszawie. Z tego powodu trzeba już przekładać planowane operacje.

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zaopatruje w krew ponad 100 szpitali w naszym województwie. Codziennie potrzebuje ponad 300 litrów krwi. Tylko stołeczne placówki potrzebują ok. 200 litrów. Niestety w wakacje, gdy na urlopy wyjeżdżają honorowi dawcy i studenci, krwi brakuje. - Przywozimy krew z innych ośrodków, gdzie jest mniej szpitali, ale rozchodzi się w okamgnieniu. Po dwóch godzinach znów mamy braki - mówi Dariusz Piotrowski, dyrektor RCKiK w Warszawie. - Krwi nie możemy kupić, jedyne, co możemy zrobić, to apelować o to, żeby ludzie ją oddawali.

Oddać krew może każdy, kto ma od 18 do 65 lat. Musi wypełnić kwestionariusz i mieć aktualne badania lekarskie oraz dokument tożsamości ze zdjęciem. Punkty przyjmujące krew czynne są pięć dni w tygodniu. Na krwiodawców czekają stacje przy ul. Saskiej, w Szpitalu Bielańskim, przy ul. Koszykowej oraz w Centrum Zdrowia Dziecka. Uruchomione zostały także specjalne ambulanse, w których można oddać krew.

8 lipca: przed Ministerstwem Finansów przy ul. Świętokrzyskiej w godz. od 9 do 15

9 lipca: Swede Center przy Al. Jerozolimskich 56c od 9 do 14

przy wejściu do KDT od ul. Świętokrzyskiej od 11 16

10 lipca: Instytut Onkologii przy ul. Roentgena 5 w godz. od 9 do 15

14 lipca: szpital przy Banacha 1 a w godz. od 8 do 13

16 lipca: przy wejściu do KDT od ul. Świętokrzyskiej w godz. od 11 do 16


Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna

Zulcia ja mieszkam w Warszawie, ale jeszcze nie wybrałam sobie szpitala słyszałam, ze bielański jest niezły...

ja prawdopodobnie będę rodziła w Bielańskim szpitalu w Warszawie bo tam pracuje moj gin ale kompletnie nic o tym szpitalu nie wiem. Na początku myślałam o Nowym Dworze Mazowiecki - wiem ze tam jest w miare dobrze

Ja rodziłam w Warszawie w szpitalu Bielanskim na Cegłowskiej i jestem bardzo zadowolona oddział porodowy jak i po porodowy odnowiony zadnego syfu bylo OK

ŚWIAT :

Coraz częściej dochodzą nas głosy, że ukraińska ludność jest oburzona na polskich polityków.
Daje się słyszec wyrazy złości, a nawet czasem i wyzwiska ze strony tamtejszych polityków. Dlatego też jeden z polityków opozycji, Maciej Kania, wyjechał do Ukrainy by załagodzić sytuację.
*

W USA jedna z gazet przeprowadziła sondaż, w którym pytali czy państwo ma wycofać swoje wojska z Iraku.
Prawie 82% ludności w Nowym Jorku odpowiedziało na "Tak", 9% na "Nie" i tyle samo odpowiedziało, że "Nie ma zdania".
W Chicago 76% ludności odpowiedziała na "Tak", 20% na "Nie" zaś 4% "Nie ma zdania".
Coraz więcej polityków USA buntuje się przeciw polityce prezydenta George'a W. Busha. Zastanawiają się, a nawet na głos, czy nie wycofać swoich oddziałów. Chyba dopiero teraz zrozumieli, że ta wojna nie ma zbytniego sensu.
*
POLSKA :
Mamy Koalicję. FK-UPR-PR-PO ciekawy to sojusz i ciekawe zapewne będą jego rządy. Jednak przyszły premier nie Robert Wasilewski nie zabrał jeszcze głosu w tej sprawie. Czekamy też na to co na temat koalicji sądzi Lech Kaczyński. Wszyscy czekają na powołanie rządu. A już niedługo pierwsze posiedzenia nowego Sejmu. Zobaczymy jak naprawdę pracuje koalicja.

*
Alina W. mieszkająca w Olsztynie zamordowała męża oraz dwójkę synów. Policja zatrzymała kobietę do wyjaśnienia.

*
Coraz więcej lekarzy wyjeżdża by znaleźć pracę za granicą.
W szpitalu w Warszawie w dwóch szpitalach (Czerniakowskim i Bielańskim) brakuje już rąk do pracy.

*
Nauczyciele buntują się przeciw sprywatyzowaniu szkół. ZNP już zapowiedział że będzie się sprzeciwiał jakiejkolwiek prywatyzacji szkół. Więcej informacji podamy zapewne już niedługo.

Byłem dzisiaj w szpitalu Bielańskim w Warszawie oddać krew i dowiedziałem się że tam nie otrzymam krewkarty, jedynym miejscem w Warszawie gdzie można ja wyrobić jest Saska...