Wyniki wyszukiwania dla hasła: Warszawy w Lalce Prusa

moze ktos z grupowiczow ma pojecie gdzie mozna szukac motywu miast
wystepujacy w
polskiej literaturze?
pozdrawiam


Podobne pytanie pojawilo sie rok temu na mojej probnej maturze. ;-)
- tworczosc J.J.Rousseau
- III czesc "Dziadow" A.Mickiewicza (fragment, w ktorym Konrad przyglada sie
Petersburgowi)
- "Ojciec Goriot" Balzaka
- "Zbrodnia i kara" F.Dostojewski
- "Lalka" B.Prus
- "Ludzie bezdomni" S.Zeromski
- "Koniec wieku XIX", "Evviva l'arte" Kazimierza Przerwy-Tetmajera
- "Moralność pani Dulskiej" G.Zapolska
- tworczosc poetow z kregu Awangardy Krakowskiej (haslo "miasto, masa
maszyna"): T.Peiper, J.Przybos
- J.Tuwim "Mieszkancy"
- J.Iwaszkiewicz "Jesien w Warszawie"




oznajmił(a) światu:

| moze ktos z grupowiczow ma pojecie gdzie mozna szukac motywu miast
| wystepujacy w
| polskiej literaturze?
Podaje podstawowe lektury
Lalka-Warszawa
Ziemia obiecana-Łódź
Schulz-Opowiadania-Drohobycz
Lam-Wielki świat Capowic-Capowice:-))
Ludzie bezdomni
itd
W dwudziestoleciu międzywojennym miasto było przedmiotem zaintersowania
futurystów-zwróć uwagę na poezję tego okresu



Podobne pytanie pojawilo sie rok temu na mojej probnej maturze. ;-)
- tworczosc J.J.Rousseau
- III czesc "Dziadow" A.Mickiewicza (fragment, w ktorym Konrad przyglada sie
Petersburgowi)
- "Ojciec Goriot" Balzaka
- "Zbrodnia i kara" F.Dostojewski
- "Lalka" B.Prus
- "Ludzie bezdomni" S.Zeromski
- "Koniec wieku XIX", "Evviva l'arte" Kazimierza Przerwy-Tetmajera
- "Moralność pani Dulskiej" G.Zapolska
- tworczosc poetow z kregu Awangardy Krakowskiej (haslo "miasto, masa
maszyna"): T.Peiper, J.Przybos
- J.Tuwim "Mieszkancy"
- J.Iwaszkiewicz "Jesien w Warszawie"


Panie szanowne, ja Was proszę: nie róbcie tak nigdy więcej! :) My nie
po to piętnujemy, ja nie po to siekierką macham, żeby i tak wreszcie
znalazł się któś, kto odpowie na tak banalne pytanie, wynikające ze
SKRAJNEGO lenistwa pytającego. Nie można takim pomagać, naprawdę...




| Podobne pytanie pojawilo sie rok temu na mojej probnej maturze. ;-)
| - tworczosc J.J.Rousseau
| - III czesc "Dziadow" A.Mickiewicza (fragment, w ktorym Konrad przyglada sie
| Petersburgowi)
| - "Ojciec Goriot" Balzaka
| - "Zbrodnia i kara" F.Dostojewski
| - "Lalka" B.Prus
| - "Ludzie bezdomni" S.Zeromski
| - "Koniec wieku XIX", "Evviva l'arte" Kazimierza Przerwy-Tetmajera
| - "Moralność pani Dulskiej" G.Zapolska
| - tworczosc poetow z kregu Awangardy Krakowskiej (haslo "miasto, masa
| maszyna"): T.Peiper, J.Przybos
| - J.Tuwim "Mieszkancy"
| - J.Iwaszkiewicz "Jesien w Warszawie"

Panie szanowne, ja Was proszę: nie róbcie tak nigdy więcej! :) My nie
po to piętnujemy, ja nie po to siekierką macham, żeby i tak wreszcie
znalazł się któś, kto odpowie na tak banalne pytanie, wynikające ze
SKRAJNEGO lenistwa pytającego. Nie można takim pomagać, naprawdę...


Zwróć uwagę, że miała być to polska literatura. Może Balzak to w
rzeczywistości Bałżak, a ten pierwszy urodził się na małopolskiej wsi
jako Jan Jakub Rusek. A tak poważnie, to ta odpowiedź też mi się nie
spodobała, ale uspokoiłem się wyobrażając sobie Matha czytającego
,,Lalkę'' i ,,Ludzi bezdomnych''. Poza tym jest pewną złośliwością
namawianie kogoś do czytania ,,Ludzi bezdomnych''.


Witam
Miałem w Swęeta okazję być w Warszawie i przejść się Krakowskim
Przedmiesciem.
Już nie będę się rozwodzić, że KP wygląda ślicznie (choć Gdańska starówka
nie gorsza), ale urzekła mnie jedna rzecz.
Na Waszych zabytkach macie śliczne tablice z opisem tychże. Nie suchy tekst
"pałac potockich z XVIII wieku"
ale z konkretami:
"zbudowany w 1731, przebudowany w 1760 w stylu późnobarokowym..." itp...
dużo informacji do tego jeszcze także w wersji anglojęzycznej.
Na sąsiednim kościele jest nawet "dzieje się tu scena z Lalki Prusa..."

Urzekły mnie, ale nie miałem aparatu aby je uwiecznić. I tu przechodzę do
prośby, czy ktoś ma gdzieś, widział w necie, może zrobić kilka zdjęc takich
własnie tabliczek (ta z Prusem, lub ta z Hotelu Bristol baaardzo mile
widziane acz będę szczerze wdzięczny za każdą)

Swoja droga może ktoś wie:
 - jak fachowo nazywają się takie tabliczki?
 - kto za nie odpowiada (miasto/konserwator zabytków/właściciel budynku) ?

pozdrawiam z Trójmiasta
Loki




Witam
Miałem w Swęeta okazję być w Warszawie i przejść się Krakowskim
Przedmiesciem.
Już nie będę się rozwodzić, że KP wygląda ślicznie (choć Gdańska starówka
nie gorsza), ale urzekła mnie jedna rzecz.
Na Waszych zabytkach macie śliczne tablice z opisem tychże. Nie suchy tekst
"pałac potockich z XVIII wieku"
ale z konkretami:
"zbudowany w 1731, przebudowany w 1760 w stylu późnobarokowym..." itp...
dużo informacji do tego jeszcze także w wersji anglojęzycznej.
Na sąsiednim kościele jest nawet "dzieje się tu scena z Lalki Prusa..."

Urzekły mnie, ale nie miałem aparatu aby je uwiecznić. I tu przechodzę do
prośby, czy ktoś ma gdzieś, widział w necie, może zrobić kilka zdjęc takich
własnie tabliczek (ta z Prusem, lub ta z Hotelu Bristol baaardzo mile
widziane acz będę szczerze wdzięczny za każdą)


   http://pl.wikipedia.org/wiki/Miejski_System_Informacji_(Warszawa)


Witam,
poszukując tytułów książek oddających obraz Warszawy, natknąłem się na
taki wątek: http://tinyurl.com/22lf4u.
Pozwoliłem sobie zebrać w jedną listę wszystkie pozycje, które padły w
trakcie dyskusji oraz dodać kilka od siebie. Ponieważ wątek ma już kilka
lat, proponuję odświeżyć nieco listę i dopisać swoje propozycje.

Abramow-Newerly Jarosław - Lwy z mojego podworka
Bratny Roman - Kolumbowie. Rocznik 20
Budrewicz Olgierd - My, z Warszawy
Fukier Henryk M. - Wspomnienia Staromiejskie
Głębocki W., Mórawski K. - Warszawo Ty moja Warszawo
Grzesiuk Stanisław - Boso, ale w ostrogach
Herbs Stanislaw - Ulica Marszalkowska
Hłasko Marek - Ósmy dzień tygodnia
Konatkowski Tomasz - Przystanek śmierć
Konwicki Tadeusz - Nowy Swiat i okolice
Łysiak Waldemar - Dobry
Oppman Artur (Or-Ot) - Legendy Warszawskie
Oppman Artur (Or-Ot) - Ze Starego Miasta
Prus Bolesław - Lalka
Prus Boleslaw - Nowele Warszawskie
Silber Aleksander - Lot z Pajacem
Stawiński Jerzy Stefan - Mlodego Warszawiaka zapiski z urodzin
Szenc Stanislaw - Pitival Warszawski
Tyrmand Leopold - Zły
Wańkowicz Melchior - Ziele na kraterze
Wiechecki Wiech Stefan - <wszystko

Pozdrawiam,
molendziak


Witam,

| ja mam z polskiego
| a ja mam z historii tanca, co powiesz na wymiane?? :)

a rzuc jednym tematem to moze sie wymienimy
ja podaje jeden z polskiego:
molekularna i fizyczna budowa lalek na podstawie &quot;lalki&quot; boleslawa prusa


Ja mam pewniaki z Warszawy:

1. Teoria snopow w ujeciu zdzblowym - na podstawie &quot;Zencow&quot;.
2. Omow roznice miedzy amfibrachami, trioletami i jambami z punktu widzenia
teorii grup.
3. ...
Reszty nie podam, bo by bylo za latwo...

Pozdrawiam,
Jakub Wroblewski


| ja mam z polskiego
| a ja mam z historii tanca, co powiesz na wymiane?? :)

| a rzuc jednym tematem to moze sie wymienimy
| ja podaje jeden z polskiego:
| molekularna i fizyczna budowa lalek na podstawie &quot;lalki&quot; boleslawa prusa

Ja mam pewniaki z Warszawy:

1. Teoria snopow w ujeciu zdzblowym - na podstawie &quot;Zencow&quot;.


a nie &quot;chlopów&quot;?


Witam
Zainspirowany dyskusją o &quot;Bedekerze Warszawskim&quot; i jego autorze
pozwoliłem sobie skompletować moją małą listę najważniejszych
książek - ale nie przewodników, albumów itp, które oddają jakiś,
lepszy czy gorszy, obraz Warszawy (kolejność przypadkowa, to nie
ranking):

- L. Tyrmand &quot;Zły&quot;
- B. Prus &quot;Lalka&quot;
- felietony Wiecha
- wiersze Or-Ota (Artura Oppmana)
- W. Głębocki, K. Mórawski &quot;Warszawo Ty moja Warszawo&quot; - to właściwie
nie beletrystyka: różne tematy warszawskie przedstawione arcyciekawie
w przekroju &quot;przez epoki&quot;, np. historie warszawskich zegarów i
zegarmistrzów.

Czy dołączylibyście cos do tej listy?

OT:
W tej ostatniej książce znalazłem fragment wiersza Józefa Dulskiego z
1758 r. o Warszawie. Może dwa fragmenty (wybrane przeze mnie)
posłużyłyby za motto strony prw?

z początku...
&quot;Jam jest sarmackich miast wolna królowa,
Na mych spoczywa piersiach Polski głowa...&quot;

...i z końca
&quot;Widząc mię w nowej kwitnącą ozdobie,
Ledwiem poznała sama siebie w sobie.
I mniemam, jeślić Bóg przedłuży lata,
Jednym z miast będę najpiękniejszym świata&quot;

Pozdrowienia, Tomek



Witam
Zainspirowany dyskusją o &quot;Bedekerze Warszawskim&quot; i jego autorze
pozwoliłem sobie skompletować moją małą listę najważniejszych
książek - ale nie przewodników, albumów itp, które oddają jakiś,
lepszy czy gorszy, obraz Warszawy (kolejność przypadkowa, to nie
ranking):

- L. Tyrmand &quot;Zły&quot;
- B. Prus &quot;Lalka&quot;
- felietony Wiecha
- wiersze Or-Ota (Artura Oppmana)
- W. Głębocki, K. Mórawski &quot;Warszawo Ty moja Warszawo&quot; - to
właściwie
nie beletrystyka: różne tematy warszawskie przedstawione
arcyciekawie
w przekroju &quot;przez epoki&quot;, np. historie warszawskich zegarów i
zegarmistrzów.

Czy dołączylibyście cos do tej listy?


Marek Hlasko &quot;Osmy dzien tygodnia&quot;. Co prawda takiej Warszawy juz
nie ma, i chyba dobrze...
Jaroslaw Abramow-Newerly &quot;Lwy z mojego podworka&quot; (o ile nie
przekrecam tytulu)
Konwickiego takie wspomnieniowe, to sie chyba &quot;Nowy Swiat i
okolice&quot; nazywalo.
&quot;Ziele na kraterze&quot; Wankowicza - co prawda nie tylko o W-wie, ale
o niej najwiecej.
&quot;Mlodego Warszawiaka zapiski z urodzin&quot; - autora zapomnialam
( Jerzy Stefan Stawinski chyba
&quot;Kolumbowie&quot; Bratnego
Praktycznie wszystko Wiecha.
Jak jeszcze cos mi wpadnie do glowy to dopisze.
Tez jest to lista calkowicie subiektywna.
Pzdr.
Magda



| Gdzie można w internecie znaleźć coś na ten temat ?

| W internecie to nie wiem, ale poczytaj stare gazety - fascynująca
lektura.

| Czytałem sobie Kurier Warszawski sprzed prawie stu lat - te same
| problemy co dzisiaj. Najbardziej podobał mi sie krytyczny felieton o
| fatalnym stanie infrastruktury drogowej w Warszawie, wystarczyło by
| zmienić nazwy ulic wylotowych z miasta i byłby w 100% aktualny.

A ja na studiach przesiadywałem w Jagiellonce i zaczytywałem się w IKC
Ilustrowany Kurier Codzienny. Też fascynująca lektura i jaki klimat gdy
się to czyta.....Jakby się czas cofnął.

internecie, ale pomału zaczynam wątpić czy znajdę.

Dzięki za radę

pozdrawiam
Roman


Jak zadanie, to może na podstawie literatury? Można skontrastować początek
wieku &quot;Pan Tadeusz&quot; i &quot;ostatni, co tak...&quot; i &quot;Lalka&quot; z mieszczaństwem,
arystokracją, można dorzucić Dulską. Można coś o wsi... Opowiadania Prusa?
Literatura powszechna: &quot;Nędznicy&quot;, &quot;Ojciec Goriot&quot;...

Pozdr. Bolbeck



Użytkownik &quot;Stanislaw de Toleaux&quot;
| | Tylko nie z nożem do ryby! Nawet w domu. :-)

| A do śledzi z czym ? :-)

| Przecież śledź to nie ryba!

| Maciek

| ... tylko zakąska.

A nie zawsze. :-)))
Ela


Owszem, nie zawsze. ;-)

Tylko dlaczego cenzurować &quot;Lalkę&quot;, co ktoś (przepraszam, nie pamiętam kto)
sugerował w tym wątku - właśnie w związku ze śledziem chyba.
Tego nie rozumiem jakby. Stąd prośba o wyjaśnienie.
Czy w &quot;Lalce&quot; ktoś z nożem do ryby? Nie kojarzę. Może skleroza.
To proszę o przypomnienie, bo nie chcę już czytać &quot;Lalki&quot;. Zwłaszcza po to
tylko, żeby znaleźć tego leszcza na półmisku. :-)

I drugi problem związany z &quot;Lalką&quot;.
W wydaniu z 1981 roku (Książka i Wiedza) &quot;Lalka&quot; ma trzy tomy. Wcześniejsze
wydania PIW-u - też.
Tekst oparto na zbiorowym wydaniu &quot;Pism&quot; Prusa pod red. Chrzanowskiego i
Szweykowskiego, Warszawa 1935, tomy XI, XII i XIII.

Natomiast w wydaniu z 2000 roku (Wydawnictwo MEA) &quot;Lalka&quot; ma dwa tomy i
podtytuł: Powieść w dwóch tomach.
Na czym oparto tekst - nie podano.
Rozdziały się zgadzają, wszystko jest. Poza przedmową Markiewicza i
przypisami.

Wiem, Prus pisał &quot;Lalkę&quot; w odcinkach. Jednak podtytuł wydania z 2000 roku
wskazuje, że... No, właśnie.

A jak wyglądało pierwsze wydanie książkowe?
Dwa tomy?
Jeżeli dwutomowe, to czy Chrzanowski i Szweykowski mieli prawo stworzyć trzy
tomy?
Ale to może NTG?
Stasinek



|  No to przypomnij sobie &quot;Lalkę&quot; Prusa i wyobra  sobie Wokulskiego w
| takim autohandelku. Na pewno wolałby  od niego kupić.
Samochód?
Ja nie......
Wtedy mieli kiepskie samochody...... :-)))))


Zarty zartami, ale nie wiem czy wiecie ze pierwszy polski &quot;autosalon&quot;
powstal w Warszawie wlasnie w XIX wieku - jego wlascicielem byl niejaki
Stanislaw Grodzki. Nota bene, byl on rownoczesnie pierwszym w Polsce
&quot;dealerem&quot; Peugeota :))

Pozdrawiam !

Wojtek

---
Wojciech Borczyk, Astronomical Observatory of Adam Mickiewicz University
addr:   ul. Sloneczna 36, 60-286 Poznan, POLAND

http://www.astro.amu.edu.pl/Staff/Bori/bori.htm


Z jakiego zwierzecia, jakie futro nosił główny bohater &quot;Lalki&quot; Bolesława Prusa - Wokulski ? [np. w momencie powrotu do Warszawy - rozdział &quot;Powrót&quot;]

Niestety nie mogę tego nigdzie znaleźć. Może ktoś z Was wie?

Temat założyłeś w śmietniku? Bo nie wiedzę żeby go ktoś przeniósł. Kris

na dzień dzisiejszy mój plan wyglada tak:
Jan Kowalski
Kl. III LO
Temat: W oparciu o wybrane przykłady z różnych epok, zanalizuj obrazy miłości rodzicielskiej w literaturze.

I. Literatura podmiotu.

1. Dostojewski F., Zbrodnia i Kara, Warszawa 2001.
2. Nałkowska Z., Granica , Warszawa 1999.
3. Orzeszkowa E., Nad Niemnem, Wrocław 1999.
4. Prus B., Lalka, Warszawa 1981.
5. Zapolska G., Moralność pani Dulskiej, Łódź 1983.

II. Literatura przedmiotu:

1. Biblia., Przypowieść o synu marnotrawnym.
2. Kochanowski J., Treny.
3. Parandowski J., Mitologia, Londyn 1992.
4. Polańczyk D., Zbrodnia i Kara, Lublin 2006.

III. Ramowy plan wypowiedzi:

1. Wstęp

a chciałbym prosić o jakieś przykłady bo potrzebuje dokończyć ten plan tylko nie wiem jak napisać ramowy plan wypowiedzi,powiem tak ze coś już tam pomału pisałem ale chciałem usłyszeć kilka propozycji,dziękuje i pozdrawiam

Witam mam taka prosbe czy moglby mi ktos napisac lub wysłac wypracowania dwa ? te z internetu odpadaja poniewaz nauczycielka jest wyczulona na tego typu wypracowania. Bardzo prosze o pomoc mam zagrozenie z polskiego i chce sie jakos wybronic z niego a napisac sam nie wiem jak bo nie czytalem lektury i tez mam pare zeszytów do przepisania... Licze na jakas pomoc. Pozdrawiam .

Oto tematy : &quot;Obraz Warszawy w Lalce Prusa&quot; i &quot;Czy Twoim zdaniem Wokulski był romantykiem czy pozytywista uzasadnij &quot;

1. Psychologowie drugiej połowy XIX wieku opisywali swój czas jako &quot;wiek nerwowy&quot;. Czy biografia Wokulskiego potwierdzałaby tę diagnozę, czy raczej jej przeczyła?

2. Czy można nazwać Warszawę ukazaną w Lalce miastem kontrastów? Przedstaw argumenty za lub przeciw.

3. Czego dowiadujemy się z powieści o stylu życia warszawiaków? Czy Warszawa Prusa to miasto artystów, czy raczej kupców i mieszczaństwa? Jak sytuuje się na tym tle życie arystokracji?

4. Prus pisywał do prasy felietony, w których, między innymi, opowiadał liczne anegdoty oraz prawdziwe historie z życia warszawiaków. Odszukaj w powieści te epizody i zdarzenia, które mają znamiona autentyczności-tj. których świadkiem lub czytelnikiem, np. w prasie mógł być sam pisarz.

5. Jakie wydarzenia historyczne zostały wspomniane i przywołane w powieści? Czy o wszystkich Prus pisał wprost, czy też o niektórych wypowiadał się aluzyjnie? Jakie funkcje pełnią historia i polityka?

6. Jak zinterpretowałbyś metaforyczne znaczenie ostatniej sceny powieści? Dlaczego to właśnie Maruszewicz i Szlangbaum deklarują chęć pozostania w kraju, kiedy inni bohaterowie wyjeżdżają?

7. Jak w Lalce zostali sportretowani Rosjanie, Francuzi, Niemcy? Jak na ich tle wygląda opis społeczeństwa polskiego?

Proszę o pomoc w tych zadaniach

Z góry dzięki

Witam. Postanowiłam sama napisać prezentację z J. Polskiego... Mój problem tkwi w wyborze bibliografii. Wydaje mi sie, że literatury mam o wiele za dużo. Nie wiem z czego zrezygnować, czy coś zamienić, ewentualnie dodać Nauczycielka wspominała o &quot;Sklepach Cynamonowych&quot; Schultza. Co o tym sądzicie??

Motyw snu. Przedstaw różne jego ujęcia w oparciu o wybrane teksty kultury.

I. LITERATURA PODMIOTU

• Ks. K. Dynarski Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Wyd. „Pallotinum”, Poznań-Warszawa 1990.
• Parandowski J., Mitologia. Wierzenia i podania Greków i Rzymian, Wyd. „PULS”, Londyn 1992.
• Szekspir W., Makbet,
• Mickiewicz A., Dziady cz.III,
Prus B., Lalka,
• Kochanowski J., Do snu
• Schmitt Eric-Emmanuel, Oskar i pani Róża,

+ 2 obrazy prawdopodobnie Matejki i Chagalla.

II. LITERATURA PRZEDMIOTU

• Badowska A., Biblia. Wypisy z Księgi, Wyd. „Siedmioróg”, Wrocław 1999.
• Drabarek B., Falkowski J., Rowińska I., Szkolny Słownik Motywów Literackich, Wyd. „KRAM”, Warszawa 1998., - Sen
• Kuleszewicz R., Słownik symboli Literackich, Wyd. „PRINTEX”, - Sen
• Dzigański A., Słownik Poezji Liceum, Wyd. „Zielona Sowa”, Kraków 2005.
• Lupas-Rutkowska J., Epoki literackie, Wyd. „AWM”, 2001
• Witkowska A., Przybylski R., Pozytywizm, Wyd. „PWN”, Warszawa 1999.

Chciałbym wiedzieć czy ewentualnie jakiś zapis musiał bym poprawić.

I Literatura podmiotu:
1. A. Mickiewicz, Dziady cz. III, wyd. Greg, Warszawa 2001r.
2. F. Dostojewski, Zbrodnia i kara, wyd. Puls, Warszawa 1955r.
3. B. Prus, Lalka , wyd. Greg, Kraków 2004r.

4. A. Nawarecki, Przeszłość to dziś, Literatura, język, kultura II klasa liceum i technikumII , R. Piotrowski , Droga na Syberię, wyd. Stentor, Warszawa 2004.
5. A. Januszkiewicz, Listy z Syberii, wyd. Czytelnik, Warszawa 2003, listy 6,12,13,30.
6. J. Malczewski, Wigilia na Syberii. 7. A. Grottger, Pochód na sybir.

II Literatura przedmiotu:
1. Encyklopedia popularna, wyd. PWN, Warszawa 1998r. Tom 9, hasła: Syberia, Sybir.
2. B. Drabarek, Ј Falkowski, I. Rowińska, Szkolny słownik motywów literackich, wyd KRAM, Warszawa 2004r., hasło: Syberia. 3. K. Masłoń, Dziady Przewodnik po lekturach, Warszawa 1991r.
4. Źródło Internet, http://www.geocontext.mob.../2005/syberia/, informacje o Syberii.


Byłoby miło gdyby roiło się od da Vincich ale jakoś nie chce no i czapa. Tak obserwuję swoich kumpli i o ile wogóle coś czytają poza prasą to ewentualnie jakiś Forsyth czy Grisham, raz na pięć lat Wharton czy Heller, a żeby tak dla przyjemności wziąść do ręki Chłopów czy Lalkę to już całkowity kosmos.
A Słowacki ?



Chyba jakiś mutant jestem (podobnie jak i Ty i Janek i GB i cała masa innych).
Bośmy wszyscy &quot;ścisłowcy&quot; po Politechnice, lub innych ścisłych kierunkach, a Słowackiego przeczytałam na poziomie szkoły średniej i to wcale nie dlatego że go tam wymagano.
Czytałam wtedy bardzo dużo poezji, bo zwyczajnie lubiłam.

A pracę maturalną napisałam o Powstaniu Warszawskim i poetach tworzących w czasie II wojny światowej.

I ostatnio też czytam średnio jedną książkę na tydzień.
Nie Prusa i Reymonta (tych przeczytałam dawno temu) ale literaturę współczesną, jakieś biografie itd. ostatnio książkę o historii Europy Środkowej (Polski, Czech i Węgier).
Czytam, bo mnie ta historia interesuje.

Wśród swoich znajomych (&quot;Harnasi&quot; i innych) mam większość absolwentów politechniki, i to absolwentów od lat mniej więcej 70 XX w. do całkiem świeżych (bo co roku ktoś kończy u nas kurs) i jakoś da się z nimi pogadać na każdy temat.

A Internet stworzył mi dodatkową możliwość poznawania właśnie ludzi takich jak Wy - z czego się bardzo, ale to bardzo cieszę

Po co se męczyć i czytać całość... tyle stron. Wystarczy przeczytać strzeszczenie:

Stasiek Wokulski jest biznesmenem i prowadzi elegancki butik na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wcześniej robi spora kasę na korzystnym małżeństwie z pewną wdową i handlu z Ruskimi. Sam wktótce też zostaje wdowcem, ale nie pogrąża się w specjalnie w smutku. Uregulowany stosunek do służby wojskowej zapewnił mu udział w Powstaniu Styczniowym, zakończonym, jak wiadomo, zwycięstwem gości. Na swoje nieszczęście, Stach zabujał się w Izabeli Łęckiej, lasce z rodziny arystokratycznej, świecącej jednakowoż gołą sakiewką. Panienka była owszem niczego sobie, ale miała Wokulskiego za nic, bo był niższego pochodzenia i karpia jadł nożem i widelcem. A Stasiek był chłop porządny, regularnie płacił personelowi, sponsorował młodych zdolnych płci obojga, nie miał nic do Żydów i uczył się obcych języków. Honorowy był i potrafił dać w pysk nawet hrabiemu. No i kochał Izkę. Ta jednak olewała go dokładnie, co doprowadziło Wokulskiego do rozpaczy. W desperacji będąc, rzucił się pod koła, opóźnionego na szczęście, pospiesznego do Skierniewic, skąd wyciągnął go jakiś kolejarz. Drugi nurt powieści to pamiętnik starszego gościa - Ignacego Rzeckiego, kombatanta, najlepszego kumpla Wokulskiego i kierownika jego butiku. Miał on nieszkodliwego zajoba na punkcie Napoleona Bonaparte oraz ideę, żeby wydać Staśka za jedną kobietę o niejasnym stanie cywilnym, w dodatku z nieślubnym bachorem. Miły ten dziadzio, gaworzy sobie na stronach pamiętnika, ubarwiając powieść kolorytem epoki. Na koniec powiększa grono aniołków od przepychania chmurek.
Koniec Lalki

Carlos Ruiz Zafon Cień wiatru

Bestseller ostatnich lat! Zdobywca wielu prestiżowych nagród! Mój osiemnastkowy prezent Półtora roku czekał, aż po niego sięgnęłam. Brak czasu, matura, i tak dalej... Ale kiedy wreszcie się zmobilizowałam, żeby wziąć do ręki coś innego, niz szkolna lektura, nie żalowałam.

Chciałabym przekazać Wam entuzjazm, z jakim czytałam tę powieść. Może kilka słów o treści. Zaskakująca, trzymająca w napięciu, nieoczekiwane zwroty akcji, wielopłaszczyznowość, mnóstwo ciekawie powiązanych wątków, brak kiczu i tendencyjności. Każdy znajdzie cos dla siebie. Jest tu intryga sensacyjna i ciężka zagadka do rozwikłania, której finiszu nie sposób przewidziec do ostatniej strony. Jest wątek miłosny, jest piękna panorama XX-wiecznej Barcelony. Nazywam tę książkę &quot;hiszpańską Lalką&quot; własnie ze względu na to, że podobnie jak Prus oddał klimat Warszawy, tak Zafon niezwykle precyzyjnie wyrysował krajobraz Barcelony. Uwaga, zaowocowało to tym, ze na podstawie powieści został wydany Literacki przewodnik po Barcelonie. Również gorąco polecam!

Hm, nie smiejcie sie teraz... Książka wywarła na mnie tak wielkie wrażenie, że po jej lekturze juz wiem, jak będą miały na imie moje przyszłe dzieci, jeżeli kiedykolwiek będę szczęśliwą mamą Serio.

Zachęcam do dzielenia się swymi wrażeniami!

Aha, światowa literatura nie istniałaby dla mnie bez tej pozycji!

Ja jeszcze się zastanawiam, ale już kilka wybrałam, spośród których wybiorę już ten właściwy :) A te, nad któymi dumam to:
1. Między salonem a ulicą- promenada kobiet w literaturze polskiej XIX i XXw. Przedstaw na wybr. przykł.
2. Wpływ biografii na dzieło twórcy. Omów zagadnienie, odwołując się do wybranych dzieł oraz życiorysów ich autorów.
3. Scharakteryzuj obraz Warszawy w "Lalce" B.Prusa i malarstwie A.Gierymskiego.

:)

A ja mam coś dla ludzi kochających Kraków I nie jest to przewodnik turystyczny choć... moim stanie się już za parę dni, za dni paaarę...
Książkę &quot;Kacper Ryx&quot; Mariusza Wollnego zakupiłam wczoraj i po przeczytaniu jedynie dwóch aczkolwiek długawych rozdziałów, zakochałam się!
Opowieść z typu łotrzykowskich, za którymi nie przepadam, ale jeśli bohaterami są takie sosobistości jak Stanisław August, Mikołaj Sęp- Szarzyński, Jan Kochanowski Mikołaj Górnicki, Twardowski to już nie jest zwykła opowieść. A i różne rzeczy robią m. in chodzą taaa wiem- zaskakujące zaczynając od Rynku i okolicznych nawet najmniejszych uliczek wokól niego, za Kazimierzem kończąc, ale opisane dokładnie ścieżki skąd, dokąd, co mijają sprawiają, że widzi się to wszystko jakby samemu się szło (choćby nie znało się niektórych zakątków Krakowa) chłonie atmosferę miasta. Aż chce się sprawdzić, czy opisane miejsca isnieją do tej pory, lub co znajduje się w danym miejscu po tyyylu latach. Tak jak z &quot;Lalką&quot; Prusa można przejść się po Warszawie, tak z &quot;Kacprem Ryxem&quot; po Krakowie, z tym że ta druga jest, myślę, nawet lepszym &quot;przewodnikiem&quot;.

plotki o rzekomych planach przyznania Gombrowiczowi nobla niedawno temu rozpuściła wdowa po nim, inne źródła tego nie potwierdzają - wydaje się to o tyle bzdurne, że Gombrowicz nawet nie był przewidziany w nominacjach, co dopiero mówić o noblu.
W długi weekend przyjechała odwiedzała nas znajoma sajków z Ukrainy. Podczas oprowadzania po Warszawie zapytała mnie się przy pomniku Prusa kto to jest, wiec jej mówię &quot;Bolesław Prus - to taki nasz pisarz&quot; a ona na to, a wiem czytałam &quot;Lalkę&quot; [tu mi się trochę głupio zrobiło bo ja &quot;Lalki&quot; nie czytałem ], znała jeszcze dobrze Mickiewicza i Sienkiewicza właśnie - więc raczej jest to autor kojarzony zagranicą, co o Gombrowiczu trudno powiedzieć - a taki Kapuściński, który trafił na listę nowych lektur jest znany praktycznie na całym świecie.
ps - &quot;Ferdydurke&quot; czytałem, podobała mi się, ale w sumie dobrych książek na lektury to by się znalazło tyle, że uczniowe by po 3 książki dziennie musieli czytać. jakiś wybór musi być - dobry jest pomysł, żeby jakąś cześć uczniowie i nauczyciele mogli sami sobie wybierać.

a ja mam spaczony gust ja to wiem, ale zapierające dech w piersi są książki Prusa=p. Lalka, Emancypantki itp niby szkolne nudy a wg. mnie fenomenalne, poruszające klasyki,i ten język. Ita warszawa=]. I "Blondynka" J.C.Oates zawsze jak czytam jej ksiązki to nie potrafie robić tego bez emocji. Potrafie 3 dni smutna chodzić jak na dołujący fragment trafię=]

Wybrałem ten sam temat i radzę Ci go wykonać w formie albumu!
tzn. wydrukuj sobie różne zdjęcia Warszawy , z różnych epok
i poszukaj ze 3lektur , najlepiej też z różnych okresów
(polecam &quot;Lalke&quot;- B.Prusa)Będzie dobrze!
troche tylko opiszesz jak z tym spojrzeniem na miasto,
żeby się do tematu odwołać i będzie git malina piękna pszczoła
pozdro

Postać dziecka w literaturze i malarstwie. Porównaj sposób ujęcia i dobór środków wyrazu w wybranych przykładach z różnych epok.

Utwory dobrane są dobrze.
Jako obrazy polecam:

Helenka i kwiaty Wyspianskiego
Dzieci pod drogowskazem Makowskiego
Kapela dziecięca Tadeusz Makowski
Sierota z Poronina” Władysław Ślewiński

Do obrazów wykorzystaj
Kolekcję Sztuki Polskiej, Polskie Media Amer Com., Poznań - tam znajdują sie opisy wszystkich obrazów
Ponadto:
J. Ziomek, Renesans, PWN, Warszawa 1997 - do Kochanowskiego
Polańczyk D., Nowele Henryka Sienkiewicza, Biblios, Lubklin 2006.

mario-wot

np. Osmoła J., Lalka B. Prusa, Biblios, Lublin 2006.
Polańczyk D., Ludzie bezdomni S. Żeromskiego, Biblios, Lublin 1999.

Pozdrawiam

Witam. Chciałabym sie dowiedziec czy wybralam dobrze literature podmiotu i przedmiotu, czy cos moze dodac/odjac i... no mam problem troszke z napisaniem. Opisze Warszawe np. w Lalce ale to przeciez jest bardzo krotkie.Nie mam pojecia za bardzo jak to napisac i w jakim kontekscie odniesc sie do wsyztskich tych ksiazek.
Byłabym bardzo wdzieczna za jakakolwiek pomoc;)

Literatura podmiotu:
1. Prus B., „Lalka”, 2000
2. Żeromski S., „Ludzie Bezdomni”, 2001
3. Tyrmand L., &quot;Zły&quot;,Warszawa, 1966

Literatura przedmiotu:
1. Grzeniewski L., „Warszawa w „LalcePrusa”, 1965
2. Warneńska M.,” Warszawskim szlakiem Żeromskiego”, 1980

Witam Mój temat to: &quot;Obrazy miasta w literaturze. Omów motyw na wybranych przykładach, uwzględniając różnorodność jego funkcjonowania.&quot;
Czy mógłby mi ktoś udzielić rad w związku z literaturą przedmiotu?
Mam niestety zbyt wiele Słowników Literatury. Doszukałam się jeszcze takich oto pozycji:

L.B. Grzeniewski, Warszawa w „LalcePrusa, wyd. PIW, Warszawa 1965

W.Czapińska, Magiczne miejsca literackiej Europy, wyd. Europa, Wrocław 2002 Literatura polska. Przewodnik encyklopedyczny, Warszawa 1984

Będę wdzięczna za pomoc Pozdrawiam

Temat: Kobieta - istota fascynująca czy irytująca ? Porównaj portrety psychologiczne wybranych bohaterek literatury różnych epok

I. Literatura podmiotu:
1. Prus Bolesław, „Lalka”, „Książka i wiedza”, H. Markiewicz, Warszawa, 1991, ISBN 83-05-12564-5
2. Sofokles, „Antygona”, „Kama”, K. Morowski, Warszawa, 1994, ISBN 83-86235-00-4
3. Zapolska Gabriela, „Moralność pani Dulskiej”, „Edikama”, Warszawa, 1993, ISBN 83-858337-07-8

II. Literatura przedmiotu:
1. Starnawski Jerzy, „Antygona”, „WSiP”, K. Skalska, Warszawa, , s. 32-107, 1983, ISBN83-02-01418-4
2. Bachórz Józef , Kowalczykowa Alina, „Słownik literatury polskiej XIX wieku”, „Ossolineum”, Wrocław, 2002, s. 414-417, ISBN 83-04-04616-4
3. Henryk Markiewicz, „Lalka” Bolesława Prusa, „Czytelnik”, Warszawa 1967.
4. Taborski Roman, &quot;Moralność pani Dulskiej&quot; Gabrieli Zapolskiej, „WSiP”, Warszawa, 1975

proponujecie cos jeszcze? Szczegolnie do Moralnosci pani Dulskiej..? pozdrawiam

Temat: Kobieta - istota fascynująca czy irytująca ? Porównaj portrety psychologiczne wybranych bohaterek literatury różnych epok

I. Literatura podmiotu:
1. Prus Bolesław, „Lalka”, „Książka i wiedza”, H. Markiewicz, Warszawa, 1991, ISBN 83-05-12564-5
2. Sofokles, „Antygona”, „Kama”, K. Morowski, Warszawa, 1994, ISBN 83-86235-00-4
3. Zapolska Gabriela, „Moralność pani Dulskiej”, „Edikama”, Warszawa, 1993, ISBN 83-858337-07-8

II. Literatura przedmiotu:
1. Starnawski Jerzy, „Antygona”, „WSiP”, K. Skalska, Warszawa, , s. 32-107, 1983, ISBN83-02-01418-4
2. Bachórz Józef , Kowalczykowa Alina, „Słownik literatury polskiej XIX wieku”, „Ossolineum”, Wrocław, 2002, s. 414-417, ISBN 83-04-04616-4
3. Henryk Markiewicz, „Lalka” Bolesława Prusa, „Czytelnik”, Warszawa 1967.
4. Taborski Roman, &quot;Moralność pani Dulskiej&quot; Gabrieli Zapolskiej, „WSiP”, Warszawa, 1975

proponujecie cos jeszcze? Szczegolnie do Moralnosci pani Dulskiej..?

pozdrawiam


Witam
Wydaje mi sie, że to wystarczy. Najlepsze są opracowania z WSiP - u, do nich nie można mieć zastrzeżeń

Na jutro musze oddać bilbiografie. Chciałabym sie dowiedziec czy coś zmienić?? Coś dodać , odjąć?? Wiem ze mam tak &quot;na styk&quot; literature podmiotu Czy w literaturze przedmiotu dobrze napisałam strone internetową??

Temat: Porównaj różnorodne obrazy Warszawy w literaturze. Odwołaj się do przykładów z różnych epok.

I. Literatura podmiotu:

1. Żeromski S., „Ludzie Bezdomni”, 2004,Kraków
2. Prus B., „Lalka”, 2000, Warszawa
3. Tyrmand L., „Zły”, 1966, Warszawa

II. Literatura przedmiotu:

1. Warneńska M.,” Warszawskim szlakiem Żeromskiego”, 1980,
2. Grzeniewski L., „Warszawa w „LalcePrusa”, 1965, Warszawa
3. Strona internetowa: http://zly.ownlog.com/

Na jutro musze oddać bilbiografie. Chciałabym sie dowiedziec czy coś zmienić?? Coś dodać , odjąć?? Wiem ze mam tak &quot;na styk&quot; literature podmiotu Czy w literaturze przedmiotu dobrze napisałam strone internetową??

Temat: Porównaj różnorodne obrazy Warszawy w literaturze. Odwołaj się do przykładów z różnych epok.

I. Literatura podmiotu:

1. Żeromski S., „Ludzie Bezdomni”, 2004,Kraków
2. Prus B., „Lalka”, 2000, Warszawa
3. Tyrmand L., „Zły”, 1966, Warszawa

II. Literatura przedmiotu:

1. Warneńska M.,” Warszawskim szlakiem Żeromskiego”, 1980,
2. Grzeniewski L., „Warszawa w „LalcePrusa”, 1965, Warszawa
3. Strona internetowa: http://zly.ownlog.com/


przede wszystkim alfabetycznie ułóz bibliografie no i nr ISBN jest potrzebny

Witam.

Mój temat to: &quot;Warszawa w Lalce B. Prusa i obrazach A. Gierymskiego&quot;.

Korzystam z ksiażek: 'Lalka' Prusa, 'Warszawa Prusa i Gierymskiego' A. Międzyrzeckiego, 'Warszawa Aleksandra Gierymskiego' Grzeniewskiego. Nie mam pojęcia jaką zrboić literaturę przedmiotu czy podmiotu. Nie wiem też jak powinnam zrobić plan ramowy, mam takie pomysły jak: krótki rys życia Prusa i Gierymskiego, ich związek z Warszawą, ukazanie podobieństw u obu twórców, wizerunek warszawskiego społeczeństwa i wyglądu stolicy. Niestety nie wiem co i jak mam napisać;/
Bardzo proszę o w miarę szybką pomoc, bo niestety przeceniłam swoje zdolności.

Witam.

Mój temat to: &quot;Warszawa w Lalce B. Prusa i obrazach A. Gierymskiego&quot;.

Korzystam z ksiażek: 'Lalka' Prusa, 'Warszawa Prusa i Gierymskiego' A. Międzyrzeckiego, 'Warszawa Aleksandra Gierymskiego' Grzeniewskiego. Nie mam pojęcia jaką zrboić literaturę przedmiotu czy podmiotu. Nie wiem też jak powinnam zrobić plan ramowy, mam takie pomysły jak: krótki rys życia Prusa i Gierymskiego, ich związek z Warszawą, ukazanie podobieństw u obu twórców, wizerunek warszawskiego społeczeństwa i wyglądu stolicy. Niestety nie wiem co i jak mam napisać;/
Bardzo proszę o w miarę szybką pomoc, bo niestety przeceniłam swoje zdolności.


Wysłałem wiadomosć na privo

Mój temat to: &quot; Przedstaw wizerunek Warszawy w „Lalce” Bolesława Prusa, obrazach A. Gierymskiego i innych tekstach kultury&quot;

Plan:
a) Obraz stolicy w „Lalce” B. Prusa.
- Warszawa mieszczańska
- Warszawa arystokracji (Łazienki, salon księcia, Ogród Saski)
- Warszawa żydowska (Nalewki)
- Warszawa inteligencji (dom Szumana)
- Warszawa biedoty (Powiśle)
b) Warszawa widziana oczami A. Gierymskiego.
- Powiśle - obraz życia biedoty.
- Ogród Saski, Łazienki – obraz życia warszawskiej arystokracji.
c) Wizerunek powojennej Warszawy w „Przygodzie na Mariensztacie” [film].
d) Współczesny obraz Warszawy w piosence „Stacja Warszawa”.
3.Wnioski:
- Podobieństwa i różnice w omówionych wizerunkach Warszawy.
- Przyczyny popularności motywu Warszawy w literaturze, sztuce i innych tekstach kultury.

Zastanawiam się, jakie pytania może zadać mi komisja. Czy jest to możliwe żeby wszystkie pytania dotyczyły np. filmu? Czy wszystkie pytania powinny dotyczyć jedynie tematu prezentacji, czy ogólnej wiedzy o lekturze? (bo nie wiem czy z &quot;Lalki&quot; mam sie przygotować z tego co mam w planie prezentacji, czy z całej lektury...)

Witam, mam prace maturalną na temat tragedii miłosnych.

Mam w niej Edypa i Jokastę, Parysa i Helenę, Sonety do Laury Petrarki. Andrzeja Morsztyna, Pana Tadeusza, Lalkę, Wertera, Tristana i Izoldę, Chłopów, Ludzi Bezdomnych i poezję Broniewskiego.

Czy mógłby mi ktoś pomóc z literaturą przedmiotu?


A nie za dużo tego?

Mam wrażenie że nie zdążysz, chyba że omówisz wszystko &quot; po łebkach&quot;.

Kopaliński W., Słownik mitów i tradycji kultury , PIW, Warszawa 1985
Lementowicz U., Pan Tadeusz Adama Mickiewicza, Biblios, Lublin 2000,
Bochórz J., Lalka Bolesława Prusa, Patria, Warszawa 1990
Lementowicz U., Cierpienia młodego Wertera Johanna Wolfganga Goethego, Biblios, Lublin 2001
Markiewicz H., Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego, Czytelnik, Warszawa 1975
Osmoła J., Lalka Bolesława Prusa, Biblios, Lublin 2006,

Dzięki Ci Głosie Rozsądku za rozwianie wąpliwości :*
Czy w takim razie będzie na miejscu jeżeli w prezentacji krótko streszczę życiorys porównywanych bohaterów żeby poprzeć wysnute wnioski? Wyobraziłam sobie, że tych przykładów przeciwieństw no to powinno być tak z 5, a to wychodzi 10 streszczonych życiorysów, nie zanudzi to komisji? I to samo jeżeli chodzi o książki: czy przechodząc z przykładu jednej lektury do drugiej powinnam je pobieżnie streścić, omówić?


Mysłe, ze przeciwieństw powinnaś wybrać maksymalnie 3. Z prostej przyczyny - wiecej nie zmieścisz .
Na Boga, nie streszczaj nawet pobieżnie utworów, bo to dopiero zanudzi komisje. Pozatym nie taki masz temat prezenatcji. Skup sie na zaprezentowaniu sylwetek bohaterów. Wybierz naprawdę skrajne przykłady, aby było widać bardzo wyraźnie kontrast miedzy nimi.

Wczoraj nie doczytałem o tym co mogłoby Ci sieprzydać. Dzis naprawiam swój błąd.

Bochórz J., Lalka Bolesława Prusa, Patria, Warszawa 1990.
Markiewicz H., Wstęp [w:] Prus B., Lalka, PIW, Warszawa 1965
Osmoła J., Lalka Bolesława Prusa, Biblios, Lublin 2006,
Tokarczuk O., Lalka i perła, Wyd. Literackie, Warszawa 2001
Nowacka I., Nowele i opowiadania Bolesława Prusa, Biblios, Lublin 2005,
Wibrant J., Faraon: Bolesława Prusa : rozbiór, charakterystyka osób, treść, opracowane tematy, Pomoc szkolna, Warszawa 1930,
Kulczycka- Soloni J., Faraon B. Prusa, PZWS, Warszawa 1967
Pieścikowski E., &quot;Emancypantki&quot; Bolesława Prusa, PIW, Warszawa 1970

Witam,
mam temat na ustnej maturze Paryż,Warszawa,Petersburg w literaturze polskiej i obcej.Analiza portretów miast na podstawie wybranych utworów.[b][/b]
Mam problem z literaturą przedmiotu moge prosic o pomoc??
Moja literatura podmiotu to:
Ojciec Goriot
Zbrodnia i kara
dziady część 3
mała apokalipsa
Lalka
Będę wdzięczny z góry dzękuje


Karczewska-Markiewicz Z., Ojciec Goriot Honoriusza Balzaka, WSiP, Warszawa 1974.
Cieśla – Korytowska M., Dziady Adama Mickiewicza, WSiP, Warszawa 1995
Polańczyk D., Mistrz i Małgorzata Michaiła Bułhakowa, Biblios, Lublin 2004,
Wilczycka D., Mała apokalipsa Tadeusza Konwickiego, Biblios, Lublin 2003
Bochórz J., Lalka Bolesława Prusa, Patria, Warszawa 1990.

Witam!
Mój temat to &quot; Omów funkcjonowanie motywu teatru świata w literaturze &quot; , na literature przedmiotu wybrałam:
Platon &quot;Prawa&quot;
Szekspir &quot;Makbet&quot;
Prus &quot; Lalka&quot;
Kochanowski &quot;O żywocie ludzkim&quot;, może też &quot; Pieśń XXIV&quot;
Mickiewicz &quot;Dziady cz. III&quot;
Biblia , ks.Hioba(Konrad i Hiob -ludzie , o których duszę walczą siły zła i dobra)

Mam jednak problem z literaturą podmiotu. Może ktoś jest zorientowany gdzie mogę znaleść coś związanego z tematem lub też ma jakieś ciekawe sugestie. Będę dozgonnie wdzięczna .


Markiewicz H., Lalka: powieść, [w:] Prus B., Lalka, PiW, Warszawa 1965
Osmoła J., Lalka Bolesława Prusa, Biblios, Lublin 2006
Polańczyk D., Makbet Wiliama Szekspira, Biblios, Lublin 2001
Pelc J., Wstęp [w:] Kochanowski J., Fraszki, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1991
Cieśla-Korytowska M., Dziady Adama Mickiewicza, WSiP, Warszawa 1995,
Wilczycka D., Biblia. Nowy Testament, Biblios, Lublin 2003,
Pieńkosz K., Biblia. Stary Testament, Jota, Warszawa 1991

Wybrałam :
- Przedwiośnie
- P.Tadeusza
- Lalkę
- Pieśń Świętojańską o Sobótce
- Treny
Jaką proponujecie literature przedmiotu ?
Mam na razie słownik motywów literackich ale .. czy obraz domu = motyw domu ????? Proszę o pomoc


Bochórz J., Lalka Bolesława Prusa, Patria, Warszawa 1990.
Lementowicz Urszula, Pan Tadeusz Adama Mickiewicza, Biblios, Lublin 2000,
Grzeszczuk S., ‼Treny” Jana Kochanowskiego - o przygodach człowieka myślącego epoki renesansu, [w:] Arcydzieła literatury polskiej, pod red. Grzeszczuka S. i Niewolak-Krzywdy A., t.1, KAW, Rzeszów 1987
Abramowska J., Arkadia w Czarnolesie (‼Pieśń świętojańska o Sobótce” Jana Kochanowskiego) [w:] Jan Kochanowski, Poznań 1994
Hutnikiewicz A., Przedwiośnie Stefana Żeromskiego, WSiP, Warszawa 1974

&quot;Lalka&quot; ukazała się pierwotnie w odcinkach na łamach warszawskiego Kuriera Codziennego, stanowiąc dla wielu współczesnych literacką kontynuację Kronik. Dla miłośników Warszawy powieść Prusa jest powieścią o stolicy, literackim przewodnikiem, z którym śladami Wokulskiego można odkrywać szczegóły wyglądu i życia ówczesnej stolicy. Dla innych powieścią społeczno-obyczajową podejmującą krytykę sytuacji w Polsce końca XIX w., powieścią o wielkich idealistach, a dla wielu czytelników po prostu utworem o wielkiej i romantycznej miłości. Stanisław Wokulski zakochuje się w zobaczonej w teatrze arystokratce Izabeli Łęckiej i całe swoje życie i wszystkie marzenia podporządkowuje zdobyciu panny Izabeli: rezygnuje z pasji naukowej, gromadzi majątek, pomaga jej rodzinie finansowo, stara się wejść do wyższych sfer, spełnia jej kaprysy...gdyż wydaje mu się, że wszystko to przybliża go do niej...

KODHIHI
Linki widoczne sa tylko dla zarejestrowanych uzytkowników!!! KODHIHIKUNIEC--------------------
To know him is to love him, and I do
I be good to him , I bring joy to him

Dobry temat Danone. Ja napisze od siebie:Porażka, skandal..sam nie wiem.... Czemu Gmina nie zainteresowała się miejscem w Zelowie gdzie czas się zatrzymał ? Które miasto miało by taki sklep skansen? Normalnie małe muzeum. I nie pisze tego z sarkazmem, ale na poważnie. Przecież tam można by było "Lalkę" Prusa nagrywać. Myślałem już wcześniej, że napewno przyjdzie taki moment gdy pan Tosik nie będzie w stanie dalej prowadzić interesu i dlatego myślałem, że ktoś pomyśli i zachowa to miejsce nienaruszonym. Przecież to normalny pomnik naszego miasta.Wizytówka. I tak po prostu, wbić tam z ekipą, wynieść i kilkadziesiąt lat historii zamienić w pył, dla ludzkiej chciwości, bo lokalizacja dobra. Jak już pisałem porażka. Nawet sklep Olszewskiego, był inny. On ewoluował.Czy wyglądem czy wyposażeniem pod sam koniec działalności, a u Tosika lady miały tyle lat co sam sklep! Wystarczyło się tym zainteresować i pozostawić ten sklep, jako taką pamiątkę z dawnych czasów. Jakiś miły staruszek sprzedawał by tam okazyjnie jakieś rzeczy (oczywiście prosto z Warszawy), a tradycja była by utrzymana. Może wycieczki ze szkół to już mała przesada, ale np. z przedszkoli celem pokazania dzieciom jak było kiedyś, że nie tylko hipermarkety i lalki Barbie są super. i tylko sie zastanawiałem, pomyśli ktoś i zostawią to, czy pomyśli ktoś i wyłoży sumkę, bo lokalizacja w sam raz...brutalnie wygrała rzeczywistość i pogoń za pieniądzem. Ikona zelowskiego handlu sprzed 50 lat przestała istnieć w kilka dni. Tradycję buduje się przez dziesiątki lat, zburzyć można w parę minut...

Przeczytałem dziś &quot;Podróż w czasie&quot; Kisielewskiego i jestem z tego powodu bardzo zadowolony. Od dłuższego czasu chciałem się wreszcie dobrać do Kisiela i stwierdzam, że to nie tylko wyśmienity publicysta, ale także bardzo interesujący pisarz. Akcja osadzona w latach 70. XX wieku, rozwijająca się za Gierka Warszawa. Nie wiem, czy Kisiel czerpał z Prusa, ale momentami książka ta przypominała mi &quot;Lalkę&quot;, wybitną zresztą według mnie powieść pozytywistyczną. Zakończenie &quot;Podróży w czasie&quot; może nieco rozczarowujące, może za szybkie, może chciałoby się, aby akcja jeszcze trochę dłużej się pociągnęła, ale cóż.

A moja siostra przypadkiem znalazła w mieszkaniu &quot;Listę Schindlera&quot;. Film zrobił na mnie ogromne wrażenie, więc pewnikiem jutro zabiorę się do książki Thomasa Keneally'ego.

maturka ustna w tym roku, a szukam opracowania do Lalki. Jest jakaś stronka w necie gdzie można zamówić opracowanie? Do innej lektury już zamówiłem, ale nie pamiętam stronki, nie mogę znaleźć. Z GÓRY DZIĘKI
1. L. B. Grzeniewski, Warszawa w „ LalcePrusa, Warszawa 1965,

A mi sie &quot;Lalka&quot; podobała

mi też:D Czytałam dwa razy.....i były to dwa zupełnie odmienne etapy mojego życia, co chyba przełożyło się na odbiór książki (zmienia sie spojrzenie )np. za piewszym razem wspólczułam Izabeli i nie mogłam zrozumieć jej postępowania.......Wokulski:&quot;obudzisz się moja królewno?&quot; Iza:&quot;nie wiem&quot;.....i przejęta czekałam końca tych &quot;perypetii&quot; po kilku latach- Boze........co za beznadziejna kobieta! ..hm...........mniejsza z tym Lubie Prusa:) zwłaszcza za wpis w pamiętniku: &quot;Raz tylko stałem sie przyczyną upadku kobiety....dzięki złym mostkom w Warszawie&quot; albo to:&quot; W Dziadach kobiety posiadają jakies nadziemskie rysy, w Weselu każda ma ochotę i kwalifikuje sie....do stodoły&quot;

Odstąpię przykładowe materiały pomocnicze wraz z bibliografią i planem [prezentacje]. Tematy: 1. Różne oblicza kobiecego piękna w literaturze i sztuce na przestrzeni wieków; zestawienie i porównanie 2. Obraz Warszawy w Lalce Bolesława Prusa i w Małej Apokalipsie Konwickiego - porównanie. 3. Motyw wędrówki w literaturze antycznej 4. Motyw ojca w literaturze. Analiza porównawcza wybranych utworów. 5. Romantyczne krajobrazy w literaturze i innych dziełach sztuki 6. Motyw samotności w literaturze. 6. Motyw kary 6a. Motyw rycerza. 7. Motyw Ikara 8. Motyw samotności 9. Motyw Żyda, 10. Magowie i ludzie posługujący się czarami, 11. Różne wizerunki kobiet w literaturze i sztuce 12. Przemiany bohaterów literackich 13. Reportaż literacki a reportaż filmowy – porównanie.

Udostępniający ---nie bierze odpowiedzialności--- za sposób wykorzystania materiału do prezentacji.

Tematy:

1. Różne oblicza kobiecego piękna w literaturze i sztuce na przestrzeni wieków; zestawienie i porównanie
2. Obraz Warszawy w Lalce Bolesława Prusa i w Małej Apokalipsie Konwickiego - porównanie.
3. Motyw wędrówki w literaturze antycznej
4. Motyw ojca w literaturze. Analiza porównawcza wybranych utworów.
5. Romantyczne krajobrazy w literaturze i innych dziełach sztuki
6. Motyw samotności w literaturze.
6. Motyw kary
6a. Motyw rycerza.
7. Motyw Ikara
8. Motyw samotności
9. Motyw Żyda,
10. Magowie i ludzie posługujący się czarami,
11. Różne wizerunki kobiet w literaturze i sztuce
12. Przemiany bohaterów literackich
13. Reportaż literacki a reportaż filmowy – porównanie.
14. Człowiek a moralność, omów na przykładzie trzech najważniejszych powieści XXw.

1.Funkcje ekspresjonizmu w literaturze i sztuce + prezentacja malarstwa
2.Kobieta fascynująca czy irytująca. Przedstaw na wybranych przykładach z literatury i sztuki. + prezentacja malarstwa
3.Źródła i sposoby ujęcia motywów tatrzańskich w polskiej literaturze, muzyce i malarstwie. Porównaj wybrane przykłady.
+ prezentacja malarstwa i fragmenty dzieł muzycznych
4. Motyw wędrówki. Omów różne jego wersje w wybranych utworach literackich.
5. Rola artysty w życiu narodu. Omów na przykładzie dwóch wybranych epok literackich. + prezentacja malarstwa
6. Komizm językowy i jego funkcje w tekście literackim. Omów na wybranych przykładach.
+ prezentacja multimedialna z cytatami

Udostępniający ---nie bierze odpowiedzialności--- za sposób wykorzystania materiału.
Kontakt: professionally@10g.pl gg 105 80 200

Metro warszawskie wyznacza, wytycza standardy językowe. Bombardowanie dzień
po dniu napisem &quot;ustąp miejsce&quot; (zamiast lepszego &quot;ustąp miejsca&quot;) powoduje,
że to co od niedawna było zaledwie dopuszczalne, staje sie uzusem.

Ostatnio atakuje nas (odgłosem paszczowym) pani, która mówi o
roku &quot;dwutysięczym trzecim&quot;, co jest taką samą bzdurą jak mówienie o
roku &quot;setnym piątym&quot;, zamiast: &quot;dwa tysiące trzecim&quot; / &quot;sto piątym&quot;. Jak
wdrukuje to naszym dzieciom jeżdżącym metrem, to te bidule pójdą potem na
polonistykę, napiszą nowy, rozszerzony słownik języka polskiego i my wszyscy
będziemy musieli pleść &quot;dwytysięczne piąte przez dwusetne dziesiąte&quot;.

Protestuję - z0rr0.
-------
Ps.
Prus w &quot;Lalce&quot; pisał o &quot;polach mokotowskich&quot; - tak zawsze mówili i mówią
warszawiacy.

Między wojnami co prawda było &quot;lotnisko mokotowskie&quot;, dla rekrutów miejsce do
ćwiczeń to było &quot;pole mokotowskie&quot;. Zaś Marszałek planował zrobić cosik na
kształt &quot;pola Marsowego&quot; (np. tego z Petersburga czy Rzymu) i ze Świątynią
Opatrzności (teraz będzie w Wilanowie). Lotnisko mokotowskie zliwidowano -
zostało pole.

Lecz cały ten obszar zielony to &quot;pola mokotowskie&quot; - tak jak widział to
Wokulski u Prusa.

Ale co tam - metro uczy dzień po dniu: &quot;następna stacja - Pole Mokotowskie&quot;.
Za kilka lat tylko piesi (nie-jeżdżący metrem) menele z Powiśla i Polonusi
wizytujący Warszawę będą mówić: &quot;Pola Mokotowskie&quot;.

Ps2.
Metro warszawskie tak w ogóle jest OK. Czyste, bezpieczne tylko trochę
krótkawe.


Metro warszawskie wyznacza, wytycza standardy językowe. Bombardowanie
dzień
po dniu napisem &quot;ustąp miejsce&quot; (zamiast lepszego &quot;ustąp miejsca&quot;)
powoduje,
że to co od niedawna było zaledwie dopuszczalne, staje sie uzusem.

Ostatnio atakuje nas (odgłosem paszczowym) pani, która mówi o
roku &quot;dwutysięczym trzecim&quot;, co jest taką samą bzdurą jak mówienie o
roku &quot;setnym piątym&quot;, zamiast: &quot;dwa tysiące trzecim&quot; / &quot;sto piątym&quot;. Jak
wdrukuje to naszym dzieciom jeżdżącym metrem, to te bidule pójdą potem na
polonistykę, napiszą nowy, rozszerzony słownik języka polskiego i my
wszyscy
będziemy musieli pleść &quot;dwytysięczne piąte przez dwusetne dziesiąte&quot;.

Protestuję - z0rr0.
-------
Ps.
Prus w &quot;Lalce&quot; pisał o &quot;polach mokotowskich&quot; - tak zawsze mówili i mówią
warszawiacy.

Między wojnami co prawda było &quot;lotnisko mokotowskie&quot;, dla rekrutów miejsce
do
ćwiczeń to było &quot;pole mokotowskie&quot;. Zaś Marszałek planował zrobić cosik na
kształt &quot;pola Marsowego&quot; (np. tego z Petersburga czy Rzymu) i ze Świątynią
Opatrzności (teraz będzie w Wilanowie). Lotnisko mokotowskie zliwidowano -
zostało pole.

Lecz cały ten obszar zielony to &quot;pola mokotowskie&quot; - tak jak widział to
Wokulski u Prusa.

Ale co tam - metro uczy dzień po dniu: &quot;następna stacja - Pole
Mokotowskie&quot;.
Za kilka lat tylko piesi (nie-jeżdżący metrem) menele z Powiśla i Polonusi
wizytujący Warszawę będą mówić: &quot;Pola Mokotowskie&quot;.

Ps2.
Metro warszawskie tak w ogóle jest OK. Czyste, bezpieczne tylko trochę
krótkawe.


przeslij to do wladz metra


Hmm...u mnie działa..ok...
skopiuje
Marzyciele i ich dramat niespełnienia. Omów w oparciu o wybrane utwory z literatury polskiej i obcej.

BIBLIOGRAFIA:

I BIBLIOGRAFIA PODMIOTOWA:
Paulo Coelho, Alchemik, Wydawnictwo Drzewo Babel, Warszawa 2003.
Joseph Conrad, Lord Jim, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, Wrocław - Kraków 1996.
Gustaw Flaubert, Pani Bovary, Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Warszawa 1992.
Johann Wolfgang Goethe, Cierpienia Młodego Wertera, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 2003.
Adam Mickiewicz, Dziady: cz. III, Wydawnictwo Zysk i S-ka., Poznań 1994.
Jan Parandowski, Mitologia: wierzenia i podania Greków i Rzymian, Wydawnictwo Czytelnik, Warszawa 1978.
Bolesław Prus, Lalka, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 2003.
Stefan Żeromski. Ludzie bezdomni, Wydawnictwo Książka i Wiedza, Warszawa 1994.

II. BIBLIOGRAFIA PRZEDMIOTOWA:
Mieczysława Romankówna, &quot;Lalka&quot; Bolesława Prusa, Państwowe Zakłady Wydawnictw Szkolnych, Warszawa 1960.
Danuta Polańczyk , &quot;Cierpienia Młodego Wertera&quot; Johanna Wolfganga Goethego, Wydawnictwo Biblioteka wysyłkowa, Lublin 2004.
Danuta Polańczyk, &quot;Dziady część III&quot; Adama Mickiewicza, Wydawnictwo Biblioteka wysyłkowa, Lublin 2001.
Danuta Polańczyk, &quot;Lord Jim&quot; Josepha Conrada, Wydawnictwo Biblioteka wysyłkowa, Lublin 2001.
Danuta Polańczyk , &quot;Ludzie Bezdomni&quot; Stefana Żeromskiego, Wydawnictwo Biblioteka wysyłkowa, Lublin 2001.

potem jest całe opracowanie, sporo tego...wiec jeszcze raz wkleje link;)

link

Witam. Mam mały problem odnośnie konspektu. Ostatnio, gdy oddałem dla nauczycielki swoją pracę, to dostałem polecenie wpisania do literatury podmiotu czegoś na temat filmów które tam występują (zapewne recenzja itd.). Również cała reszta to ponoć zwykłe tandetne opracowania które nic nie wskórają do mojej ustnej matury i należy zmienić również i literaturę przedmiotu. Poniżej umieszczam moją pracę, bardzo proszę o zainteresowanie się tym tematem gdyż zależy mi bardzo na czasie

Temat: Wielkie przyjaźnie w literaturze i filmie. Zaprezentuj temat na wybranych przykładach

I. Literatura podmiotu

1. Antoine De Saint-Exupery, Mały Książę, Nasza Księgarnia, Warszawa 1997r.
2. Bolesław Prus, Lalka, Greg, Kraków 2006r
3. Adam Mickiewicz, Klasyka Wierszyka „Przyjaciele”, Liwona, Warszawa 2007r.

II. Literatura przedmiotu

1. Dorota Nosowska, Słownik Motywów Literackich, Park, Bielsko-Biała
2004 r.
2. Krasicki Ignacy, Przyjaciele, Zielona Sowa, Kraków 1999r.
3. Polańczyk Danuta, Mały Książe, Ziemia planeta ludzi A. de Saint-Exupéry'ego
4. Osmoła Józef, Lalka Bolesława Prusa, Biblioteka Wysyłkowa, Lublin 1998r.

III. Ramowy plan wypowiedzi

1. Wstęp:
• Przyjaźń oraz jej rodzaje
• Przyjaźń jako uczucie

2. Rozwinięcie
• Definicja przyjaźni zaprezentowana przez lisa w Mały Książę
• Wpływ przyjaźni Rzeckiego na życie osobiste Wokulskiego w Lalce
• Krytyczne spojrzenie przez Szumana na związek Wokulskiego z Łęcką
• Motyw fałszywej przyjaźni między Leszkiem a Mieszkiem
• Xxx <--- w miejsce iksów chcę wpisać coś na temat moich dwóch wybranych filmów (również nie wiem co i jak )
• Xxx

3. Wnioski
• Przyjaźń w życiu jako ważny element
• Przyjaźń jest wyrozumiała i tolerancyjna
• Przyjaźń nie jest do końca przyjaźnią póki nie zostanie wystawiona na próbę

IV. Materiały pomocnicze

1. Gore Verbinski, Piraci z Karaibów (fragment), wytwórnia Imperial, USA, 2004r.
2. John Singleton, Za Szybcy, Za Wściekli (fragment), wytwórnia Universal Pictures, Niemcy, USA, 2003r.
3. Prezentacja multimedialna z cytatami

Dziś we wrocławskim kinie &quot;Lalka&quot; o godzinie 17.00 otwarcie Festiwalu Filmów Rumuńskich. Festiwal miał początkowo odbywać się we Wrocławiu w dniach 23-26 listopada, jednak z powodu żałoby narodowej przeniesono go(oczywiście nie informując nikogo) na termin późniejszy. Wielu widzów przybyłych pod kino musiało &quot;obejść się smakiem&quot;. Jest zatem okazja nie przegapić tej świetnej filmowej imprezy, szczególnie że wstęp jest WOLNY! Fimy będą wyświetlane w polskiej wersji językowej, jedynie jedna wtorkowa projekcja będzie, jak podaje organizator(ktorym jest Fundacja Ruchome Obrazy - organizator festiwalu Lato Filmów w Toruniu - we współpracy z Instytutem Kultury Rumuńskiej i Ambasadą Rumunii w Warszawie) w angielskiej wersji językowej.
Festiwal objazdowy odbywał się, w kilku miastach naszego kraju. Kto się nie załapał, ma zatem ostatnią szansę, szczególnie, że kino rumuńskie nie często gości u nas na dużych ekranach(nie wspominając oczywiście o wielkich komercyjnych produkcjach współfinansowanych przez rumuński Instytut Filmowy, ale to już inna bajka).
Kinematografia rumuńska to odkrycie ostatnich dwóch lat – kolejne filmy zdobywają najwyższe uznanie i nagrody na najlepszych światowych festiwalach. Także przegląd kina rumuńskiego zaprezentowany na Festiwalu Lato Filmów w Toruniu cieszył się dużą popularnością wśród publiczności i odbił się szerokim echem w mediach. Ambitne i ciekawe produkcje filmowe z kraju nad Dunajem - czyżby na falii??? Przekonamy sie już dziś. Festiwal potrwa do środy włącznie.
Kino &quot;Lalka&quot; (zrzeszone w sieci kin studyjnych DKF :)
ul. Bolesława Prusa 32,
tel. (71) 7924405
Wrocław (rejon Pl. Bema)
Wstęp na wszystkie festiwalowe projekcje bezpłatny! :)

Myślę, że facet wyglądał po prostu ZABAWNIE w tym stroju i w tych okolicznościach, nikt raczej nie chciał go za to "zgładzić". A czy był gangsterem () czy wyrwał się na spacerek z konferencji to mało istotne, bo tak czy inaczej miałby do tego spacerku prawo.


No i tu jest właśnie sedno sprawy.

Po pierwsze zaintrygowało mnie dla Maćko z uporem godnym lepszej sprawy myli zbieżność z rozbieżnością. Czyżby upadek znajomości języka polskiego na skutek ograniczania się tylko do czytania i pisania sms-ów osiągnął aż tak katastrofalne rozmiary.
Druga sprawa natomiast jest poważniejsza - Cóż takiego się stało w tym naszym biednym i nieszczęśliwym kraju (patrz Prus - Lalka - "hrabia Anglik"), że tak dalece upadło poczucie humoru. Pomyśleć tylko, że facet, który się wybrał na spacer na iście spacerową górkę w tym co akurat miał, czyli w tym wypadku w garniturze, wzbudza iście "wodotryski" śmiechu. Czyżby facet mieszkający w Warszawie przed pójściem na spacer do Łazienek musiał się przebierać w sam goretex. Co jest tak zabawne w facecie, który być może pierwszy raz znalazł się w Tatrach (tu myślę o tym Arku) i wyraźnie nie umie sobie poradzić z nadmiarem bagażu, który zabrał.
To wszystko zaczyna przypominać mi gatunek twórczości telewizyjnej o nazwie "sitcom", przy którym nigdy nie mogę wytrzymać dłużej niż góra 5 minut a to z powodu, że nijak nie umiem zrozumieć z czego ci faceci w tym tle dźwiękowym tak się śmieją. Podobnie mnie nużył kiedyś Benny Hill a teraz Jaś Fasola. Za to "Kaczą Zupę" (zastrzegam - nie ma tu żadnych aluzji) mogę oglądać na okrągło.
No i jeszcze jedno - oba nurty - ten nosalowski i ten saszetkowy ładunkiem intelektu mi się doskonale kojarzą z talibami w Klewkach. No i chyba nie jest to przypadkowe skoro mamy od kilku tygodni własnych talibów - oby tylko zabawnych a nie groźnych. Dziewczynom już radziłbym aby pomyślały jak poprzedłużać spodnie bo gołe pępki mogą zostać zakazane. No i to wtedy będzie naprawdę zabawne. "Z kogo się śmiejecie? Z siebie samych się śmiejecie". To Horodniczy w Rewizorze Gogola. Wydaje mi się jednak, że tu parę osób powinno to pytanie zadać samym sobie.

Witam

Żeleński T., Dzieje Tristana i Izoldy Josepha Bediera, PIW, Warszawa 1991, s. 5-14
Osmoła J., Lalka Bolesława Prusa, Biblios, Lublin 1999.

Hejka wam
Podziwiam was bardzo za te pomaganie i duze serce Wiem co to znaczy i ile pracy trzeba w to wkladac ... ja pomagam z jezyka niemieckiego
Mam taki charakter, ze nie nawidze prosic ludzi o pomoc, ale w tym przypadku bede sie musiala zmusic..
Awięc tak. Jak wiele innych osób mam problem z prezentacją maturalną. Napisalam juz jako tako bibliografie. Moj temat to:
Przedstaw na wybranych utworach wpływ domu oraz doświadczeń życiowych na kształtowanie się postawy i osobowości człowieka.
mogą byc te ksiazki? czy byscie dali co innego (albo wiecej):

1. Literatura podmiotu:

- Prus Bolesław, Lalka, Kraków 2004
- Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, Łódź 1947
- Mickiewicz Adam, Pan Tadeusz, Kraków 2003
- Christiane F., My, dzieci z dworca ZOO, Warszawa 1993

2. Literatura przedmiotu.
- Nawrot A., Sętkowska Steczek G., Łęcka A., Słownik motywów literackich,
Kraków 2004, str: 82-97.
- Taborski Roman, Biblioteka analiz literackich 47, Moralność pani Dulskiej Gabrieli
Zapolskiej, Warszawa 1987
- Katarzyna Droga: Wypracowanie z Lalki, w Cogito 3/07, str: 72-73
- Katarzyna Droga: Pan Tadeusz, w Cogito 18/06, str:74-75
- Katarzyna Droga, Moralność pani Dulskiej – studium mieszczańskiej obłudy,
W Cogito 9/04, str: 82
- http://www.motywy.friko.pl/motywy15.html

Moze byc? jak nie to prosim o pomoc balzo baldzo bo z polskiego jestem cienka ;/

Najwiecej pomocy bym potrzebowala w napisaniu planu... bo nie wiem od czego zaczac prezentacje.
oto moj mail: ewelka132@interia.pl , albo gg 2010261

pozdrawiam bardzo gorąco i powodzenia w pomaganiu innym

Antek

Przede wszystkim Chłopi Reymonta

Czechowicz Jesienia
Harasymowicz Jesień
Lechoń Wielkanoc
Przerwa -Tetmajer Lato
Wierzyński Zima zakopiańska

Grianther

Absolutnie nie wolno wyrzucać Ci Siłaczki Polonistaka wiedziała co robiła jak Ci ja poleciła!
Siłaczka oddaje sie cała siebie swojej pracy, i to właśnie przez tę pracę umiera. Jest tutaj krytyka hasteł pozytywistycznych a tym samym pracy u podstaw. Można pracować ale nie za cenę swojego życia.

Wpadłeś na superowy trop!
Polecam Inny świat Grudzińskiego do Twojej pracy.
W Chłopach praca jest także sensem życia, wszystko jest jej (i przyrodzie) podporzadkowane. Lepiej by było nie ogranicać sie do konkretnych rozdziałów, bo motyw pracy wraca jak bumerang w całej powieśći. Byłoby to według mnie bez sensu:)

Mały

Utwory, i obrazy, które podałeśsąw porządku. Dodałbym jeszcze obraz (jeden z wielu) Włodzimierza Tetmajera, np. Tańce w karczmie lub Oczepiny itp...

Lincza132

1. Literatura podmiotu:

- Prus Bolesław, Lalka, Kraków 2004
- Zapolska Gabriela, Moralność pani Dulskiej, Łódź 1947
- Mickiewicz Adam, Pan Tadeusz, Kraków 2003
- Christiane F., My, dzieci z dworca ZOO, Warszawa 1993

2. Literatura przedmiotu.
- Nawrot A., Sętkowska Steczek G., Łęcka A., Słownik motywów literackich,
Kraków 2004, str: 82-97.
- Taborski Roman, Moralność pani Dulskiej Gabrieli Zapolskiej, BAL, Warszawa 1987

Nie mozesz korzystać z opracowań w Cogito. Powinny sie tutaj znaleźć pozycje ksiazkowe.
np.
Osmoła J., Lalka B. Prusa, Biblios, Lublin 2006.
Polańczyk D., Pan Tadeusz Adama Mickiewicza, Biblios, Lublin 2003.

Co do podanej strony internetowej to jest ona nie potrzebna bo wpisałaś juz słownik motywów literackich.

Jeśłi chodzi o plan to najpierw musisz podać definicje domu, a potem kolejno w jednym zdaniu opisać jak pewien rodzaj domu wpłynął na bohatera, np. Dom Sopliców wzorem idealnego życia rodzinnego, miejscem przestrzegania szlacheckich zasad i obyczajów

Portret Żydów polskich w literaturze. Zaprezentuj wybrane postacie.

I. Literatura podmiotu:

1. Borowski F., Pożegnanie z Marią, [w:] tegoż Opowiadania , Wrocław 2006.
2. Krall H., Zdążyć przed Panem Bogiem, Kraków 2001.
3. Konopnicka M., Mendel Gdański, Warszawa 2001.
4. Mickiewicz A., Pan Tadeusz, Warszawa 1988.
5. Prus B., Lalka, Warszawa 1995.
6. Szczypiorski A., Początek, Poznań 1993.

II. Literatura przedmiotu:

1. Nosowska D., Słownik motywów literackich, Bielsko-Biała 2006.
2. Basiura E., Żydzi polscy w legendzie i opowieści, Kraków 1997.

III. Ramowy plan wypowiedzi

1. Określenie problemu:
a.Definicja problematyki żydowskiej
b.Żydzi i inne narody- stereotypy i ich burzenie

2. Kolejność prezentowanych argumentów:
-Portrety Żydów i narodu żydowskiego w literaturze
a. sylwetka karczmarz Jankiela, prawdziwego patrioty - Pan Tadeusz
b. antysemityzm, działalność bojówek antyżydowskich; osobisty dramat Mendla- Mendel Gdański
c.odmienne ukazanie Żydów w Lalce:
- bogaci, prowadzący międzynarodowe interesy w XIX wiecznej Warszawie
- żyjący w niepewności, obawiający się odrzucenia
d. portret starej Żydówki, która dobrowolnie wróciła do getta, by z rąk oprawców umrzeć po ludzku
e. stosunek Polaków do Żydów przedstawiony w Początku
f. wspomnienia Marka Edelmana- ostatniego żyjącego przywódcy powstania w getcie warszawskim

3. Wnioski:
a. rozbicie problematyki żydowskiej na dwa nurty „holocaustu” i kultur odchodzących
b. relacje polsko żydowskie(na podstawie omówionych utworów literackich )

IV. Materiały pomocnicze
kartka z cytatami

moj konspekt.co prawda pisany na szybko..moglby ktos sprawdzic czy poprawny jest?;)

Witam ponownie. Dziękuję za propozycje utworów, jednak do mojego tematu &quot;omów funkcjonowanie motywów amor sacer i amor vulgaris w wybranych utworach literackich&quot; wybrałam :
1. Biblia - List do Koryntian
2. Nad Niemnem albo Dzieje Tristana i Izoldy
3. Między ustami a brzegiem pucharu - Radziewiczównej
4. Lalka
5.Granica
6. z antologii poezji miłosnej wybrałam &quot;lilie'Mickiewicza i &quot;Lubię kiedy kobieta&quot; Tetmajera, aczkolwiek nie będę się zbyt wiele o tych wierszach rozpisywac.
I mam kilka pytan, otóż :
czy nie zadużo tych utworów? i jak moge sporządzic plan ramowy i literaturę przedmiotu i podmiotu.?
Z góry dziękuję za odpowiedz


Jesli chciałabyś opracować temat dokładniej musiałabyś coś odrzucić. W ostatecznośći może sie zmieścisz w czasie

I. Literatura podmiotu

Bedier J., Dzieje Tristana i Izoldy, PIW, Warszawa 1991.
Prus B., Lalka, BN, Warszawa 1974.
Nałkowska Z., Granica, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1971.
Mickiewicz A., Lilije[w:] Ballady i romanse, GREG, Kraków 2004.
Przerwa – Tetmajer K., Lubię kiedy kobieta [w:] tenże, Wybór poezji, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1991,
Rodziewiczówna M., Między ustami a brzegiem pucharu, LSW, Warszawa 1989.

II. Literatura przedmiotu
Żeleński T., Wstęp [w:] Bedier J., Dzieje Tristana i Izoldy, PIW, Warszawa 1991,
Bochórz J., Lalka Bolesława Prusa, Patria, Warszawa 1990.
Nowacka I., Granica Zofii Nałkowskiej, Biblios, Lublin 1999
Cykowska M., ‼Ballady i romanse” Adama Mickiewicza, Rożak, Gdańsk 1994
Podraza – Kwiatkowska M., Wybrane wiersze Kazimierza Tetmajera [w:] Literatura polska w szkole średniej, pod red. Grzeszczuka S., WSiP, Warszawa 1990

wsiadł w stratek i popłynął do Warszawy,gdzie St.Wokulski bawił się LALKĄ Prusa i....

HP ja również za każdyn razem czytam z takim samym zainteresowaniem Nie jest to moja ulubiona tematyka (tzn nie mam umubionej, ale to się czuje że coś innego pasuje bardziej) ale to są jedyne książki do których wracam bardzo często i choć grubawe to pochłaniam jedną w dzień lub parę dni (zależy od innych obowiązków )

Pachnidło mam już obiecane, że mi pożyczą Film zrobił na mnie wrażenie więc chce porównać Książka ZAWSZE jest LEPSZA niż ekranizacja ale czasem się uzupełniają Zobaczymy jak będzie tym razem

&quot;Alchemika&quot; mam i czytałam. Owszem ładne, ale jakoś specjalnie się nie zachwyciłam... próbowałam też z innymi... styl Cohelo jakoś mi nie odpowiada.

Natomiast ostatnią książką która bardzo bardzo mi się spodobała była książka Mariusza Vollnego &quot;Kacper Ryx&quot;.
Coś dla ludzi kochających Kraków. po przeczytaniu jedynie dwóch aczkolwiek długawych rozdziałów, zakochałam się!
Opowieść z typu łotrzykowskich, za którymi nie przepadam, ale jeśli bohaterami są takie sosobistości jak Stanisław August, Mikołaj Sęp- Szarzyński, Jan Kochanowski Mikołaj Górnicki, Twardowski to już nie jest zwykła opowieść. A i różne rzeczy robią m. in chodzą taaa wiem- zaskakujące zaczynając od Rynku i okolicznych nawet najmniejszych uliczek wokól niego, za Kazimierzem kończąc, ale opisane dokładnie ścieżki skąd, dokąd, co mijają sprawiają, że widzi się to wszystko jakby samemu się szło (choćby nie znało się niektórych zakątków Krakowa) chłonie atmosferę miasta. Aż chce się sprawdzić, czy opisane miejsca isnieją do tej pory, lub co znajduje się w danym miejscu po tyyylu latach. Tak jak z &quot;Lalką&quot; Prusa można przejść się po Warszawie, tak z &quot;Kacprem Ryxem&quot; po Krakowie, z tym że ta druga jest, myślę, nawet lepszym &quot;przewodnikiem&quot;.

Asynonie, Twoje rozumowanie mam wrażenie zawiera ukryty postulat, który jest nie do zrealizowania - mianowicie wstępną selekcję na poziomie tego, co dzieje się w głowie i szufladzie autora. Zgadzam się z Tobą, że rózni &quot;pogrobowcy&quot; Conana, DL, FR czy Tolkiena tworzą rzeczy mające niewiele wspólnego z literaturą (zauwazmy na marginesie, że jest to głównie proceder zachodni). Niemniej samoocena wg kryterium wtórne/nowatorskie jest i mało możliwa, i potencjalnie niebezpieczna.

Dlaczego?

Istnieje teoria, że wszystkie motywy i formy wyczerpano max do końca średniowiecza. I to włącznie z powieścią psychologiczną i symbolizmem (Powieść o róży na przykład).

Na przełomie XIX i XX wieku otrąbiono koniec powieści, jako formy wyczerpanej, która nie jest w stanie już niczego opisać. Tymczasem XX wiek przyniósł jej ponowny rozkwit w innej formie.

Gdzieś po drodze otrąbiono również koniec poezji ogólnie. Bez komentarza.

Były też dzieła, które kompletnie nie zostały docenione przez współczesnych, a kolejne pokolenia doszukały się w nich nowatorstwa, obrazu danej epoki czy środowiska i wyniosły na piedestał. Tu można np. zacytować &quot;Lalkę&quot; Prusa, ale innych przykładów znalazłoby się sporo.

Trudno więc postulować jakąś samocenzurę i trochę straszno studzić czyjeś zapały. Poza tym od tego są wydawnictwa - te ambitniejsze nie puszczają dziesiątej wody popłuczyn po czymś. Oczywiście zawsze znajdzie się ktoś, kto kupi gniot typu 30 tom sagi o gościu z wielkim mieczem - ale on nie szuka oryginalności i poniekąd ma do tego prawo.

Wracając do tego, że trudno czasem ocenić od razu wszystkie aspekty tekstu. Sięgając za 20 lat po Nocarza może się okazać, że znajdziemy tam nie tylko przygody Vespera, ale i niespokojny, porwany obraz czasów, kiedy oglądają człowiekowi każdy gwoździk w bucie na lotnisku albo kiedy w metrze obrzuca się wzrokiem każdego bruneta z plecakiem lub podejrzanie zapiętą kurtką (było kilka takich miesięcy w Warszawie, pamiętacie?).

Co do tego, w którą stronę pójdzie fantastyka, mam własną teorię Białych plam na mapie brak, kosmos też już jakby literacko wyeksploatowany (na razie! nie wiadomo, co wymyśli następne pokolenie pisarzy!) i widzę teraz rozkwit historii &quot;równoległych&quot; - fantastyka dzieje się tu i teraz, tylko trochę obok, dokładnie tak jak w Nocarzu, &quot;Kuzynkach&quot; Pilipiuka, Nocnym i Dzinnym Patrolu Łukianenki.

Witam wszystkich maturzystów. Jak ja się ciesze że mam już maturke za sobą:D Pewnie prezentacja maturalna spędza Wam sen z powiek:D też tak miałam ale cóż jakoś poszło:D 20 pkt zdobyłam:D Mam dużo materiałów potrzebnych do prezentacji więc jeśli chcecie to możecie pisać do mnie:) Postaram się Wam pomóc mój e-mail baby_blue2@o2.pl

[ Dodano: 5 Listopad 2006, 13:20 ]
Oto przykladowy plan :
I. Literatura podmiotu:

1. Shakespeare W., &quot;Romeo i Julia&quot;, tłum. Barańczak S., Poznań 2000
2. Mickiewicz A., &quot;Konrad Wallenrod&quot;, Wrocław 1998
3. Prus B., &quot;Lalka&quot;, oprac. Bachórz J., Wrocław 1998
4. Żeromski S., &quot;Ludzie bezdomni&quot;, oprac. Maciejewska I., Wrocław 1987
5. Borowski T., &quot;Pożegnanie z Marią i inne opowiadania&quot;, Wrocław 2001

II. Literatura przedmiotu:

1. Kott J. &quot;Szekspir współczesny&quot;, Kraków 1997
2. Polańczyk D., &quot;Konrad Wallenrod Adama Mickiewicza&quot;, Lublin 1997
3. Osmoła J., &quot;Lalka Bolesława Prusa&quot;, Lublin 1997
4. Markiewicz H. &quot;Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego&quot;, Warszawa 1963
5. Drewnowski T., &quot;Ucieczka z kamiennego świata&quot;, Warszawa 1972

III. Ramowy plan wypowiedzi:

1. Określenie problemu:
1. różne ujęcia motywu rozstania w literaturze (pożegnanie z ukochanym, pożegnanie z rodziną...),
2. zawężenie tematu prezentacji do rozstań par literackich,
3. celem prezentacji scharakteryzowanie rozstań bohaterów i próba określenia roli tych rozstań w poszczególnych utworach literackich.
2. Kolejność prezentowanych treści:
1. &quot;Romeo i Julia&quot; - słynni kochankowie spotykali się i rozstawali, bo ze względu na konflikt rodów nie mogli być oficjalnie razem. Na pożegnanie Romeo mówi do Julii &quot;Bądź zdrowa!&quot; - wypowiedź ta wielokrotnie powtórzy się później w literaturze. Po wielu rozstaniach i powrotach następuje rozstanie ostateczne - w wyniku nieporozumienia kochankowie odbierają sobie życie;
2. &quot;Konrad Wallenrod&quot; - tytułowy bohater dwukrotnie rozstaje się z ukochaną Aldoną. Po raz pierwszy - gdy decyduje się na powrót do zakonu krzyżackiego (porzucenie ukochanej na rzecz ojczyzny), po raz drugi - gdy Aldona podąża za mężem jako pustelnica. Wallenrod przed popełnieniem samobójstwa żegna Aldonę słowami &quot;bądź zdrowa&quot;.
3. &quot;Lalka&quot; - Wokulski żegna Izabelę słowami: &quot;Farewell, miss Iza, farewell!&quot;. Jedno z bardziej dramatycznych pożegnań polskiej literatury ma miejsce po tym, jak Wokulski usłyszał prowadzoną po angielsku rozmowę narzeczonej ze Starskim (Izabela nie wiedziała, że Wokulski zna angielski);
4. &quot;Ludzie bezdomni&quot; - Judym poświęca życie z ukochaną dla służenia ubogim (porzucenie ukochanej dla wyższej idei). Joasia próbuje przekonać Judyma, by nie odrzucał jej miłości, ten jednak jest nieugięty. Wreszcie Joasia żegna doktora słowami &quot;Szczęść ci Boże&quot; i odchodzi.
5. &quot;Pożegnanie z Marią&quot; - rozstanie bez gestów i słów na pożegnanie. Bohater obserwuje, jak jego ukochana odjeżdża niemieckim transportem do obozu koncentracyjnego.
3. Wnioski:
1. sceny rozstań spełniają w literaturze istotną rolę (przyspieszanie akcji, efektowne zakończenie, funkcja ideowa...);
2. w literaturze mamy do czynienia nie tylko z rozstaniami ostatecznymi, ale też z powrotami następującymi po rozstaniach;
3. motyw rozstania przeważnie nie jest pierwszoplanowym tematem utworów literackich, przeplata się z innymi motywami;
4. omówienie słów A. Schopenhauera: &quot;Każde pożegnanie ma coś ze śmierci, każde ponowne spotkanie coś ze zmartwychwstania&quot;

IV. Materiały pomocnicze:

1. kartka z cytatami

------------------------------------------------------------





Marta Lipińska
miejsce urodzenia: Borysław, Polska (obecnie Ukraina)
data urodzenia: 1940-05-14

Po ukończeniu I Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Słowackiego w Częstochowie zdawała do warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Wydział aktorski ukończyła w 1962 roku.

Zaraz po studiach została zaangażowana w Teatrze Współczesnym w Warszawie, gdzie występuje do dziś. Od początku kariery scenicznej odnosiła wielkie sukcesy. Jej debiutancka rola Iriny w „Trzech siostrach” Czechowa w reżyserii Erwina Axera (premiera 22 lutego 1963 roku) została wyróżniona nagrodą dla młodych aktorów na Festiwalu w Katowicach. Występowała także na scenie warszawskiego Teatru „Scena Prezentacje” (1991-1993).

Jeszcze jako studentka wystąpiła w „Głosie z tamtego świata”(1962) Stanisława Różewicza. Zagrała "pacjentkę" pseudolekarza i hochsztaplerki medium.

Później wystąpiła jeszcze między innymi w komedii „Rozwodów nie będzie” (1963) Jerzego Stefana Stawińskiego, melodramacie Jana Łomnickiego „Wiano” (1964), pyschologicznym „Salcie” (1965) Tadeusza Konwickiego, komedii „Piekło i niebo” (1966) oraz w dramacie kostiumowym „Romantyczni” (1970) oba filmy wyreżyserował Stanisław Różewicz.

W 1977 roku zagrała rolę Heleny Stawskiej w serialu na podstawie powieści Bolesława PrusaLalka”. Pojawiła się także w drobnej roli w „Dolinie Issy” (1982) Tadeusza Konwickiego, filmie nakręconym na podstawie powieści Czesława Miłosza. W „Nad Niemnem” (1986) Zbigniewa Kuźmińskiego nakręconym na podstawie powieści Elizy Orzeszkowej jej drugoplanowa kreacja hipochondryczki Emilii Korczyńskiej na długo została w pamięci widzów.

Pojawiła się także w „Damskim interesie” (1996) Krzysztofa Zanussiego, „Superprodukcji” (2002) Juliusza Machulskiego, oraz popularnych ekranizacjach prozy Katarzyny Grocholi „Nigdy w życiu!” (2004) Ryszarda Zatorskiego i „Ja wam pokażę!” (2006) Denisa Delića. W „Rysiu” (2007) Stanisława Tyma zagrała babunię.

Występuje również w popularnych serialach między innymi w „Miodowych latach” (1998-2003), „Palce lizać” (1999), „Całkiem nowych latach miodowych” (2004) i w „Ranczu” (2006).

Nie można też nie wspomnieć o osiągnięciach radiowych Marty Lipińskiej. Od 1956 roku użycza głosu Madzi Gruszczyńskiej w „Matysiakach”. Występowała także jako Eliza, naiwna i beznadziejnie zakochana w Sułku (w tej roli Krzysztof Kowalewski) w słuchowisku Jacka Janczarskiego pt. „Kocham pana, panie Sułku” (1973-2002). Wraz z Rafałem Bryndalem tworzyła audycję Rozmowy rolowane w Radiu Zet.

Od 1968 roku jest żoną aktora i reżysera teatralnego Macieja Englerta. Mają dwoje dzieci - córkę Annę, absolwentkę Akademii Sztuk Pięknych - kostiumologa, i syna Michała (ur. 4 maja 1975) - operatora filmowego.

Wybrana filmografia:

Popiełuszko - 2008 ..... Janina
Ja wam pokażę! (serial) (Ja wam pokażę!) - 2007 ..... Matka Judyty
Ranczo Wilkowyje - 2007 ..... Michałowa
Ja wam pokażę! - 2006 ..... Matka Judyty
Ranczo (serial) (Ranczo) - 2006 ..... Michałowa
Ryś - 2006 ..... Babunia
Całkiem nowe lata miodowe (serial) (Całkiem nowe lata miodowe) - 2004 ..... Zofia,
Superprodukcja - 2003 ..... Mama Yanka
Nigdy w życiu! - 2003 ..... Matka Judyty
Palce lizać (serial) (Palce lizać) - 1999 ..... Ropowa
Miodowe lata (serial) (Miodowe lata) - 1998 ..... Matka Aliny
Boża podszewka (serial) (Boża podszewka) - 1997 ..... Werflowa
Synteza - 1983 ..... Zborowska
Dolina Issy - 1982 ..... Tekla Dilbinowa
Salto - 1965 ..... Helena

------------------------------------------------------------

Dwa kolejne luźne pomysły do podłapania:
- wyniła z zafascynowania konceptem Wolfgang Jeschke - Ostatni dzień stworzenia i grą na jej podstawie &quot;Orginal War&quot;. Trwa zimna wojna. Marynarka USA/UK/NATO napotyka na basenie moża śródziemnego na dziwny artefakt - po zbadaniu okazuje sie on wechikułem czasu zdolnym przenosić wszystko o 50 mln lat wstecz. Blok zachodni wpada na genialny pomysł wysłania ekspedycji w czasie i wypompowania ropy arabą i uranu rosją zanim ci położą na tym swoje dupy. Główny teren misji - może śródziemne, które 50 mln lat temu było piękną doliną pełną pierwszych ludzi, mastodonó i tygrysów szablozebnych. Członków ekspedycji zapewnia się że istnieje droga powrotu do teraźniejszości oraz informuje się że można wysyłac grupy maksymalnie 4 osobowe a rozrzut czasowy między nimi przy lądowaniu to jakieś 10 lat. Po wkroczeniu do artefaktu, członkowie jednej z grup ekspedycji [pierwsi gracze] ląduje całkiem zdezorientowani pośrodku realnej wojny - którą toczą amerykanie, sowieci i arabowie i kto tylko przybędzie z przyszłości.. Okazuje się ze nie będzie powrotu do przyszłości [pic na wodę] a rozrzut rzeczywisty ma około 100-200 lat w związku z czym wasi młodzi koledzy z innej grupy po 'lądowaniu' moga okazać się starcami 80 letnimi. Walka toczy się o zrzuty zarówno nowych ludzi jak i sprzetu oraz o inne artefakty dawnej cywilizacji. Dodatkowo można dać to ze przyszłośc cały czas się zmienia a dodtkowo przybywają ludzie z przyszłości alternatywnych [wyobraźcie sobie np. że wasza grupa znajduje rozbity statek 'Rzeczypospolitej Euroazjatyckiej' z innej przyszłości] i tym podobne smaczki. A i jeszcze to że oprócz ludzi występują dwie rasy: wasi praprapra.. pradziadowie homo erectus którzy okazują się całkiem pojętni jesli chodzi o używani kałaszy oraz w tajemniczy przedstawiciele owej tajemnej wysoce zaawansownej cywilizacji [i tutaj można zrobić wycieczke w klimatu cthulu].
- drugi pomysł wiąże się z XIX starą Warszawą pod zaborami - miasto rpg o tyle fantastyczne że naprawdę już starej warszawy nie ma- zauwazyłęm ostatnio że do takiego miasta byłoby mnóstwo materiałów - od opisów miasta w np. 'Lalce' Prusa do starych pożółkłych pocztówek przedstawiających słynne miejsce, ulice, kamienicy itp. Dodatkowo dośc dokłądnie znana jest geografia dawnej warszawy i to byłby klimat przejść się slumsami powiśla, albo dawnym krakoskim przedmieściem z autentycznymi kamienicami o głęęęębokich piwnicach kryjących złooo. Najchętniej takie coś nadawałoby się do miasta w świecie mroku, wyobraźcie sobie tajny odział carskiej tajnej policji tropiący wilkołaki, albo żydowskich kabalistów, wampirów ganiających po dachach kamienic, magów siedzących w carskiem uniwersytecie warszawskim [dzisiejsze uw] itp itd. Do takiego miasta nawet mógłbym być MG, gdybym znalzł seryjnych współpracowników.

Isaac Bashevis Singer - Spuścizna
Wesela i rozwody, narodziny i zgony, błyskotliwe kariery i życiowe tragedie. Jak każda powieść Singera, &quot;Spuścizna&quot; jest barwnym, tętniącym życiem malowidłem psychologiczno-obyczajowym, przedstawiającym losy ziomków z fikcyjnej miejscowości Jampol, ludzi różnych wyznań, kultur, narodowości, poczynając od potomków ziemiańskiego rodu Jampolskich, po liczną rodzinę miejscowego rabina. Ta różnorodność pozwala autorowi nakreślić bogatą panoramę przemian zachodzących w pierwszej dekadzie XX wieku w naszym kraju, a także w Europie i Ameryce, dokąd trafiają krajanie z Jampola. Opisy ówczesnej Warszawy, eleganckiego deptaku Krakowskiego Przedmieścia, ogródkowych teatrzyków i wytwornych restauracji w Wilanowie, ale także nędzarskich Szmulek i Powiśla, przywołują na myśl obrazy Gierymskiego i &quot;Lalkę&quot; Prusa.

[Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, 2003]
Opis świata, który był i już nie wróci, przybliżenie chasydów, przemian społecznych, a przede wszystkim ciekawa książka

Edward Stachura - Siekierezada albo zima leśnych ludzi
Mój niegdysiejszy wykładowca akademicki, a szczycę się tym, że dziś również przyjaciel - bez naciągania znaczenia tego słowa - zasugerował w rozmowie, że jest już zbyt stary (?) na tak naiwne książki, choćby i najpiękniejsze były. I w tych jego słowach, po trosze paradoksalnie, zawarła się właśnie prawda podwójna dotycząca &quot;Siekierezady&quot; - istotnie, jest to dzieło naiwne, ale jest też najpiękniejsze! W przypadku pierwszego określenia bowiem również do czynienia mamy z zaletą, nigdy wadą. Dlaczego? Dość powiedzieć, że ilekroć świat kolejny raz pociemnieje nam w oczach, stanie się miejscem posępnym, nieprzystępnym i wrogim, kiedy przyjdzie nam do głowy okrutna myśl o nienawiści, pogardzie i źle pojętej dumie, bywa, że wspomnienie lektury &quot;Siekierezady&quot; potrafi przywrócić nas pięknu świata, czy nawet życia w tymże świecie. Chwilowo oczywiście, bo świadomi i nadwrażliwi za Norwidem zwykli powtarzać swą mantrę &quot;Źle, źle zawsze i wszędzie&quot;, ale - któż odważyłby się powiedzieć, że choćby i na to mgnienie nie warto?! I w tym tylko (i aż) tkwi cały ulotny czar &quot;Zimy leśnych ludzi&quot;, książki o człowieku, który poszukuje i kontempluje siebie, gdziekolwiek rzuci go los; bohaterze pokornym, zachłyśniętym urokliwością rzeczy najprostszych i jednocześnie, niczym najczulsza membrana, organicznie wręcz odczuwającym istnienie transcendentnego wymiaru; mężczyźnie skazanym w końcu na wieczne cierpienie, bo doświadczanie piękna i dobra bywa czasem niewypowiedzianie bolesne... Słusznie co wprawniejszy czytelnik doszuka się tu zatem elementów proweniencji sentymentalno-romantycznej: magicznej siły przyrody, toposu pielgrzyma, który &quot;nie jest, ale się staje&quot;, motywu miłości jedynej, świętej i nieśmiertelnej, monologów wewnętrznych jako reakcji osoby nadwrażliwej na przejawy świata czy obcowanie z drugim człowiekiem. Wszystko to jednak napisane językiem prostym, chwilami dziecinnym, jakby intuicyjnym, pozbawionym jakiejkolwiek kontroli umysłu. Bo to książka pisana samym tylko sercem.
Źródło: http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=22

Edward Stachura - Cała jaskrawość
Stachura w „Całej jaskrawości” wielokrotnie wyraża zachwyt nad życiem - nad wszystkimi jego dobrymi i złymi aspektami: nad ciemnością i światłem, nad sensem i bezsensem - jak pisze, cała jaskrawość „jest to wszystko razem wzięte”. Podkreśla wagę i piękno życia właśnie poprzez śmierć.

Niesamowity był dla mnie ten moment w książce, gdy uwięzionemu w sadzawce łabędziowi przyglądają się dwie osoby: przypadkowy przechodzień i Edmund. Ten pierwszy zachwyca się ptakiem - jego pięknem, natomiast Edmund widzi cierpienie ptaka - widzi to, że skazany jest on na śmierć, że jest zniewolony...

„Trzeba szukać śmierci, która jest poznaniem siebie, odsłonięciem się, co jest nagością, która nie musi się samej siebie fałszywie wstydzić” - pisze Stachura. Namawia nas do zrzucenia twardej skorupy, w zamian oferując mocniejsze, jaśniejsze i piękniejsze odczuwanie - każdą częścią naszego ciała, każdym zmysłem, każdym nerwem. „Cała jaskrawość” może równać się w tym momencie z tym, że w imię życia zgadzamy się na śmierć. Stachura pisze o takim rodzaju wyzwolenia, które pozwala dotrzeć do prawdziwej rzeczywistości. Oczywiście idzie za tym możliwość łatwiejszego uszkodzenia - bo przecież nie będzie już chroniącej nas skorupy - ale czy nie jest to cena, jaką warto zapłacić w zamian za wolność i prawdziwe uczucia?
Źródło: http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=354

Temat: Najsłynniejsze pary kochanków w literaturze i sztuce.

I Literatura Podmiotu:
1. Joseph Bedier Dzieje Tristana i Izoldy Wyd Elipsa Warszawa 1994
2. William Szekspir Romeo i Julia Wyd. Greg Kraków 2000
3. Johan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera, Wyd. Greg Kraków 2000
4. Adam Mickiewicz Dziady IV. Wyd. Greg Kraków 2003
5. Bolesław Prus Lalka, Wyd Elipsa Warszawa 1994
6. Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem Wyd. Greg Kraków 2000
Sztuka: Nad Niemnem
Lawa Jan Englert
II Literatura przedmiotu :
1. Literatura polska ,Słownik postaci literackich ,wyd. Świat Książki Andrzej Z.
Makowiecki W- wa 2004r.
2. Biblioteka analiz literackich Granica, Nad Niemnem, Lalka
Warszawa1990 Wydawnictwa szkolne i pedagogiczne Jarosław Komorowski Wyd. pierwsze
3. Przewodnik po lekturach Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera opracował Stanisław Tomala Dom Wydawniczy Jota Warszawa 1991
4. Słownik współczesnego Języka Polskiego Tom I, Wyd. Reader’s Digest
Warszawa 1998, hasło: miłość
5. Z. Szweykowski „Lalka” Bolesława Prusa !927 Wyd. „Czytelnik”
6. S. Godlewski ,L. B. Grzeniewski , H, Markiewicz „Śladami Wokulskiego .
Przewodnik literacki po warszawskich realiach Lalki ,Wyd. Czytelnik Warszawa
1957

[b]III. Plan ramowy wypowiedzi
1. Wstęp[/b]
Teza: Miłość nie jedno ma imię, różne rodzaje miłości od pięknej szczęśliwej- ocalającej będącej błogosławieństwem proponowanej przez św. Pawła do przynoszącej ból cierpienie a nawet śmierć czyli będącej przekleństwem
2. Rozwinięcie
Joseph Bedier Dzieje Tristana i Izoldy
miłość jako przypadek –zrządzenie losu –napój miłosny
ukrywanie przed królem miłości kochanków
2rozstanie kochanków celem zadośćuczynienia królowi
śmierć kochanków –głóg symbolem miłości potężniejszej od śmierci
William Szekspir Romeo i Julia
 miłość przyczyną śmierci bohaterów
Johan Wolfgang Goethe Cierpienia młodego Wertera
 miłość do Lotty źródłem cierpienia
 niemożność przezwyciężenia konwenansów – wybór śmierci
 miłość jako przekleństwo
Adam Mickiewicz Dziady:
 nieszczęśliwa miłość przyczyna obłędu bohatera
Bolesław Prus Lalka
 miłość w życiu Wokulskiego odegrała role niszczącą
 zaślepienie uczuciem prowadzi bohatera do zguby
Eliza Orzeszkowa Nad Niemnem
 Justyna i Jan –jako para szczęśliwie zakochana
 wątek miłosny oparty na motywie mezaliansu
 spełniona miłość możliwością pogodzenia zwapnionych rodzin (miłość błogosławieństwem
Zaprezentowanie dwóch fragmentów filmów Nad Niemnem i Lawa Jan Englert
 ukazanie kontrastowych modeli miłości

3. Zakończenie:Czym w istocie jest miłość? – zranieni uważają ,że chwilowym uniesieniem, chemią ulatniająca się w powietrzu, która przyciąga dwoje ludzi. Inni uważają ,że prawdziwa miłość jest tylko w kiepskich romansach i tanich filmach, a ja osobiście w nią wierze.

Na Krakowskim zatrzymała się grupa turystów. Poustawiali na chodniku walizeczki i otoczyli zwartym kołem przewodnika, który donośnym głosem udzielał im objaśnień.
Przystanąłem, nie dlatego, by było w tym coś niezwykłego. Warszawa jest teraz miastem „turystycznym”, nie gorszym od Rzymu, Aten, Łowicza czy Krakowa... Zafrapowały mnie atoli objaśnienia.
- Jeżeli o wiele rzuciem teraz okiem ciut-ciut na prawo, to cóż my ujrzem? - mówił przewodnik. - Ujrzem na słupie osobę płci żeńskiej w siedzącej pozycji, z arbuzem, czyli tyż inszą dynią w ręku. „Kto to byc może ta kobieta?” - zapytamy się sami siebie. Ale wzruszem tylko ramionamy, bo w żaden żywy sposób nie będziem się mogli domyślic, że to nie jest żadna kobieta z arbuzem, tylko niejaki Mikołaj Kopernik osobiście i własnoręcznie. A arbuz nie jest arbuzem, tylko globusem, któren jest odrobiony z żelaznych giętych flachajz, bo naturalny, czyli dechturowy, długo na deszczu by nie wytrzymał, pomarszczyłby się i wyglądałby jak torba jabłek czy inszych pomidorów. Kto był Mikołaj Kopernik, tego już nie potrzebujem objaśniac, bo każden pętak w szkolnem wieku nam powie, że w charakterze derektora PIM-u się zatrudniał, czyli żył z przepowiadania pogody.
Dlaczego w damskiej konfekcji jest tu odrobiony, detalicznie nie wiadamo i stanowi to tak zwaną tajemnicę historyczną.
Teraz, o wiele spojrzem ciut-ciut na lewo, widziem kamienice dwupiętrowe, osiem okien frontu i zapytanie sobie zrobiem, dlaczegożeśmy się faktycznie na nią spojrzeli.
Bo kamienica jak kamienica i niczem się na oko nie odznacza. A mimo tego stanowi tak zwany zabytek, chociaż jest świeżo od samych fundamentów przez przodowników pracy systemem szybkościowem wybudowana.
W tem świeżo wybudowanem zabytku niejaki Bolesław Prus kilkadziesiąt lat temu nazad prowadził skład zabawek pod firmą „Lalka”. Sztukie o tem odgrywają teraz w Teatrze Polskiem.
Otóż ten Prus Bolesław zaczął uderzac do jednej hrabini. To owa hrabinia, chociaż była mocno mortusowa, a Prusoszczak miał forsy jak lodu, z miejsca go obcieła. „Skarz mnie Bóg, fi donc, nie wyjdę za prywatne inicjatywe!”
Bolka nagła krew zalewała, celinder sobie kupił, derożkie na godziny wynajął, stale i wciąż po cukierniach i interesach gastronomicznych przesiadywał, hrabiom kolacje stawiał, z księciamy na per ty był, ale to nic nie pomogło. Hrabinia owa, stale i wciąż swoje: „Niech ja skonam, fi donc - nie wyjdę za prywatną inicjatywe!”
I dawaj z hrabiamy do Saskiego Ogrodu na ksiuty uczęszczac.
Bolek za fontanne się chował, widział to i cierpiał na serce.
Rzecz jasna, że w tych waronkach interesu nie mógł jak się należy dopilnowac i firma „Lalka” zaczęła podupadac. Subiekci towar pod jesionkamy wynosili i na Kiercelaku opylali. Gumowe piszczące lalki, czyli naguski, szmaciaki w krakowskich strojach, wszystko to za pół darmo na lewo można było nabyc.
A tu podatek za podatkiem leci, licytacja licytacje goni. Trzy razy sztuczne plajty urządzał, ale to nic nie pomagało. Gryzł się, mizerniał w oczach i krugom się hrabini oświadczał. A ona na to tylko wciąż, że nie i nie!
Coraz niżej ten Prusoszczak upadał - ryzę papieru kupił i powieśc zaczął pisac w czterech tomach. Pod tem tytułem: Lalka. Tam te hrabinie na perłowo zrobił bez sercowe zemste. Sam pod Częstochowe na letniaki wyjechał, ale przedtem u Spiessa kilo kaliflorku kupił i siarki kilo. Do walizki wsadził i na letniakach kamień wyszukał, dziure w niem kazał wybic. Pigułe z kaliflorku i siarki uskutecznił, list skopiował do Urzędu Skarbowego, że życie sobie zmuszony jest odebrac i razem z tem kamieniem w powietrze się wysadził.
Rzecz jasna, że do pucu - wybuch faktycznie był, kamień w kawałki się rozleciał, ale on w ostatniej chwili odskoczył i zza węgła na całą eksplozję kapował.
Potem, już jako nieboszczyk, do Radomia się przeniósł i tam fabrykie cukierków założył pod firmą „B.Pruszkowski i Ska”. Książka była do płaczu i pouczająca, totyż na te pamiątkie w tem danem domu, który tu widziem, tablica się została wmurowana ze streszczeniem całego wypadku.
- No, ale dosyć o tem Prusie - przerwał przewodnik spojrzawszy triumfalnie po słuchaczach - teraz pójdziem troszkie dalej i pokażem państwu szanownemu, co się robi z ulicą Świętokrzyską. Nowa trasa tamtędy poleci, na tle zazdrości.
- Dlaczego na tle zazdrości? - zapytał jeden z wycieczkowiczów.
- Dlatego na tle zazdrości, że inszych inżynierów zazdrośc wzięła na tych, co Trasę Wuzet wybudowali i mówią: „My wam pokażem sztukie, ulice Świętokrzyskie, gdzie dawniej starzyzne się tylko sprzedawało, w taką trasę zamieniem, że wam oko zbieleje”. Tak jem powiedzieli i już machają.
Ruszyłem z wycieczką w stronę Świętokrzyskiej. Po drodze zagadnąłem przewodnika:
- Bardzo pana przepraszam, pan jest tu z czyjegoś ramienia?
- Z żadnego ramienia, tylko z Powązek jestem. Warszawski rodak z dziada pradziada, samodzielnie Warszawę ludziom pokazuję, bo się kręcą jak w przeręblu i sami nie wiedzą, gdzie się obrócic. Ja jeden wiem, co warto zobaczyc, a teraz tak się buduje, że naprawdę jest co oglądac!

Mam ważną prace z polaka i liczę na pomoc

Na podstawie fragmentu Lalki Bolesława Prusa i odwołując sie do tekstu Kordiana Juliusza Słowackiego udowodnij destrukcyjny wpływ miłości na człowieka

&quot;W rzeczywistości Wokulski nie stracił energii, ale zmienił się pod wieloma względami. Sklepem na przykład nie zajmował się, nawet czuł do niego wstręt, ponieważ tytuł kupca galanteryjnego szkodził mu w oczach panny Izabeli. Natomiast zaczął goręcej zajmować się spółką do handlu z cesarstwem, ponieważ ona przynosiła ogromne dochody, a tym samym zwiększała majątek, który chciał ofiarować pannie Izabeli.

Prawie od chwili kiedy oświadczył się i został przyjęty, opanowała go dziwna rzewność i współczucie. Zdawało mu się, że nie tylko nie umiałby nikomu zrobić przykrości, ale nawet sam nie umiałby się bronić przeciw krzywdom, byle te nie dotykały panny Izabeli.

Natomiast czuł niepokonaną potrzebę robienia dobrze innym. Oprócz zapisu dla Rzeckiego, przeznaczył Lisieckiemu i Klejnowi, swoim byłym subiektom, po cztery tysiące rubli, tytułem wynagrodzenia szkód, jakie wyrządził im sprzedając sklep Szlangbaumowi. Przeznaczył również około dwunastu tysięcy rubli na gratyfikacje dla inkasentów, woźnych, parobków i furmanów.

Węgiełkowi nie tylko sprawił huczne wesele, ale jeszcze do sumy obiecanej młodemu małżeństwu dołożył kilkaset rubli. Ponieważ w tym czasie furmanowi Wysockiemu urodziła się córka, więc trzymał ją do chrztu; gdy zaś sprytny ojciec dał dziecku imię Izabeli, Wokulski złożył dla niej pięćset rubli na posag.

Imię to było mu bardzo drogie. Nieraz, gdy siedział samotny, brał papier i ołówek i bez końca pisał: Izabela... Iza... Bela... a potem palił, ażeby nazwisko ukochanej nie wpadło w obce ręce. Miał zamiar kupić pod Warszawą mały folwark, zbudować willę i nazwać ją Izabelinem. Przypomniał sobie, że w czasie jego wędrówek po górach uralskich pewien uczony, który znalazł nowy minerał, radził się: jak by go nazwać? I wyrzucał sobie, że nie znając wówczas panny Izabeli, nie wpadł jednakże na pomysł nazwania go izabelitem. Nareszcie przeczytawszy w gazetach o znalezieniu nowej planetoidy, której znalazca również kłopotał się o danie jej nazwiska, chciał przeznaczyć dużą nagrodę temu z astronomów, który odkryje nowe ciało niebieskie i nazwie je :Izabelą.&quot;

&quot;Co kilka dni widywał pannę Izabelę w licznych towarzystwach, otoczoną młodszymi i starszymi ludźmi. Ale już nie raziły go ani umizgi mężczyzn, ani jej spojrzenia i uśmiechy.

&quot;Taką ma naturę - myślał - nie umie ani śmiać się, ani patrzeć inaczej. Jest jak kwiat albo jak słońce, które mimo woli uszczęśliwia wszystkich, dla wszystkich jest piękne.&quot;

Pewnego dnia otrzymał telegram z Zasławia wzywający go na pogrzeb prezesowej.

&quot;Zmarła?... - szepnął. - Jaka szkoda tej zacnej kobiety!... Dlaczego ja nie byłem przed jej śmiercią?.. &quot;

Zmartwił się, posmutniał, ale - nie pojechał na pogrzeb staruszki, która dała mu tyle dowodów życzliwości. Nie miał odwagi rozstać się z panną Izabelą nawet na kilka dni...

Już zrozumiał, że nie należy do siebie, że wszystkie jego myśli, uczucia i pragnienia, wszystkie zamiary i nadzieje przykute są do tej jednej kobiety. Gdyby ona umarła, nie potrzebowałby się zabijać; jego dusza sama odleciałaby za nią jak ptak, który tylko chwilę odpoczywa na gałęzi. Zresztą nawet nie mówił z nią o miłości, jak nie mówi się o ciężarze ciała albo o powietrzu, które człowieka napełnia i ze wszystkich stron otacza. Jeżeli w ciągu dnia wypadło mu pomyśleć o czym innym niż o niej, wstrząsał się ze zdumienia jak człowiek, który cudem znalazłby się w nie znanej sobie okolicy.

Nie była to miłość, ale ekstaza.&quot;

Praca musi byc na minimum 250 słów, naprawde bardzooo proszę o pomoc, z góry dziękuje